Koty, psy i gołębie

Jola Sierocka
Administracje osiedli, dbając o czystość, zabraniają dokarmiania zwierząt. Ustawiają tablice z taką informacją na osiedlowych trawnikach. Właściwie w każdej dzielnicy znajdują się osoby, które karmią gołębie, i przeważnie są to starsi ludzie.

Myślę, że wynika to również z takiego rozumowania - chleba nie wolno marnować, wyrzucać.

Moja babcia też to powtarzała. Kiedyś chleb był w ogromnym poszanowaniu. Nie wolno go
było kłaść odwrotnie, bo to oznaczało, że może go kiedyś zabraknąć. Teraz, gdy w naszych domach jest go w nadmiarze, ludzie nieświeży wykładają na klatki schodowe. Zawsze
znajdzie się ktoś, kto go skruszy ptakom. I dobrze. Czy lepiej,
żeby pleśniał na wysypiskach albo był karmą dla szczurów? Następne są koty - dachowce.

Pamiętam akcje sterylizowania kotek na osiedlach, może
należałoby je powtarzać? Kotów byłoby po prostu mniej. One są
potrzebne.Właściwie robią administratorom ogromną
przysługę. Łapią szczury. Gospodarze osiedli gryzoni na ogół nie widzą, bo one wyłażą
nocą, choć i w dzień się zdarzają. A wiadomo, że jak nie widać, to
problemu nie ma. Dlatego popieram dokarmianie
szczuro- i myszołapów. Bezpańskie psy na osiedlach
zdarzają się coraz rzadziej. Jeżeli już, to są odławiane do schroniska. Za to bawią mnie
tablice: "Zakaz wyprowadzania psów na trawniki", że niby mają
załatwiać się na chodnikach? Zresztą, drodzy administratorzy,
psy również bawią się na trawie, skubią ją, wąchają, mają to robić
na kostce brukowej?

Zresztą co to za zakaz i jaka chroni go ustawa?
Tablice z treścią: "Posprzątaj po swoim psie" - rozumiem, popieram, respektuję.
A tak naprawdę to brudzą pijacy. Od momentu, gdy otworzą rano
sklep z alkoholem, do późnego wieczora. Administratorzy nie
wymyślili na nich tablic. Bo to jest normalka.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xyz

doskonale rozumiem Pani sytuację... i bardzo współczuję, ale radzę przejść się do administracji i porozmawiać z kimś w tej kwestii, bo ta pani nie zrezygnuje ze swoich przyzwyczajeń tak łatwo... niektórzy starsi ludzie tak już mają...
a jeśli administracja ani straż miejska nie pomoże, to może warto postarać się o interwencję telewizji lub gazety? np. fakt czy coś tam innego - oni zainterweniują
ja i to zawiedzie, to oferuje swoja pomoc w rozmowie z sąsiadka - co dwie głowy, to nie jedna
pozdrawiam

S
Sąsiadka

Nie jestem lekarką a osądy są nam tak przypisane...czasem zbyt szybko.Nie chce nikogo mordować...Sama karmie głodne zwierzęta.Nie o to mi chodzi.I więcej dialogów już nie potrzeba.Pani oceniła,ja odpowiedziałam.
Nie zamierzałam Pani dotknąć tą uwagą o pracy na kilka etatów.
Ot, po prostu skojarzyłam sobie z pewną lekarką, która także pracowała na kilka etatów i rzecz cała w tym, że w istocie tyrali za nią ludzie, bo ona nie miała czasu na pracę gdziekolwiek za szybko przemieszczała się między pracami.
Mam kota - kocura wychodzącego a taki sprytny, że codziennie morduje jednego gołębia, mogę wypożyczyć

J
Joanna K.

Nie zamierzałam Pani dotknąć tą uwagą o pracy na kilka etatów.
Ot, po prostu skojarzyłam sobie z pewną lekarką, która także pracowała na kilka etatów i rzecz cała w tym, że w istocie tyrali za nią ludzie, bo ona nie miała czasu na pracę gdziekolwiek za szybko przemieszczała się między pracami.
Mam kota - kocura wychodzącego a taki sprytny, że codziennie morduje jednego gołębia, mogę wypożyczyć

s
sąsiadka

Nie próbowałam,rozmawiali z nią sąsiedzi od wielu lat...Maluje droga Pani Joanno.Tego jestem pewna.Nie bardzo rozumiem insynuacji i uśmiechu w sprawie etatów...Na co niby wskazuje?To chyba forum dotyczące zwierząt?Ale pozwole sobie zripostować ku uciesze przedmówczyni:)Kilka etatów bo trzeba dziecko leczyć,karmić,uczyć jeśli się ma ciężko chore:)A pensyjka 1200 nie wystarcza jak się płaci za mieszkanie 1000.Ale pociesze Panią!Zrezygnowałam z tych etatów:sprzątania,praktyk studenckich i wykładów bo mam raka:)I nadal chce spokojnie spać:)Pozdrawiam.
A próbowała Pani porozmawiać stanowczo z sąsiadką?
Proszę uprzedzić sąsiadke, że odchody gołębi są mocno trujące, może opamięta się.
Malowanie gołębi, jeśli odpowiada prawdzie, może wskazywać na niezrównoważony stan psychiczny sąsiadki.

Ale praca na kilka etatów także wskazuje na coś ..., może zostawiłaby Pani komuś choć jeden etat, ot tak dla większego własnego komfortu?

J
Joanna
CYTAT(sąsiadka @ 15.08.2009, 01:30:57)
Zgadzam się z Panią w wypowiedzi całkowicie.Dotyczących psów,trawników,pijaków,chleba,ale.....mam sąsiadkę nade mną.Jest samotną kobietą i ma dosyć wyszukaną terapie...karmi gołębie z balkonu.Ma balkon całkowicie zabudowany,tylko wycięty fragment na dole żeby gołębie mogły wkładać głowy.Wszystkie parapety ma zabezpieczone żyłką,żeby nie siadały...Pierwsze karmienie zaczyna o 5 rano...i zaczyna się koszmar.....ja ciężko pracuje,na kilka etatów...Biją się o dostęp do jedzenie,ślizgają na blasze,trzepią skrzydłami,rozbijają o szyby(moje),siadają na moich parapetach bo bliżej do jedzenia.Efekt?Pobudka o 5,a wstać można później,wszystko obsrane,pełno ptasiego łupieżu,kup,piór...pościel?zasrana.balkon?wstyd wyjść bo zasrany.W domu,pełno brudu i piór a w domu?Dziecko z mukowiscydozą...Mało tego,ta kobieta łapie te gołębie i je maluje!Są pomalowane na rażące kolory:zieleń,róż,czerwień...a na balkonie ciągle znajduje oprócz tego pomyje,gazety i styropian bo tak nim rzuca w mego psa który odgania je z naszego balkonu.I prosze mi powiedzieć co mam zrobić?Niby starsza osoba,samotna....ale z drugiej strony ja już mam dosyć.Poprostu to zgłosze do spółdzielni,do straży miejskiej i policji bo to co ona wyprawia to już jest koszmar!!!!!!!!!!Ja chce poprostu spać!I normalnie żyć!


A próbowała Pani porozmawiać stanowczo z sąsiadką?
Proszę uprzedzić sąsiadke, że odchody gołębi są mocno trujące, może opamięta się.
Malowanie gołębi, jeśli odpowiada prawdzie, może wskazywać na niezrównoważony stan psychiczny sąsiadki.

Ale praca na kilka etatów także wskazuje na coś ..., może zostawiłaby Pani komuś choć jeden etat, ot tak dla większego własnego komfortu?
s
sąsiadka

Zgadzam się z Panią w wypowiedzi całkowicie.Dotyczących psów,trawników,pijaków,chleba,ale.....mam sąsiadkę nade mną.Jest samotną kobietą i ma dosyć wyszukaną terapie...karmi gołębie z balkonu.Ma balkon całkowicie zabudowany,tylko wycięty fragment na dole żeby gołębie mogły wkładać głowy.Wszystkie parapety ma zabezpieczone żyłką,żeby nie siadały...Pierwsze karmienie zaczyna o 5 rano...i zaczyna się koszmar.....ja ciężko pracuje,na kilka etatów...Biją się o dostęp do jedzenie,ślizgają na blasze,trzepią skrzydłami,rozbijają o szyby(moje),siadają na moich parapetach bo bliżej do jedzenia.Efekt?Pobudka o 5,a wstać można później,wszystko obsrane,pełno ptasiego łupieżu,kup,piór...pościel?zasrana.balkon?wstyd wyjść bo zasrany.W domu,pełno brudu i piór a w domu?Dziecko z mukowiscydozą...Mało tego,ta kobieta łapie te gołębie i je maluje!Są pomalowane na rażące kolory:zieleń,róż,czerwień...a na balkonie ciągle znajduje oprócz tego pomyje,gazety i styropian bo tak nim rzuca w mego psa który odgania je z naszego balkonu.I prosze mi powiedzieć co mam zrobić?Niby starsza osoba,samotna....ale z drugiej strony ja już mam dosyć.Poprostu to zgłosze do spółdzielni,do straży miejskiej i policji bo to co ona wyprawia to już jest koszmar!!!!!!!!!!Ja chce poprostu spać!I normalnie żyć!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3