Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Koniec biblioteki?

Marta Chmielińska
Mieszkańcy Hajnówki obawiają się, że to już ostatn
Marszałek Województwa Podlaskiego chce zlikwidować wszystkie filie bibliotek pedagogicznych w województwie, a ich księgozbiór przekazać samorządom.

Marszałek województwa podlaskiego chce zlikwidować wszystkie filie bibliotek pedagogicznych w województwie, a ich księgozbiór przekazać samorządom. Ma to przynieść ponad 2 miliony oszczędności.
Czy zatem nadszedł kres hajnowskiej biblioteki pedagogicznej?
- Takie zakusy na bibliotekę miały już miejsce w przeszłości - opowiada Irena Prokopiuk, kierowniczka biblioteki. - W tej chwili jest to już piąta próba i wygląda dość poważnie.
Rzeczywiście w poprzednich latach były próby likwidacji ale zawsze udawało się wyjść z tego obronną ręką. Czy tak będzie i tym razem?

Wypożyczenia i doradztwo
- Mamy ponad 1000 zarejestrowanych czytelników i tysiące wypożyczeń - mówi kierowniczka biblioteki, Irena Prokopiuk. - Poza tym z naszego księgozbioru korzystają uczniowie i maturzyści a tych nie odnotowujemy w statystykach.
Biblioteka pedagogiczna to jednak nie tylko miejsce wypożyczania książek i czytelnia ale także miejsce działalności kulturalnej.
Stałym elementem są tu wystawy oraz współpraca ze szkołami - w ubiegłym roku odbywały się tu na przykład spotkania dotyczące wywózek na Syberię.
Poza tym w bibliotece prowadzone są doskonalenia zawodowe nauczycieli bibliotekarzy z miasta i całego powiatu.
- Mamy pod opieką około 20 bibliotek szkolnych w całym powiecie - wyjaśnia Irena Prokopiuk. - Prowadzimy konsultacje indywidualne, często jeździmy na miejsce. U nas też odbywają swoje konsultacje indywidualne konsultanci Centrum Edukacji Nauczycieli z Białegostoku.

Ponad pięćdziesiąt lat historii
Hajnowska biblioteka pedagogiczna powstała w styczniu 1955 roku i od lat służy nauczycielom, uczniom i studentom.
Jej księgozbiór liczy około 70 tysięcy tytułów obejmujących w większości literaturę specjalistyczną z zakresu pedagogiki, polityki socjalnej i socjologii ale nie tylko.
- Piszę pracę magisterską o gejszach - mówi napotkana w bibliotece studentka mieszkająca poza Hajnówką. - Dostałam tu kilka książek, które przydadzą mi się w pisaniu. Bardzo ważne jest to, że mogę przyjść i wypożyczyć książki do domu. W Książnicy Podlaskiej są duże kłopoty z wypożyczeniami, przedłużaniem itd.
Bardzo często też biblioteka w Białymstoku kupuje po jednym egzemplarzu danego tytułu i wędruje on do czytelni, gdzie nie można skopiować tekstu tylkZo trzeba czytać na miejscu, a jest to bardzo kłopotliwe dla osób spoza Białegostoku.

Samorząd nie przejmie
7 października burmistrz miasta wystosował do Urzędu Marszałkowskiego pismo w sprawie biblioteki. Anatol Ochryciuk wyjaśnia w nim, że samorząd nie jest w stanie przejąć księgozbioru biblioteki pedagogicznej.
- Przejęcie księgozbioru nie jest możliwe tak ze względów lokalowych jak i z powodu braku funduszy - tłumaczy Anatol Ochryciuk. - Dotacje z budżetu na funkcjonowanie Miejskiej Biblioteki Publicznej są niewystarczające. Przejęcie dodatkowych zadań i związanych z tym dodatkowych etatów z powodów finansowych nie jest możliwe.
Jednocześnie burmistrz Ochryciuk wyjaśnił Marszałkowi rolę jaka pełni biblioteka w życiu miasta i powiatu i prosił o zachowanie tej placówki w Hajnówce.
Nie wiadomo jeszcze jakie stanowisko zajmie ostatecznie Urząd Marszałkowski, jeśli jednak decyzji o likwidacji nie zmieni to zbiory bibliotek trafią do jednego z ośrodków centralnych - w Łomży, Białymstoku lub Suwałkach, a hajnowscy czytelnicy będą zmuszeni jeździć po książki do Białegostoku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny