Komunikacja miejska. Bilety podrożały. Opłata za przejazd wzrosła.

(ab)
opłata za przejazd wzrosła
opłata za przejazd wzrosła Anatol Chomicz/Archiwum
Udostępnij:
Komunikacja miejska. Opłata za przejazd autobusem podrożała. Od maja drożeją wszystkie bilety.

Komunikacja miejska podrożeje od maja. Radni przegłosowali propozycję prezydenta Białegostoku i klubu Platformy Obywatelskiej.

Od maja za jeden bilet normalny trzeba będzie zapłacić 2,40 zł. Odpowiednio podrożeją wszystkie bilety.

Teraz będzie je można kupować u kierowcy, ale trzeba będzie mieć odliczone pieniądze i autobus nie może mieć spóźnienia.

Wreszcie będzie można skasować dwa bilety ulgowe zamiast jednego normalnego.

Radni debatowali także nad kartą miejską. Ustalili ile razy trzeba będzie klikać podczas przejazdu.

Więcej o podwyżce cen biletów przeczytasz we wtorkowym papierowym wydaniu Kuriera Porannego.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
ktoś zarobi za montaż czytników ktoś zarobi za wyrobienie biletu, a po co to i na co i komu potrzebne? chyba ktoś nie ma co robić i zajmuje sie głupotami

A czym się zajmuje PUBLIKATOR ?
G
Gość
ktoś zarobi za montaż czytników ktoś zarobi za wyrobienie biletu, a po co to i na co i komu potrzebne? chyba ktoś nie ma co robić i zajmuje sie głupotami
G
Gość
Ale radni nie jeżdżą autobusami więc czego się awanturujecie .Jest po wyborach na następne znowu ich wybierzecie .Zrobią wam igrzyska i będzie dobrze .
k
koniecznie
Katarzyna Siemieniuk, Marcin Nahajewski, Zbigniew Nikitorowicz (wszyscy niestety z PO) - te osoby przekonywały do klikania kartą przy każdym wejściu do autobusu. Rozliczmy tych państwa przy kolejnych wyborach...
e
ede
Bojkot klikania i po miesiącu szlag trafia durnowaty pomysł UM.

Kupując imienny, miesięczny bilet autobusowy zawiera się umowę na przejazd komunikacją i żadne dodatkowe logowania nie są potrzebne. Nie dajcie się robić ludzie w balona.

Wczoraj radni uchwalili zmianę w regulaminie, która "zmusza" do klikania ! Co nie zmienia faktu że jest to totalna głupota
k
kierowca
prezes Zajkowski jest najlepszy!!! teraz nasza spółka odżyję, pewnie dostanę podwyżkę

nich żyje kompetentny prezes!!!

Zajkowski na Prezydenta Miasta !!!
g
gość
Może ktoś zamieści jak głosowali radni, kto był za wprowadzeniem tej bzdury ( klikania biletu miesięcznego) mając w d...e swoich wyborców.
k
kierowca BKM
Wszystko faajnie, wyobraźmy sobie taką sytuację, wcale nie tak bardzo hipotetyczną: nie mam biletu, bo jest np niedziela i okoliczne szeroko rozumiane "punkty sprzedaży" są zamknięte. Mam odliczoną kwotę, wsiadam do autobusu, udaje się do kierowcy celem zakupu biletu. I tu zaczynają się schody: kierowca w mniej lub bardziej nieuprzejmy sposób informuje mnie, że biletu mi nie sprzeda bo ma opóźnienie. có, siła wyższa.... siadam na fotelu i jadę sobie spokojnie, bo przecież kierowcy nie zmuszę do sprzedania mi biletu, W tym momencie za plecami słyszę: bileciki do kontroli proszę.... Byłbym wdzięczny, gdyby jtoś kompetentny wypowiedział się w tej sprawie, bo: 1) pieniądze na bilet mam, 2) chciałem go kupić, 3) kierowca miał prawo mi go nie sprzedać (ma opóźnienie) 4)jakby ni epatrzeć, biletu jednak nie mam...

drodzy radni, co w tym momencie??

z tego co się orientuje to jest tak ze jezeli nawet kierowca odmawia sprzedazy to nie zwalnia pasazera z obowiazku jego posiadania, durne ale podobno prawdziwe
G
Gość
Po raz pierwszy, kilka dni temu, zdarzyło mi się to w Białymstoku.
Wsiadałam do autobusu i w ręku trzymałam bilet ulgowy. Wysiadająca kobieta wręczyła mi swój. Zastanawiałam się przez chwilę czy był ważny.

autobusami od dawna nie jeżdżę..ale kiedyś , w latach 90-tych to było powszechne- oddawało się bilet komuś , ten ktoś wysiadał i oddawał następnemu..ale też i kiedyś kontrolerzy byli w mundurkach - z daleka widoczni, kara była płatna na miejscu w autobusie 20 zł - w biurze już 80zł - fajne były czasy:)Dziwi mnie ,że to już nie funkcjonuje.Może dlatego ,że większość ludzi jeździ teraz na miesięcznych ?
G
Gość
Po raz pierwszy, kilka dni temu, zdarzyło mi się to w Białymstoku.
Wsiadałam do autobusu i w ręku trzymałam bilet ulgowy. Wysiadająca kobieta wręczyła mi swój. Zastanawiałam się przez chwilę czy był ważny.
G
Gość
To naprawdę od bardzo dawna działa w Warszawie, mieszkałem tam kilka lat jakoś w latach 70-tych i to było na porządku dziennym że przy wysiadaniu odstępowało się bilet, później przebywałem w Bydgoszczy i akcja była podobna, natomiast w Białymstoku ludzie są jacyś bojaźliwi, że niby ktoś ich oszuka, wysiadam z autobusu widzę że dziewczyna trzyma bilet więc jej oddaje swój, po co ma kasować, no ale ona jest uczciwa i grzecznie podziękowała, myślę sobie nie to nie i bilet wyrzuciłem.

Do dzisiaj działa to na wybrzeżu.
m
michał
Bojkot klikania i po miesiącu szlag trafia durnowaty pomysł UM.

Kupując imienny, miesięczny bilet autobusowy zawiera się umowę na przejazd komunikacją i żadne dodatkowe logowania nie są potrzebne. Nie dajcie się robić ludzie w balona.
g
gość
Dawno, dawno temu w warszawskich autobusach jeżdżących na trasach przy których stały akademiki studenci wysiadając zostawiali swój bilet w widocznym miejscu. Zawsze się trafiał jakiś biedny emeryt albo kolega z uczelni który opiekował się biletem i jechał dalej. Robimy akcję "Podaruj swój bilet staruszce, dziadkowi albo biednemu studenciakowi". Albo po prostu "zapomnij i zostaw bilet na siedzeniu". Gwałt niech się gwałtem odciska...
To naprawdę od bardzo dawna działa w Warszawie, mieszkałem tam kilka lat jakoś w latach 70-tych i to było na porządku dziennym że przy wysiadaniu odstępowało się bilet, później przebywałem w Bydgoszczy i akcja była podobna, natomiast w Białymstoku ludzie są jacyś bojaźliwi, że niby ktoś ich oszuka, wysiadam z autobusu widzę że dziewczyna trzyma bilet więc jej oddaje swój, po co ma kasować, no ale ona jest uczciwa i grzecznie podziękowała, myślę sobie nie to nie i bilet wyrzuciłem.
g
gregUPR
Dla studenta miesięczny podrożeje o jedno piwo albo 13 groszy dziennie albo 4 zł/miesiąc.

A tym pewnie myślisz, że tylko bilety drożeją.
m
mha
w tym momencie nie pozostaje nic innego jak bojkotować owe klikanie, a ponieważ, jak pisano wcześniej na łamach Porannego, przez pierwsze miesiące kary nie będą nakładane, więc niczym nikt nie ryzykuje;
i trzeba pomyśleć o jakiejś szerszej akcji, młodzieży i studenci - w Was nadzieja
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie