Koniec Biafamaru

    Koniec Biafamaru

    (ab)

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Biafamar - ostatni duży zakład pracy z Czarnej Białostockiej złożył wniosek o upadłość. Bez pracy zostanie około 280 osób. O finansowych kłopotach Fabryki Maszyn Rolniczych mówiło się od ubiegłego roku - pracownicy niekiedy otrzymywali wynagrodzenia w ratach. Wówczas prezes firmy tłumaczył kłopoty sezonowością produkcji.
    Obecnie decyzję o ogłoszeniu upadłości kierownictwo firmy motywuje zbyt wysokim kursem złotówki, który spowodował nieopłacalność eksportu maszyn produkowanych przez Biafamar. Zdaniem zarządu przedsiębiorstwo nie ma szans na dalsze istnienie.
    - Obecnie majątek firmy przewyższa wartość długów, ale nie chcemy narażać naszych wierzycieli na straty- powiedział nam wczoraj jeden z członków zarządu firmy. - Gdybyśmy zwlekali z ogłoszeniem upadłości ta sytuacja mogłaby zmienić się na niekorzyść.
    Firma istniała od 1953 oku.
    Zajmowała się głównie produkcją maszyn i urządzeń rolniczych, w tym rozrzutników obornika, przyczep rolniczych oraz produkcją kooperacyjną dla Ursusa i Bizona. W tamtych latach przedsiębiorstwo prowadziło też produkcję na cele obronne, jako produkcję specjalną oraz dla przemysłu motoryzacyjnego samochodowe pasy bezpieczeństwa.
    W czerwcu 1998 roku firma została przekształcona w spółkę akcyjną o nazwie: "Biafamar" Fabryka Maszyn Rolniczych. W ostatnim okresie Biafamar około 70 procent produkcji sprzedawał w krajach Unii Europejskiej.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Poranny.pl poleca

    Wideo