Koniec procesu Andrzeja Gontara. Opozycjonista otrzyma 70 tys. złotych

Magdalena Kuźmiuk [email protected]
Przed sądem domagał się 200 tys. złotych odszkodowania oraz 350 tys. złotych zadośćuczynienia za krzywdę
Przed sądem domagał się 200 tys. złotych odszkodowania oraz 350 tys. złotych zadośćuczynienia za krzywdę Archiwum/Anatol Chomicz
Sąd Apelacyjny w Białymstoku zakończył proces Andrzeja Gontara. Opozycjonista otrzyma 70 tys. złotych za niesłuszne aresztowanie.

Państwo nie może prześladować obywateli. Musi ponieść konsekwencje za to, że byliśmy niesłusznie więzieni. Mieliśmy wtedy po 19, 20 lat. To złamało nam życia - mówił w sądzie Andrzej Gontar.

Gdy w kwietniu 1982 roku milicja przyszła go aresztować, nie miał skończonych nawet 20 lat. Został oskarżony m.in. o "rozpowszechnianie biuletynów zawierających fałszywe informacje na temat sytuacji w kraju". Andrzej Gontar spędził w tymczasowym areszcie dziewięć miesięcy - do stycznia 1983 roku. Został wyrzucony ze studiów na Politechnice Białostockiej, wyjechał z kraju. Postępowanie karne zostało wobec niego ostatecznie umorzone w 1993 roku przez Sąd Najwyższy.

Po powrocie z emigracji Andrzej Gontar zaczął walczyć o odszkodowanie za tamte wydarzenia. Przed sądem domagał się 200 tys. złotych odszkodowania oraz 350 tys. złotych zadośćuczynienia za krzywdę.

Pod koniec listopada ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Białymstoku uwzględnił roszczenia tylko w części, przyznając Gontarowi 70 tys. złotych.

Sprawa trafiła na wokandę sądu apelacyjnego, który uznał, że zadośćuczynienie w tej kwocie będzie wystarczające.

- Zadośćuczynienie nie może być źródłem wzbogacenia - podkreślił sędzia Andrzej Czapka.

Po wyroku Andrzej Gontar mówił, że czuje satysfakcję.

- To jakaś forma uznania przez państwo słuszności tego, co kiedyś robiliśmy - powiedział.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przykre gdy za walkę o wolną POLSKĘ żąda się pieniędzy !!!

G
Gość

Trzeba bylo mu przyznac od razu odszkodowanie za dziadka partyzanta.

Bolanda to przyklad niegospodarnosci.

j
jerzy

Panie Gontar,ja tej satysfakcji nie czuję.Takich jak Pan i jemu podobnych w tym kraju było i są miliony,łącznie z moją osobą.Dlaczego ciężko pracujący obywatel,ma zapłacić za Pańskie saksy.Czy obecne Państwo wyrządziło Panu krzywdę?Wstyd ! Pazerność w tym przypadku jest oczywista,a prawo w tym kraju jest skonstruowane pod cwaniaków i kombinatorów.

Dodaj ogłoszenie