Kradzież w suwalskiej firmie. Zniknęła zawartość metalowej szafki

agada
archiwum/ polskapress
Mężczyzna trzymał w metalowej szafce cenne przedmioty. Niestety nigdy jej nie zamykał. Aż w końcu ktoś sytuację wykorzystał i ukradł je.

W miniony wtorek policja otrzymała zgłoszenie o kradzieży mienia na terenie jednej z suwalskich firm. Zawiadamiający zrelacjonował, jak do tego doszło.

Jak zwykle zostawił swoje rzeczy, m.in. saszetkę z zawartością pieniędzy, telefonu komórkowego i dokumentów w metalowej szafce. Nigdy jednak jej nie zamykał. Tak też było i tym razem. Niestety nie wyszło mu to na dobre. Około godziny 17.00 zauważył, że saszetka zniknęła.

Czytaj też: Kradzieże drogich aut w Białymstoku i powiecie. Złodzieje atakują nawet wtedy gdy jesteśmy w domu

Następnego dnia suwalska policja ustaliła i zatrzymała podejrzanego o kradzież mężczyznę. Odzyskała też skradziony telefon warty 700 zł.

Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut, do którego się przyznał. Sprawą zajmie się sąd.

Kradzież blokady w oku kamery

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marian

A mnie z drewnianego biurka zginęła saszetka z pieniędzmi i z kanapką. W wyniku wewnętrznego śledztwa udało się odzyskać saszetkę i pieniądze jednak utracona została pyszna kanapka, pies Burek ją zeżarł. Został skarcony i tego dnia nie dostał nic więcej do jedzenia ze względu na dietę. Zrozpaczony poszedłem do baru i zjadłem pomidorową na pół i klops z ziemniakami.  

 

To mój pierwszy artykuł do gazety i mam nadzieję, że zrobiłem mniej błędów. pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie