Koński kurs (wideo)

Piotr Czaban pczaban@poranny.pl tel. 085 7489 555
Organizacja szkolenia była możliwa dzięki tzw. funduszom norweskim pozyskanym przez Stowarzyszenie Uroczysko.
Organizacja szkolenia była możliwa dzięki tzw. funduszom norweskim pozyskanym przez Stowarzyszenie Uroczysko.
Było genialnie - mówi Jolanta Kępa, która wzięła udział w szkoleniu “Koń w agroturystyce". Kurs odbył się w Supraślu.

Najważniejsza to jest umiejętność podwiązania konia do wozu. Jeżeli nawet zdarzy się jakaś wpadka, koń się potknie, to ważne, żeby było można automatycznie rozwiązać uprząż jednym ruchem - instruował kursantów Wiesław Kundzicz z Podsupraśla.

Organizacja szkolenia była możliwa dzięki tzw. funduszom norweskim pozyskanym przez Stowarzyszenie Uroczysko.

- W ramach hasła popularyzacji dziedzictwa Puszczy Knyszyńskiej i jej walorów mamy program związany z końmi. Od czerwca realizujemy program “Koń w pracy", a teraz organizujemy dziesięciodniowy kurs “Koń w agroturystyce".

Do Supraśla na szkolenie przyjechało 18 osób. Cztery z nich to goście z Litwy.

- Po tym kursie mam same najlepsze wrażenia. Nawet w swoich oczekiwaniach nie spodziewałem się czegoś podobnego, co nas tu spotkało - mówi Władysław Szarucki, Polak z Litwy. - Wszystko było dobrze rozplanowane. Każdy dzień mieliśmy zajęty. Nie było kiedy obijać się.

Szarucki, który na co dzień jest muzealnikiem, tłumaczy, że być może w przyszłości przyda mu się wiedza zdobyta w Supraślu. Pozostali Litwini to studenci turystyki i hotelarstwa. Ich wizyta w Supraślu, to efekt współpracy supraskiej gminy z litewskimi Drusgiennikami.

Z kolei Jolanta Kępa przyjechała z Bielska Podlaskiego.

- Chciałam się oswoić z końmi i spróbować jazdy konnej, bo to była dla mnie nowość - mówi bielszczanka. Okazuje się jednak, że wspólnie z mężem hodują trzy konie. - Profesjonalnie nie miałam żadnego przygotowania - tłumaczy.

A w Supraślu, jak mówi, sporo dowiedziała się o karmieniu koni, o tym jak należy udzielać im pierwszej pomocy, a także o chorobach, które trapią niekiedy te zwierzęta.

- Były też ciekawe wykłady z agroturystyki, które pokazały, jakie są możliwości związane z posiadaniem koni - opowiada Kępa.

Jej zdaniem, w Bielsku Podlaskim nie ma tak ładnych terenów jak w Supraślu, nadających się do jazdy konnej.

- Nie mamy Puszczy Knyszyńskiej, ale są lasy. Co prawda nie ma wytyczonych szlaków turystycznych konnych, ale może kiedyś uda się dogadać w tej sprawie z nadleśnictwem - przypuszcza kursantka z Bielska Podlaskiego.

- Koń w agroturystyce to przede wszystkim rekreacja - uważa Kozłowski. Jak mówi, rola tego zwierzęcia z biegiem czasu zmienia się. Na przykład konie pociągowe rasy sokólskiej, hoduje się już na mięso.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

'autochton', dzięki za wyjśnienie.
'wej', nie ma obawy, nie wybieram się do Supraśla.

a
autochton

To samo co spier..ale bardziej aligancko:)))

G
Gość

Co to znaczy 'pałuj sie gościu'?

w
wej

i co z tego ?
kurs się udał, Supraśl to super miejscowośc, kursantów nie obchodzi skąd na to pieniądze. Najważniejsze, że coś się dzieje w tej pięknej miejscowości.
pałuj się gościu!

O
Obserwator ludowy
W dniu 19.10.2008 o 01:15, ja napisał:

wszystkie opłaty były poniesione nie przez UE, ale ze środków pozyskanych przez Stowarzyszenie Uroczysko z funduszu Norweskiego.



Dlaczego bezczelnie kłamiesz ? albo tez nie masz zupełnego pojęcia skąd te judaszowskie srebrniki.
Fakty są bowiem następujące:

Konsekwencją członkostwa Polski w Unii Europejskiej było przystąpienie do Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Na mocy Umowy o rozszerzeniu EOG z 14 października 2003 r. ustanowiona została pomoc finansowa krajów Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA), tworzących EOG - a tym samym korzystających z możliwości, jakie oferuje rynek wewnętrzny UE - dla najmniej zamożnych państw UE, w tym także Polski.

W październiku 2004 r. polski rząd podpisał dwie umowy, które umożliwiają korzystanie z dodatkowych, obok funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności Unii Europejskiej, źródeł bezzwrotnej pomocy zagranicznej: Memorandum of Understanding wdrażania Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Memorandum of Understanding wdrażania Norweskiego Mechanizmu Finansowego. Darczyńcami są 3 kraje EFTA: Norwegia, Islandia i Liechtenstein.

Pomoc jest udzielana w ramach dwóch instrumentów finansowych: Norweskiego Mechanizmu Finansowego i Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Przyznana Polsce kwota w wysokości 533,51 mln euro będzie wykorzystywana w latach 2004-2009. (Łączna indykatywna alokacja dla Polski w latach 2004-2009 na realizację przedsięwzięć z Mechanizmów Finansowych wynosi 559 mln euro. Kwota ta, po pomniejszeniu o koszty zarządzania, które ponoszą instytucje państw-darczyńców: Biuro Mechanizmów Finansowych, Komitet Mechanizmu Finansowego oraz norweskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, wynosi 533,51 mln euro).

Oba Mechanizmy zostały objęte jednolitymi zasadami i procedurami oraz podlegają jednemu systemowi zarządzania i wdrażania w Polsce. Obecnie funkcję koordynacyjną w tym względzie - jako Krajowy Punkt Kontaktowy - pełni Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.

Wdrażanie Mechanizmów Finansowych w Polsce odbywa się na podstawie Programu Operacyjnego, przy uwzględnieniu wytycznych przygotowanych przez państwa-darczyńców.
I TYLE W TEMACIE!
j
ja
W dniu 15.10.2008 o 21:51, Gość napisał:

Nie zrozumiałam kto płacił za kurs?



wszystkie opłaty były poniesione nie przez UE, ale ze środków pozyskanych przez Stowarzyszenie Uroczysko z funduszu Norweskiego.
O
Obserwator ludowy
W dniu 15.10.2008 o 22:51, Gość napisał:

Nie zrozumiałam kto płacił za kurs?



UE
G
Gość

Nie zrozumiałam kto płacił za kurs?

O
Obserwator ludowy

Żenada ,za masońskie srebrniki uczą polaków jeździć konno. Hetman Czarniecki przewraca się w grobie.

A
ALKOMAT

A JAK PROMUJE SUPRAŚL TEN DYREKTOREK OD OŚRODKA EDUKACJI ?

Dodaj ogłoszenie