Konowały: Wybory sołtysa podzieliły mieszkańców wsi

Adrian Kuźmiuk
Wybory wygrałem uczciwie i oddam władzę za cztery lata – zapewnia Adam Półkośnik, sołtys wsi Konowały. Na zdjęciu broni naszego fotoreportera przed nadmierną aktywnością własnego elektoratu. Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Po wyborach sołtysa wsi Konowały na tablicy ogłoszeń pojawiła się lista z nazwiskami mieszkańców, którzy głosowali na sołtysa i tych, którzy byli przeciwni jego kandydaturze. Podzieliła ona wieś na dwa obozy. Przeciwnicy twierdzą, że sołtys przez kolejne cztery lata nie będzie bronił ich spraw.
Ta lista wisiała w sklepie
Ta lista wisiała w sklepie

Ta lista wisiała w sklepie

Choć wybory sołtysa były tajne, na tablicy ogłoszeniowej pojawiła się lista osób, które głosowały na niego, a które przeciw - poinformowała nas mieszkanka wsi Konowały. - Teraz jego przeciwnicy są szykanowani.

Konowały (gm. Choroszcz) to nieduża wieś, w której wszyscy się znają. 9 lutego 21 osób wybierało nowego sołtysa spośród dwóch kandydatów. Jednym głosem wygrał Adam Półkośnik, który będzie rządził we wsi już drugą kadencję. Lista pojawiła się następnego dnia i każdy mógł przeczytać kto na kogo głosował.

- Napisali ją koledzy Adama Półkośnika - mówi Czytelniczka. - Przed wyborami kupił im skrzynkę piwa i kazał głosować na siebie. Taki elektorat kompromituje naszą wieś. A sołtys znów, przez cztery lata nic nie zrobi.

Mieszkańcy twierdzą, że sami proszą gminę o odśnieżenie dróg, bo sołtys nie ma na to czasu.

Gdy przyjechaliśmy do Konował, sołtys i jego elektorat byli w sklepie. Elektorat zażarcie bronił swego sołtysa. - Ten jest dobry, innego nam nie trzeba - mówili mężczyźni.

Nikt nie wie, skąd się wzięła lista

- Listę z głosowania każdy widział we wsi. Nie wiemy kto ją napisał - dodali.

- Przechodząc widziałem tę listę, ale zerwałem ją, bo wioska zaczęła się kłócić - wyjaśnia Adam Półkośnik. - Za cztery lata oddam władzę. Piotrek (rywal - przyp. red.) już teraz chciał chodzić dumny po świetlicy. W tym czasie zrobię ulicę i chodnik.

Sołtys widzi szansę wsi w piłce nożnej i tenisie, ale o konkretach nie mówi. Tymczasem gmina nie planuje w tym roku żadnych inwestycji.

- W budżecie nie ma pieniędzy na inwestycje w Konowałach - mówi Andrzej Winnicki, rzecznik burmistrza Choroszczy. - Będą tylko prowadzone naprawy i remonty bieżące.

Dodaje, że dwa lata temu w Konowałach wybudowano chodniki i krawężniki. Odnowiono też drogi do Kościuków i Izbiszcz. W 2010 roku ocieplono ośrodek zdrowia i wymieniono okna w świetlicy wiejskiej.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adam
Drogę do KOŚCIUK debilu.

pisali w gazecie ze on dorabiał jako listonosz to nie na co się dziwić
J
Jurand

Drogę do KOŚCIUK debilu.

p
piotr

trzeba zmniejszyć pensje dla rzecznika będzie kasa na inwestycje w Konowałach

Dodaj ogłoszenie