Koronawirus a biznes. Jeszcze niedawno biustonosze, a dziś maseczki dla szpitali

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Alicja Czarniecka, inicjatorka akcji "Szycie Ratuje Życie" nadzorowała w firmie Ava wycinanie maseczek przeciwko koronawirusowi. Przygotowane elementy trafią do szwaczek i firm, które maseczki szyją Wojciech Wojtkielewicz
W szpitalach, które mają przyjmować pacjentów z zakażeniem koronawirusem brakuje podstawowego sprzętu ochrony osobistej. Chodzi głównie o maseczki. Na szczęście placówki te wspiera grono życzliwych ludzi, którzy na Facebooku zorganizowali akcję "Szycie Ratuje Życie" - maski dla podlaskich szpitali.

- Pomysł wziął się z stąd, że zatelefonowała do mnie pani z białostockiego szpitala MSWiA. Powiedziała, że bardzo potrzebują masek i pytała czy moja Szwalnia Manufaktura może im te maseczki uszyć. Dopiero później okazało się, że w okresie pandemii, tych maseczek to oni potrzebują od 25 do 35 tys. miesięcznie. Pomyślałam, że sama nie dam rady kupić wszystkiego, co jest potrzebne do szycia masek, więc zorganizujemy zbiórkę w internecie - wyjaśnia Alicja Czarnecka, pomysłodawczyni akcji oraz projektantka i właścicielka firmy Sax35th, która projektuje ubrania.

Jak mówi, pomyślała, że może znajdą się ludzie, którzy wspomogą ją w zakupie materiałów. Ona swoją branżę do wspólnego szycia namówi. - Jednak zanim ruszyło "Szycie Ratuje Życie" zaryzykowałam i kupiłam materiał. Miały to być trzy belki, ale skończyło się na dziesięciu - dodaje Alicja Czarnecka.

Akcja polega na charytatywnym szyciu masek dla szpitala. Przez stronę zrzutka.pl zbieramy pieniądze na materiały, a resztę stanowi praca ludzi. Są zakłady, które wspierają tę akcję, jak np. firma Ava czy Gaia, Imagine czy Black Diamond Club, postanowiły szyć maski chartatywnie i oddawać je do szpitali. Najważniejsze, że jest z czego szyć i jest bardzo wielu firm i osób, które chcą pomagać w tej akcji.

- Dzwonią do nas krawcowe, chałupniczki, dzwonią zakłady. W tej chwili mamy współpracuje z nami prawie 20 samodzielnych krawcowych. Powiedziały, że uszyją każdą ilość masek, ponieważ teraz siedzą w domu i nie mają co robić. Jak mówiły, czas jest, byle tylko sił starczyło. Przebieg tego wydarzenia i firmy, które w nim uczestniczą można śledzić na FB. Najważniejsze jednak jest to, że pierwsze 300 masek trafiło do szpitala MSWiA.

- Uczestniczymy w akcji, której efektem ma być około 30 tys. maseczek. Na tyle mamy surowca, czyli wszystkich materiałów. My będziemy je kroili, bo mamy odpowiednie maszyny, ale specyfika maseczek wymaga ostrożnej pracy. Projekt powstał według wskazówek lekarzy z MSWiA, bo maska musi mieć m.in. określony krój i dobrze przylegać do twarzy. Trudne do uszycia to nie jest, ale pracochłonne - wyjaśnia dyrektor ds produkcji w Avie Joanna Nowik i dodaje: - Weszliśmy do akcji, bo normalne szycie bielizny zamarło. Postanowiliśmy więc przynajmniej pomagać.

Do akcji włączyła się też firma szyjąca firany i zasłony. - Wiem, że tkanina do maseczek jest, jakaś firma je wycięła, inna kupiła gumki itp., a teraz trzeba je uszyć. A że my mamy pracownię, szwaczki i chcemy pomagać, weszłyśmy do tej akcji. Teraz czekamy tylko na sygnał, kiedy mamy odebrać materiały i zaczynamy te maseczki szyć. Przygotujemy tyle maseczek, ile damy radę. Maseczki trafią do szpitala MSWiA, gdzie zostaną wysterylizowane. Dostaniemy materiał i we wtorek zaczniemy już chyba szyć - zapowiada właścicielka firmy Joanna Kazimierczak.

Ale okazuje się, że m.in. branża bieliźniarska wspomaga medyków nie tylko w ramach akcji "Szycie Ratuje Życie". W ubiegłym tygodniu firma MAT uszyła pierwszą partie maseczek dla białostockiego pogotowia. - Szyjemy maseczki z dobrej bawełny z certyfikatem Oeko-Tex 100. Szyjemy je i sprzedajemy po kosztach, bo dzięki temu można utrzymać załogę, płacić np. podatki. Czasy są bardzo trudne i każda forma pracy i zajęcia dla załogi jest dobra - przyznaje Tomasz Zacharkiewicz, szef MAT Linergi.

Dodajmy, ze maseczki ochronne dla białostockich szpitali szyją także krawcowe (wspierane przez charakteryzatorki) z Opery i Filharmonii Podlaskiej natomiast maseczki przeciw koronawirusowi dla szpitala w Suwałkach przygotowała tamtejsza firma odzieżowa Recman.

Nowe stawki VAT. Co zdrożeje?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 marca, 16:45, Gość:

to nie są medyczne maseczki

Wał się na ryj. Gdzie masz napisane że to medyczne? Szyja maseczki ochronne i chwała im za to. Myślisz że nakladalbym tylko maseczki fpp jak liczy się życie innych pacjentów. Jeśli ktoś kichnie to zatrzyma się na maseczce. Ona i tak po 2 godz do wyrzucenia

d
ddd

gdzie jest dostepna tkanina na maseczki i fartuchy? szukam i szukam i nic

G
Gość

GAIA także jak AVA szyje maseczki zamiast staników . Pozdrawiam pracowników

G
Gość

Taki pomysł to tylko stać dyrekcje mswia w bialymstoku

G
Gość

to nie są medyczne maseczki

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3