sportowy24
    Koszykówka. Żubry i Tur rozstrzygały mecze w końcówce...

    Koszykówka. Żubry i Tur rozstrzygały mecze w końcówce (zdjęcia)

    ma

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Mecz Żubry Leo-Sped Białystok - ŁKS AZS Łódź
    1/33
    przejdź do galerii

    Mecz Żubry Leo-Sped Białystok - ŁKS AZS Łódź ©Anatol Chomicz

    Żubry Białystok wygrały 97:91 u siebie z ŁKS AZS Łódź. Tur Basket Bielsk Podlaski pokonał 76:72 na wyjeździe Sokoła Ostrów Mazowiecka. W obu meczach o wygranej decydowały końcówki.
    To był chyba najtrudniejszy mecz białostoczan w tym sezonie w swojej hali. Co prawda gospodarze prowadzili praktycznie od początku meczu, ale ich przewaga w żadnym momencie nie była na tyle duża, aby mogli poczuć, że mecz już jest wygrany. Na niewiele ponad trzy minuty przed końcem spotkania to nawet ŁKS wygrywał 87:84. Decydujący dla końcowego wyniku meczu był rzut za trzy punkty Bartłomieja Wróblewskiego, który wyprowadził Żubry na prowadzenie 93:91 na 30 sekund przed końcem czwartej kwarty. Rywale nie zdołali już skutecznie odpowiedzieć.

    Zobacz galerię

    - Gdy tylko osiągnęliśmy przewagę dziesięciu punktów rywale zaraz odrabiali. To było jedno z trudniejszych naszych spotkań w tym sezonie - opowiada Tomasz Kujawa, trener Żubrów. - Szczególnie w obronie źle zagraliśmy. Decydujący był rzut rozpaczy Bartka Wróblewskiego. Trafił w ostatniej sekundzie akcji z nieprzygotowanej pozycji i jeszcze piłka odbiła się od tablicy. Mieliśmy trochę szczęścia. Zawsze w sezonie jest moment kryzysowy i to chyba właśnie mieliśmy.

    Przeczytaj także o wygranej Żubrów na wyjeździe z Rosą Radom

    Również nerwowa była końcówka w meczu wyjazdowym Tura Basket Bielsk Podlaski z Sokołem Ostrów Mazowiecka. Około 30 sekund przed końcem spotkania bielszczanie przegrywali 71:72. Na szczęście gospodarze więcej już nie trafili do kosza, a akcje Tura przerywali faulując Pawła Lewandowskiego. Ten ostatni na szczęście był skuteczny w rzutach osobistych. Z sześciu prób w końcówce wykorzystał pięć i Tur Basket wygrał 76:72. Na uwagę zasługuje fakt, że Tur Basket odniósł kolejne zwycięstwo bez swego lidera kontuzjowanego Łukasza Kuczyńskiego.

    - Pierwsza połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu - mówi Kamil Zakrzewski, trener Tura Basket. - Ładnie graliśmy szybkim atakiem, trafialiśmy za trzy punkty. Po długiej przerwie rolę się odwróciły. Zawodnicy Sokoła trafili kilka trójek i nas doszli. Na szczęście w końcówce Paweł Lewandowski zachował zimną krew. Najpierw w ważnym momencie wymusił faul, a potem wykorzystywał rzuty osobiste.

    Żubry Leo-Sped Białystok - ŁKS AZS Łódź 97:91 (26:19, 24:24, 24:23, 23:25)
    Żubry:
    Czosnowski 23, Wróblewski 19, Wielechowski 14, Misiewicz 12, Parszewski 11, Zabielski 6, Szczerbatiuk 5, Warszawski 3, Lewandowski 2, Andruk 2.

    Sokół Ostrów Mazowiecka - Tur Basket Bielsk Podlaski 72:76 (11:27, 15:17, 23:15, 23:17)
    Tur Basket
    : Marczuk 14, Stefanik 12, Kus 11, Monach 10, Weres 9, Lewandowski 9, Mateusz Bębeniec 5, Pisarczyk 4, Milewski 2, Maciej Bębeniec.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii