Komunalne biuro zamiany mieszkań - za darmo pomaga wychodzić na prostą

AB
Fot. ZMK
Komunalne biuro zamiany mieszkań pomogło już 26 białostoczanom.

Jeden z lokatorów mieszkający w 60-metrowym mieszkaniu przy Jarzębinowej popadł w długi. Uzbierało się ich ponad 40 tys. zł. Miał szczęście. Jednocześnie w socjalnym bloku przy św. Eliasza znalazła się rodzina, która potrzebowała większego mieszkania. Spłaciła ona długi lokatora z Jarzębinowej. Obie strony zamieniły się adresami.

Na takiej właśnie zasadzie od ponad roku działa komunalne biuro zamiany mieszkań, mieszczące się w siedzibie Zarządu Mienia Komunalnego przy ul. Bema.
Do tej pory lokatorzy dokonali między sobą już 20 zamian. Sześciu zrobiło to "z urzędu", czyli po złożeniu wniosku ZMK przyznało im mniejszy lokal, bo akurat miało wolne mieszkania.

W tej chwili biuro zamiany prowadzi sześć kolejnych transakcji. Do kilkunastu zadłużonych osób wysłano oferty zamiany mieszkań na mniejsze, o niższym standardzie w zamian za spłatę zadłużenia.

Biuro będzie miało jeszcze więcej pracy, gdy już na dobre ruszy program oddłużania. Bo jeśli ktoś chce skorzystać z najwyższego, 80-procentowego umorzenia długów, będzie musiał obowiązkowo zamienić się na mniejsze mieszkanie.

Poza tym na ostatniej sesji rady miejskiej radni przyjęli uchwałę, która umożliwia komunalnym lokatorom ubieganie się o zamianę mieszkania już po pół roku. Do tej pory mogli to zrobić dopiero po 2 latach.

Korzystanie z pomocy biura jest bezpłatne. Dzięki zamianom do kasy miasta wpłynęło 150 tysięcy złotych z zaległych czynszów.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 26.02.2009 o 09:23, Mesecina napisał:

Pole popisu dla różnego rodzaju naciągaczy. Mieszkańcy Klepackiej, Klepackiej lub innych Nothing Hill - wyszukują zadłużonych lokatorów i "zamieniają się adresami" . Zdesperowany dłużnik nie zdaje sobie sprawy, że nagle "coś" traci. Pełna wartość rynkowa mieszkania 60 metrowego po spłacie 40 tyś zaległości? Liczmy 3 tyś. za metr. Na rękę powinien dostać ca 120 tyś. Czy ja to dobrze rozumiem ? Bo jeśli następuje tylko zamiana za spłatę zaległości i drobne kieszonkowe na zagospodarowanie to chyba jest to nazwane oszustwem.

 

Dokładnie, Mekka dla cwaniaków. Żule ze slumsów na Eliasza, Klepackiej, etc dostają mieszkanie pod normalnym adresem,  miasto odzyskuje kase z zaległego czynszu wraz z odsetkami, a właściciel zadłużonego mieszkania zostaje z ręką w nocniku w siedlisku patologii

G
GOŚĆ

(...)

M
Mesecina

Pole popisu dla różnego rodzaju naciągaczy. Mieszkańcy Klepackiej, Klepackiej lub innych Nothing Hill - wyszukują zadłużonych lokatorów i "zamieniają się adresami" . Zdesperowany dłużnik nie zdaje sobie sprawy, że nagle "coś" traci. Pełna wartość rynkowa mieszkania 60 metrowego po spłacie 40 tyś zaległości? Liczmy 3 tyś. za metr. Na rękę powinien dostać ca 120 tyś. Czy ja to dobrze rozumiem ? Bo jeśli następuje tylko zamiana za spłatę zaległości i drobne kieszonkowe na zagospodarowanie to chyba jest to nazwane oszustwem.

G
Gość

Genialne osiągnięcie władz miasta, a przede wszystkim Boskiego i Komisarza vel Rabacika. Te ksywki chyba już wszyscy znają

Dodaj ogłoszenie