Koronawirus w Podlaskiem. Pierwszy pacjent z COVID-19 na pomoc czekał kilka dni. Krzysztof Drabikowski: Sanepid ignorował zgłoszenia

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Podlaski pacjent 0 czuje się dobrze. Opowiedział nam, gdzie mógł się zarazić koronawirusem, jakie ma objawy i jak działają nasze służby w praktyce, gdy zgłasza się do nich pacjent z podejrzeniem zachorowania. Krzysztof Drabikowski FB
Muzyk Krzysztof Drabikowski z trasy koncertowej po świecie wrócił z dobrymi wspomnieniami i... koronawirusem. Jest pierwszym pacjentem w województwie podlaskim u którego stwierdzono COVID-19. Przebywa obecnie w szpitalu zakaźnym w Białymstoku. Ustaliliśmy co robił zanim trafił do izolatki. Jakie miał objawy?

Podlaski pacjent zero, bądź jak stwierdził jeden z naszych Internautów - pierwszy koronowany Podlasianin. Sam siebie żartobliwie nazywa prekursorem. Krzysztof Drabikowski to pierwszy pacjent z COVID-19 w regionie.

- Czuję się dobrze. Oglądam Netflixa i kontaktuje się ze światem przez Internet. Oczywiście męczy mnie kaszel, ale ogólnie choroba przypomina dobrze znaną wszystkim grypę. Objawy są niemal takie same. Oprócz kaszlu miałem katar i czułem dyskomfort w przełyku - opisuje Drabikowski, znany w świecie metalowców muzyk i kompozytor.

Zanim trafił do szpitala zakaźnego przeszedł gehennę. Wracając (12 marca) do Polski miał już objawy COVID-19. Jak mówi, zakazić się wirusem mógł w Niemczech, Belgii, Francji lub Londynie. W każdym miejscu grał koncerty, podpisywał płyty, rozmawiał z fanami. Od razu po powrocie do domu postanowił poddać się badaniom na obecność koronawirusa. Ale sanepid miał ignorować jego zgłoszenia telefoniczne.

- Nie wychodziłem z domu i stosowałem się do zasad kwarantanny, choć do sanepidu nie mogłem się dodzwonić. Kiedy już się udało sanepid odesłał mnie do szpitala zakaźnego, szpital odesłał mnie na numer alarmowy 112, a 112 odesłało mnie do sanepidu. To było błędne koło! - relacjonuje Drabikowski - W pewnym momencie miałem dość wiszenia na telefonie i uznałem, że przesiedzę te dwa tygodnie w zamknięciu, do nikogo nie będę się zbliżać i tyle - dodaje mężczyzna.

Zobacz też: Koronawirus w Podlaskiem. Jest pierwszy potwierdzony przypadek zachorowania na COVID-19

Podlasianin dzwonił na ogólnopolską infolinię, tj. na numer podany we wszystkich rządowych materiałach informacyjnych. Ale skontaktował się również z podlaskim sanepidem.

- To jest szopa. Wszystkie zgłoszenia były ignorowane i tak przez kilka dni. Tylko upór mojej rodziny, w tym mamy która jest lekarzem, pomógł mi dostać się w końcu na test. Zadzwoniła jeszcze raz do szpitala i powiedziała już na ostro jaka jest sytuacja. Gdyby się jednak nie wykłóciła, dalej siedziałbym w domu i zastanawiał czemu ta grypa tak długo trwa - nie kryje oburzenia Drabikowski.

https://www.instagram.com/p/B92a4GlpfH1

Kiedy test udało się umówić, w poniedziałek (16 marca) muzyk udał się na pobranie wymazu do badań. Na miejscu przeżył kolejne zaskoczenie. Personel ubrany był od stóp do głów w ochronne kombinezony, ale ludzie oczekujący w kolejce nie mieli nawet maseczek.

- Była tam starsza kobieta z wózkiem zakupowym - śmieje się gorzko podlaski "pacjent zero" - Ja jadąc na pobranie krwi założyłem dwie maski i rękawiczki, a część osób nawet nie zasłaniała się szalikiem. I siedziała sobie po prostu, w szpitalu zakaźnym, gdzie skierowania otrzymują ludzie tacy jak ja, z koronawirusem - opisuje dalej swój czeski film Drabikowski.

Ostatecznie na wyniki czekał prawie dwa dni, chociaż zostały wykonane na miejscu, w białostockim laboratorium. Zaś wieczorem 17 marca (wtorek) minister wydał komunikat, o potwierdzonym przypadku na Podlasiu. Nasz pacjent został wtedy przewieziony z domu do izolatki, mieszczącej się w szpitalu zakaźnym przy ul. Żurawiej. Tam będzie gościć przez najbliższe dwa tygodnie.

Zobacz też: Koronawirus. Prof. Flisiak: Laboratorium zostanie uruchomione dzięki pomocy UMB. Dyrektor sanepidu jest niekompetentna (ZDJĘCIA)

Na warunki jednak nie narzeka. Choć przyznaje, że fascynuje go szpitalne jedzenie, które nie zawsze da się zjeść. A przynajmniej nie ze smakiem.

- Mam dla siebie całą czteroosobową salę. Personel kontaktuje się ze mną telefonicznie. Do minimum ograniczają kontakt - przyznaje chory na COVID-19.

Jest aktywny w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się swoją historią i doświaczeniami z pobytu w szpitalu. W jednym z postów udziela porad dla osób, które chcą uchronić się przed zakażeniem koronawirusem. I nie tylko.

- Mimo trąbienia wszędzie, że niby moja najbliższa rodzina jest pod opieka sanepidu i jest diagnozowana to na chwilę obecną jest to wprowadzanie w błąd, nikt od wczoraj nie pojawił się by ich zbadać - czytamy na facebooku muzyka.



Wysłaliśmy pytanie do wojewody podlaskiego Bogdana Paszkowskiego z prośbą o ocenę działań sanepidu. Czekamy na odpowiedź. Skontaktowaliśmy się również z Wojewódzką Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, ale usłyszeliśmy jedynie, że nie mają czasu na udzielenie odpowiedzi.

Przypomnijmy, że Krzysztof Drabikowski, muzyk znany też jako formacja Batushka (de facto są dwie grupy o tej nazwie. O prawo do niej toczy się proces pomiędzy byłymi kolegami z "pierwotnej" Batushki - przyp.red.). mieszka w Sobolewie, obok Grabówki, pod Białymstokiem. Zapewnia, że stosował do zasad kwarantanny domowej.

Tymczasem potwierdzony został drugi przypadek zachorowania na COVID-19 w Podlaskiem. To młoda dziewczyna z Białegostoku. Jest hospitalizowana.

NOWE MEMY o koronawirusie w Polsce. Zobacz najnowsze śmieszn...

Potwierdzone: szczepionka Moderny działa na mutacje koronawirusa

Wideo

Komentarze 188

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 marca, 18:43, Gość:

Ludzie przesłanie tego artykułu było zupełnie inne - SANEPID NIE REAGOWAŁ. Facet zachował się świadomie i odpowiedzialnie, ale to jak reagowały służby sanitarne podległe wojewodzie to skandal i jedna wielka niekompetencja. Poranny powinien się tym zainteresować głębiej



Pojechał na koncerty wiedząc ,że panuje koronawirus !!!

Świadomie oraz odpowiedzialnie postąpił .... obciążyć typa za leczenie a nie gloryfikować !!!

G
Gość

Ludzie przesłanie tego artykułu było zupełnie inne - SANEPID NIE REAGOWAŁ. Facet zachował się świadomie i odpowiedzialnie, ale to jak reagowały służby sanitarne podległe wojewodzie to skandal i jedna wielka niekompetencja. Poranny powinien się tym zainteresować głębiej

G
Gość

To ze Sanepid tak działa to wina Kraszewskiej. Ta baba praktycznie paraliżuje jego prace a strach przed nią paraliżuje pracowników. Co na to wojewoda? Ile jeszcze skarg potrzeba żeby zareagował?

D
Dno

Zepsuł nam statystykę podróżnik muzykant

G
Gość
19 marca, 17:10, Gość:

A może wiecie Kochani jak Owsik pomógł w zakupie maseczek, respiratorów, igieł, łozek? jakas dziwna cisza ze strony Owsika... A frajerzy pisali :'''żeby nie Owsiak to padłyby szpitale ach i och'''.

Tia teraz pewnie trzesie sie z furii ,że bedzie musial sypnac kasą co zamrozil na swych kontach bo ludzie wkrótce go zlinczują!!!!

Niczym sie nie rozni od hosa!!!!

G
Gość

Na.s.ral ja na tego buca co przywlekł tu zaraze. Tyle sie mówiło aby nie szlajac gdzie nie trzeba a ten pajac ma to w d.u.p.ie!!!!

G
Gość
19 marca, 17:10, Gość:

A może wiecie Kochani jak Owsik pomógł w zakupie maseczek, respiratorów, igieł, łozek? jakas dziwna cisza ze strony Owsika... A frajerzy pisali :'''żeby nie Owsiak to padłyby szpitale ach i och'''.

no i runął mit Owsiaka ratujacego szpitale i chorych.... Teraz , zamiast '''nikt nie zrobił tyle dla Polaków, co Owsiak""" powinno się teraz mówić i pisać: '''' nikt nie zrobił tyle dla Owsiaka, co Polacy""", ale tez trzeba utworzyć Komitet wypier....nia Owsiaka w Kosmos" radzi Internauta.

G
Gość

Ludzie mu życie ratują ryzykując przy tym własnym, a on się nabija z szpitalnych posiłków...brak słów. Pół świata zjeździł na trasach koncertowych a własnego jedzenia sobie nie może zorganizować. Trzeba mieć tupet, żeby czymś takim się żalić w internecie. Ten Krzysztof Drabikowski to jednak podła gnida :|

G
Gość

A może wiecie Kochani jak Owsik pomógł w zakupie maseczek, respiratorów, igieł, łozek? jakas dziwna cisza ze strony Owsika... A frajerzy pisali :'''żeby nie Owsiak to padłyby szpitale ach i och'''.

a
ads
19 marca, 13:48, Hhsgsffs:

Po co ten koleś tamm jechał wiedział że tam są chorzy!!!!!!! Powinien sam płacić za leczeniw skoro świadomie tam pojechał!!!!!!

A po co minister zdrowia Szumowski jechał w lutym na narty do Włoch?

G
Gość

TRANSPORTY GROZY we Włoszech z ciałami zmarłych jada ulicami.

Z
ZENOBIUSZ

Wszystko co jest powiatowa nadaje sie do przeksztalcenia POLICJA SANEPID WETERYNARIA DROGI I WOGOLE POWIAT

H
Heniek
19 marca, 11:37, Gość:

wstyd powiedzieć że urodziłem się na podlasiu...plebs...przykre...

19 marca, 13:31, Gość:

Wypad jak się nie podoba.

19 marca, 15:16, Gość:

Podlasie mi sie podoba tylko tacy troglodyci jak ty nie. wiec to ty wypad

Jak ci "wypad" to se wsadź, bobku mamuci.

G
Gość
19 marca, 11:37, Gość:

wstyd powiedzieć że urodziłem się na podlasiu...plebs...przykre...

19 marca, 13:31, Gość:

Wypad jak się nie podoba.

Podlasie mi sie podoba tylko tacy troglodyci jak ty nie. wiec to ty wypad

G
Gość

Czy jego koledzy z zespołu również wrócili do Białegostoku czy pojechali do innych miast? Bo jeśli są też z Podlaskiego to muszą być zakażeni.

Dodaj ogłoszenie