Koszykówka. Żubry Chorten Białystok - Tur Basket Bielsk Podlaski 71:52. Rogate derby bez historii

Mariusz Klimaszewski
Mariusz Klimaszewski
Żubry Chorten Białystok - Tur Basket Bielsk Podlaski 71:52
Żubry Chorten Białystok - Tur Basket Bielsk Podlaski 71:52 Piotr Łozowik
Udostępnij:
Dawno nie było tak jednostronnych rogatych derbów w II lidze koszykówki. Żubry Chorten Białystok pokonały Tura Basket Bielsk Podlaski 71:52. To piąte z rzędu zwycięstwo białostockiej drużyny, która jest liderem rozgrywek.

Kibice, zresztą jak zwykle, nastawiali się na wielkie emocje w rogatych derbach II ligi. Tymczasem skończyły się one już po pierwszej kwarcie wygranej przez Żubry Chorten Białystok 30:14. W zespole Tura zabrakło tak dobrych, doświadczonych koszykarzy jacy są w białostockiej ekipie. Andrzej Misiewicz i Arkadiusz Zabielski zrobili na boisku przewagę, którą nie potrafili zniwelować goście. To oni byli królami na obydwu "deskach". Zabielski miał 10 zbiórek w obronie i 2 w ataku, Misiewicz 7 zbiórek w obronie i 3 w ataku. Razem zdobyli też 29 punktów (Zabielski 11, Misiewicz 18).

Oczywiście to nie tylko oni wygrali z Turem Basket. Trzeba tu pochwalić całą pierwszą piątkę: Mariusz Rapucha, Maciej Bębeniec i Michał Bombrych rozegrali bardzo dobry mecz dominując nad rywalami.

Skuteczność w rzutach za dwa punkty także dużo mówi. Żubry miały w tym elemencie 44 procent skuteczności, a Tur zaledwie 25. Z tak słabym wynikiem trudno było marzyć Turowi o dobrym rezultacie w Białymstoku. To jednak także wynik dobrej obrony gospodarzy. Do przerwy białostoczanie wygrywali już 50:27. W ostatnich dwóch kwartach Tur nie znalazł żadnej recepty, by zastopować białostoczan i jednocześnie poprawić swoją grę. Bielszczanie spieszyli się, pudłowali i nawet nie potrafili wykorzystać słabszych momentów gry wśród gospodarzy. O bezsilności Tura świadczy także akcja Filipa Nierody, które fatalnie przestrzelił spod kosza, ale potrafił jeszcze zebrać piłkę po swoim rzucie i poprawić zdobywając punkty będąc jednocześnie faulowanym. Akcja Nierody "2 plus 1" dała prowadzenie gospodarzom 70:43 w 38 minucie meczu.

W ostatnim fragmencie gry trener Żubrów Chorten Krzysztof Kalinowski mógł nawet wpuścić na boisko drugą piątkę, gdyż przewaga gospodarzy była już bardzo duża. Żubry zasłużenie wygrały 71:52 i są liderem II ligi. Tur poniósł zaś już drugą porażkę.

Żubry Chorten Białystok - Tur Basket Bielsk Podlaski 71:52 (30:14, 20:13, 9:11, 12:14)
Żubry Chorten: Rapucha 5, Maciej Bębeniec 11, Bombrych 15, Misiewicz 18, Zabielski 11 oraz Nieroda 9, Zdanowicz 2, Sulima-Dolina, Bielski, Kosobudzki, Strażewicz, Trypus.
Tur Basket: Tradecki, Lewandowski 6, Giżyński 11, Szwedo 5, Marczuk 1 oraz Zygmunciak 4, Mateusz Bębeniec 5, Wróblewski 6, Grigoruk 3, Milewski 8, Weres 3.

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Koszykówka. Żubry Chorten Białystok - Tur Basket Bielsk Podlaski 71:52. Rogate derby bez historii - Gazeta Współczesna

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie