TOP
    SERWISU

    Najciekawsze na poranny.pl

    Rozwiń
    TOP
    Zwiń

    Najciekawsze na poranny.pl

    Zobacz materiały, które w ostatnich dniach zdobyły ogromną popularność w naszym serwisie!

    Kredyty we frankach. Ludzie wezmą sprawy w swoje ręce

    Kredyty we frankach. Ludzie wezmą sprawy w swoje ręce

    Barbara Kociakowska

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Kredyty we frankach. Ludzie wezmą sprawy w swoje ręce
    Zrzeszyli się na portalu www.kupfranki.pl, bo nie chcą przepłacać. I od pierwszego lipca nie będą musieli. Ludzie zamierzają sami kupować szwajcarską walutę i spłacać nią raty kredytów hipotecznych.
    Kredyty we frankach. Ludzie wezmą sprawy w swoje ręce

    Opinia: Mateusz Ostrowski, analityk Open Finance

    Opinia: Mateusz Ostrowski, analityk Open Finance


    Lepiej pochopnie nie decydować o samodzielnym zakupie franków. Bo jeśli osoby spłacające kredyty zaczną masowo kupować tę walutę w kantorach, to one również mogą zacząć liczyć więcej za sprzedaż franków. Lepiej nie podejmować decyzji od razu, tylko odczekać parę miesięcy, zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja. Bo przecież skutki raz podjętej decyzji będziemy odczuwać nawet przez kilkadziesiąt lat. Czy kupno franków w kantorze może się opłacać? Zależy dla kogo, bo na spreadzie można zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Dla jednej osoby będzie to gra warta świeczki, dla innej nie.



    Poszło o zbyt wysoki spread, czyli różnicę w kursie zakupu przez banki obcej waluty (np.
    franków szwajcarskich) i jej sprzedaży. Różnice bywają gigantyczne. Zdarza się, że sięgają nawet 40 gr. A klienci często nawet nie zdają sobie z tego sprawy, bo w umowach kredytowych kwestia spreadu nie jest precyzyjnie opisana. Ale to się zmieni. I to wkrótce.

    W lipcu można iść do kantoru

    Już od 1 kwietnia banki będą musiały informować klientów zaciągających kredyt w walutach o wysokości spreadu. Natomiast od pierwszego lipca będziemy mogli sami zdecydować, czy korzystamy - jak dotychczas - ze spreadu banku, czy kupimy walutę np. w kantorze i spłacimy nią raty. I będzie to dotyczyło wszystkich osób, które spłacają pożyczki, nie tylko tych, które zaciągną kredyty w lipcu. Żeby jednak nie było tak dobrze, trzeba powiedzieć o zagrożeniach. Bo osoba, która zdecyduje, że będzie sama kupować walutę na spłatę rat, nie będzie mogła już tego zmienić.

    Analitycy bankowi podchodzą do tego dość sceptycznie. Nie wierzą, że z okazji, by zaoszczędzić na spreadzie, może skorzystać dużo osób. Życie pokazuje zupełnie co innego. Bo już ponad 9 tys. użytkowników zarejestrowało się "w imię tańszego franka" na portalu internetowym: www.kupfranki.pl.

    Grupa rośnie w siłę

    - Naszym celem jest stworzenie silnej grupy o dużym potencjale nabywczym franka szwajcarskiego - tłumaczy Franek Kolasa, założyciel portalu. - Po uzyskaniu odpowiedniej siły nabywczej zaprosimy do współpracy te banki, które będą chciały zaoferować w ramach naszego serwisu możliwość bezpośredniego zakupu franków online, na zasadach aukcji ofert.

    Już teraz, według jego szacunków, użytkownicy potrzebują łącznie co miesiąc około 4 mln 678 tys. 720 franków.

    Twórca serwisu ma także nadzieję, że uda się założyć w bankach tanie konta walutowe dla realizacji transakcji kupna franków i obsługi kredytów.

    - Do takich akcji podchodzę sceptycznie - mówi Michał Macierzyński, analityk Bankier.pl. - Nie wierzę, że przedsięwzięcie takie jest sensowne z ekonomicznego punktu widzenia.

    Jednak, jak dodaje, akcja ta może odnieść sukces - podziałać na banki jak straszak. Może skłonić je do tego, by zmieniły ofertę, zmniejszyły spread.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Poranny.pl poleca

    Wideo