Kościół farny. Zbierali pieniądze, a potem się pobili

Magdalena Kuźmiuk [email protected]
Udostępnij:
Złamany nos to efekt potężnego uderzenia najpierw głową, a potem pięścią w twarz. Takich obrażeń doznał ubogi, który zbierał datki przed kościołem farnym.

Sprawca tej napaści stanie wkrótce przed sądem. Prokuratura właśnie oskarżyła o to 32-letniego Mariusza B.

To wydarzyło się wieczorem pod koniec listopada ubiegłego roku. Napadnięty Marcin W. zawiadomił policję. Zeznał, że zaatakowali go koledzy, którzy razem z nim zbierają pieniądze przy kościele. Mieli mu zabrać puszkę z gotówką. To się jednak nie potwierdziło.

Śledczy ustalili natomiast, że do pobicia przyznał się Mariusz B. Powodem agresji było to, że pokrzywdzony miał wulgarnie określić jego dziewczynę. A to dlatego, że partnerka Mariusza B. miała zdradzić pracownikom ośrodka dla ubogich, że pokrzywdzony pije alkohol. To spowodowało, że dostał zakaz korzystania z pomocy.

Oskarżony chce dobrowolnie poddać się karze roku więzienia w zawieszeniu na siedem lat.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie