MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kredyt na wakacje 2012. Najlepiej wziąć go w banku

(LUPA)
Warto też brać taki kredyt, którego nie będziemy spłacać zbyt długo
Warto też brać taki kredyt, którego nie będziemy spłacać zbyt długo sxc
Ci, których nie stać na wakacyjne wojaże, nierzadko decydują się na pożyczkę. Ekonomiści odradzają, by na ten cel zaciągać ,,chwilówkę”.

- Niestety, nie przeczytałem dokładnie umowy - mówi Czytelnik z Bydgoszczy. - Dopiero po kilku dniach uświadomiłem sobie, że wziąłem pożyczkę na 100 procent.

Zanim zdecydujemy się na zaciągnięcie pożyczki na wakacje, warto przemyśleć konsekwencje. Choć banki kuszą atrakcyjnymi ratami nie przekraczającymi 20 czy 10 złotych, trzeba uważać na niektóre pułapki. - Tak niskie raty oczywiście są możliwe, ale w przypadku pożyczki w wysokości 500 lub tysiąc złotych, zaciągniętej na 5 lat - tłumaczy Mariusz Frątczakz firmy Goldenegg oraz ekspert ze Związku Firm Doradztwa Finansowego. - Gdy kredyt zaciągany jest na powiedzmy 20 lat, jego koszty automatycznie rosną, a oprocentowanie będzie droższe, niż gdyby był spłacony w ciągu roku. Niska rata w połączeniu z długim okresem kredytowania oznacza więc rzeczywiste, wysokie koszty pożyczki.

Jednak to nie wszystko. Kiedy zaciągamy nisko oprocentowaną pożyczkę, banki w zamian wymagają wykupienia ubezpieczenia bądź innego, dodatkowego produktu. Często jest to karta kredytowa. Nierzadko za taki plastik trzeba słono płacić, mimo iż w ogóle nie jest używany.

- Należy więc uważać i sprawdzić, czy koszt kredytu nie przekroczy kwoty, którą zaoszczędzimy w promocji - radzi Paweł Majtkowski, główny ekonomista Expandera.
Dlatego, jeśli już zdecydujemy się na zaciągnięcie takiego zobowiązania, powinniśmy udać się do swojego banku i zapytać, co on nam zaoferuje. Zanim oczywiście wybierzemy się do konkurencji. - Nierzadko można liczyć na kredyt oprocentowany na nie więcej niż 10 procent - twierdzi Majtkowski. - Pod warunkiem, że nie będzie wymagał choćby zakupu ubezpieczenia.

Jest jeszcze jedna korzyść. Bank, w którym mamy konto, nie będzie zmuszał do otwarcia dodatkowego rachunku, bo jeden już nam prowadzi.

- Warto też brać taki kredyt, którego nie będziemy spłacać zbyt długo - radzi Majtkowski. - Przecież na wakacje za rok też będziemy chcieli jechać i lepiej, żeby stara pożyczka była już spłacona.

Niestety, niektórzy z nas, udając się na wymarzony urlop, zaciąga na ten cel tzw. chwilówkę. Decydują się na nią zwłaszcza ci, którym w bankach niejednokrotnie odmówiono, głównie przez złą historię w Biurze Informacji Kredytowej.

- Parabanki, które oferują takie produkty, nie są objęte właściwym nadzorem - tłumaczy Frątczak. - Przez to mogą naruszać prawo i działać na szkodę klienta.

- Dlatego lepiej jest zrezygnować z wakacji, niż brać na ten cel chwilówkę - dodaje Majtkowski. - Często są oprocentowane na 100 procent, więc wczasy mogą okazać się bardzo drogie. Jednak najlepiej, zamiast później spłacać kredyt czy pożyczkę, jest przez kilka miesięcy odkładać pieniądze. Wtedy wakacje będą najtańsze.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Kredyt na wakacje 2012. Najlepiej wziąć go w banku - Gazeta Pomorska

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny