Koronawirus. Jagiellonia Białystok wsparła walczących z koronawirusem. Klub przekazał potrzebne produkty pogotowiu ratunkowemu

JLAS

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
Rękawiczki jednorazowego użytku, płyny do dezynfekcji, chusteczki i ozonator przekazali przedstawiciele Jagiellonii Białystok Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego przy ul. Poleskiej.

Jagiellonia Białystok włączyła do akcji pomagania polskiej służbie zdrowia. W poniedziałek przedstawiciele białostockiego klubu przekazali na ręce Mirosława Rybałtowskiego, dyrektora pogotowia ratunkowego przy ulicy Poleskiej, zakupione dary.

- Zebraliśmy pieniądze, aby zakupić niezbędne produkty. W zbiórce uczestniczyli pracownicy oraz zawodnicy pierwszej drużyny. O ile zgromadzenie środków finansowych nie było większym problemem, tak już zorganizowanie produktów wymagało od nas pewnych starań. Na szczęście udało się nam nabyć zarówno ozonator, a także rzeczy niezbędne do dezynfekcji. Jednocześnie zachęcamy wszystkich białostoczan do wspierania stacji pogotowia ratunkowego, ponieważ potrzeby są bardzo duże - mówi rzecznik prasowy Jagiellonii, Kamil Świrydowicz.

CZYTAJ: Koronawirus uderza w polskie kluby. Czy Jagiellonii Białystok grożą problemy finansowe?

W paczkach oznaczonych hasztagiem #JagaPomaga znalazły się m.in. środki higieny, rękawiczki ochronne, płyny dezynfekujące, chusteczki higieniczne, papier toaletowy, a także ozonator.

- Otrzymaliśmy ozonator oraz środki odkażające. Bardzo dziękujemy za pomoc Jagiellonii, piłkarzom, a także pozostałym, którzy przyczynili się do zakupu tych środków. Powoli kompletujemy niezbędny sprzęt , aby utrzymać nasze karetki w takim stanie, w jakim powinny jechać do pacjenta - podkreśla Mirosław Rybałtowski.

- Oczywiście każdy z nas chciał wesprzeć tę inicjatywę, zarówno piłkarze jak i sztab szkoleniowy. Wszystko zaczęło się od Pogoni Szczecin, która ogarnęła sprzęt elektroniczny do nauki on-line. My po wewnętrznej dyskusji uznaliśmy, że lepiej byłoby wesprzeć tych, którzy stoją na pierwszym froncie walki z koronawirusem, a ostatnio mają mnóstwo pracy, czyli służbę zdrowia - wyjaśnia kapitan Jagi, Taras Romanczuk. - Kupiliśmy podstawowe rzeczy, jak chusteczki, płyny do dezynfekcji, ręczniki. Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni wykonują świetną pracą, ale potrzebują pomocy z każdej strony, dlatego chcieliśmy mieć swój wkład w ich działania.

To kolejna akcja zorganizowana przez osoby związane z Jagiellonią Białystok. Kilka dni temu kibice tego klubu postanowili dostarczyć posiłki rodzicom dzieci przebywających w oddziałach onkologicznych białostockiego DSK.

ZOBACZ: Koronawirus. Piękna akcja kibiców Jagiellonii Białystok. Ruszyli na pomoc rodzicom dzieci przebywających w szpitalu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie