Komitet Tadeusza Truskolaskiego. Kampania za ponad ćwierć miliona

(nys)
Banery Komitetu Truskolaskiego wisiały w centrum miasta
Banery Komitetu Truskolaskiego wisiały w centrum miasta Andrzej Zgiet
Udostępnij:
Na komitet Tadeusza Truskolaskiego wpłacono w ubiegłorocznej kampanii 267826,91zł, wydatki wyniosły 267050,58zł: w tym koszt ekspozycji plakatów to 61480,93zł - tak wynika ze sprawozdania finansowego złożonego w delegaturze w Krajowym Biurze Wyborczym w Białymstoku.

Swoje bilanse przedstawiły też komitety wyborców Roberta Żylińskiego Rozbudźmy Białystok, komitet Współpraca i Zaufanie oraz komitet Podlaski Ruch Samorządowy Praca i Rozwój. - Komisarz wyborczy od chwili złożenia sprawozdania ma pół roku na jego sprawdzenie - tłumaczy Wojciech Kalinowski z białostockiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. - Pozostałe komitety, które wystawiły swoich kandydatów w wyborach na prezydenta i do rady miasta Białystok, miały charakter ogólnopolski. Ich pełnomocnicy składają rozliczenia w Warszawie.

Komitet Tadeusza Truskolaskiego podczas kampanii nie skorzystał z kredytu, ani ze specjalnego funduszu wyborczego. Posiłkował się wyłącznie wpłatami od osób fizycznych. W sumie dały one na rachunku bankowym 2,82 zł odsetek. Jeśli chodzi o wydatki to były one mniejsze o 8,28 zł od ustawowego limitu.

Najwięcej pochłonęła reklama. Na prezentacje w telewizji, w internecie i na plakatach komitet prezydencki wydał 123114,60 zł. Z kolei przygotowanie od strony koncepcyjnej materiałów wyborczych pochłonęło 78314,60. Wydatki inne, które komitet nie musi szczegółowo przedstawić w sprawozdaniu, wyniosły 55121,32 zł.

Na komitet Tadeusza Truskolaskiego wpłacono w kampanii 267826,91zł, wydatki 267050,58zł: w tym koszt ekspozycji plakatów to 61480,93zł - tak wynika ze sprawozdania finansowego złożonego w delegaturze w Krajowym Biurze Wyborczym w Białymstoku.

Najmniejsza kwota, która widnieje po stronie wydatków to 12,18 zł. Tyle kosztowało założenie i utrzymanie strony internetowej. Przypomnijmy, że publikowana na niej była też lista osób, które wpłatami zasiliły komitet. Wśród nich byli wysokiej rangi urzędnicy magistratu lub spółek miejskich. Niektórzy wpłaty oscylowały w granicach kilkunastu tysięcy.

Sęk w tym, że prawo takiej transparentności wymaga jedynie od tych komitetów lokalnych, które startowały w wyborach np. do rady miasta i sejmiku, powiatu lub rad gmin znajdujących się na jego terenie. Muszą one posiadać strony internetową oraz publikować na niej (w ciągu 7 dni) każdą wpłatę powyżej minimalnej krajowej (1680 zł). Co prawda komitet Tadeusza Truskolaskiego wystawił swojego kandydata w wyborach prezydenckich i do rady miasta, ale było to w ramach tej samej gminy.

W podobnej sytuacji były pozostałe komitety, które rejestrowały się u komisarza wyborczego w Białymstoku. Ugrupowaniu Roberta Żylińskiego Rozbudźmy Białystok udało się zebrać 40 335,12 zł (w tym 0, 31 zł odsetek), wydatki były mniejsze o 280 zł. Komitet Współpraca i Zaufania uzbierał 7200 zł, a Podlaski Ruch Samorządowy Praca i Rozwój - 500 zł.

Czytaj e-wydanie »Lokalny portal przedsiębiorców

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anka
Ciekawe ile wydał pis bo dobrzyński wisiał wszędzie. Do skrytek codziennie trafiało coś od nich, a to ulotki, a to jakieś pigułki z ich wizerunkiem
w
wywiad

Do roboty Panie redaktorze i nie ukrywajcie prawdy gdyż Informacji dotyczących wyborów można się domagać zarówno na podstawie przepisów wyborczych, jak i ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Przepisy wyborcze nie regulują wszystkich zagadnień kompleksowo i szczegółowo – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt: I OSK 748/14).

...

a
analityk
To że PiS złożył zeznania w warszawie nie qobliguje porannego do nie informowania o ich wydatkach. Sama kampania ledowa kosztowała i banery przekroczyły spokojnie limity.
G
Gość

Łatwiej się wydawało, bo to nie swoje...

A ile wydał Dobrzyński?

G
Gość

Pole do PO PISu Prokuraturze

Dodaj ogłoszenie