Komisja PE odrzuciła niekorzystne dla Polski propozycje dotyczące delegowania pracowników w transporcie

  • Polska

Katarzyna Stańko

Komisja transportu Parlamentu Europejskiego odrzuciła w czwartek niekorzystne dla Polski propozycje przepisów dotyczących przewoźników drogowych. To jednak nie koniec batalii przewoźników o wyeliminowanie niekorzystnych dla nich przepisów forsowanych przez Brukselę. Nad pakietem mobilności będzie teraz dyskutował Parlament Europejski.
 Przemek Świderski/Polska Press Grupa

Pakiet mobilności, który ma objąć przewoźników drogowych regulacjami w sprawie delegowania pracowników jest niekorzystne dla polskich firm transportowych, które - według szacunków - mają nawet 25 proc. unijnego rynku przewozowego. Polskie firmy dysponują jedną z największych flot transportowych w Unii Europejskiej. Polskie firmy stoją na stanowisku, że unijne propozycje są protekcjonistyczne, a ich celem jest wypchnięcie polskich firm ze wspólnego rynku.

W czwartek rano w komisji transportu PE głosowano nad projektami sprawozdań do projektu nowych przepisów. Te sprawozdania miały być podstawą do dalszych prac nad ostatecznym kształtem nowych przepisów. Odrzucone zostało najważniejsze sprawozdanie europosłanki Merji Kyllonen, oparte na zapisach przyjętych w grudniu 2018 roku w mandacie Rady UE.

- Bardzo dobrze się stało. (…) Od samego początku mówiliśmy, że cały pakiet mobilności powinien być odsunięty na następną kadencję. Jest i będzie przez najbliższy czas tak, jak było, jeśli chodzi o prawa przewoźników. To dobrze dla Europy Wschodniej, to dobrze dla Polski - powiedział dziennikarzom po głosowaniu Kosma Złotowski, europarlamentarzysta z PiS.

Przewoźnicy są jednak jednak ostrożni w ocenach dzisiejszego głosowania. - Przyjęte zostało bardzo złe sprawozdanie (jedno z trzech) europosła Ismaila Ertuga - mówi Agencji Informacyjnej Polska Press Andrzej Bogdanowicz, dyrektor generalny Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportowych. - Bardzo źle się stało, ponieważ to sprawozdanie może w znaczący sposób ograniczyć nasze funkcjonowanie na wspólnym rynku unijnym. Sprawozdanie Ertug dotyczy kabotażu, czyli przewozu ładunków w kraju, w którym przewoźnik nie ma swojej siedziby. - Dzisiejsze głosowanie nie jest dla nas sukcesem - podsumowuje Bogdanowicz. Europoseł Ertug zaproponował ograniczenie okres kabotażu do trzech dni, po którym ma następować 60-godzinny tzw. okres cooling-off (zamrożenia działalności). Dodatkowo postulowany jest obowiązek powrotu samochodu do bazy raz na cztery tygodnie. Podobny pomysł pojawił się podczas negocjacji w Radzie, ale wówczas upadł.

"Pakiet Mobilności w wersji forsowanej przez państwa starej Unii to sposób na eliminowanie ze wspólnego rynku niewygodnych konkurentów. Skoro trudno konkurować z przewoźnikami polskimi, bułgarskimi czy rumuńskimi, trzeba ich wyeliminować za pomocą prawa, które im zaszkodzi, a wzmocni konkurentów z Niemiec czy Francji. Taka jest filozofia projektowanych przepisów. ZMPD nie zgadza się na łamanie fundamentalnych zasad rynku europejskiego. Chcecie z nami rywalizować - weźcie się do roboty!" - napisało w oświadczeniu Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.

Podczas prac komisji przed gmachem obrad protestowało kilkaset osób przeciwko nowym przepisom. Przewoźnicy z Europy Środkowo-Wschodniej, głównie Bułgarzy i Polacy mieli transparenty z napisami "Francja plus Niemcy równa się protekcjonizm", "Wolny przepływ towarów to jedna z zasad UE", "Pakiet mobilności to koniec wolnego rynku".
W grudniu 2018 roku mandat do negocjacji nad ostatecznym kształtem nowych przepisów przyjęła Rada UE. Polska, podobnie jak część pozostałych państw tzw. nowej UE, uznała go za niekorzystny i głosowała przeciwko. Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk mówił wtedy w Brukseli, że nowe przepisy narzucają przewoźnikom obowiązki, które są "nie do przyjęcia". Pakietowi mobilności przeciwne były również: Węgry, Litwa, Łotwa, Malta, Bułgaria, Chorwacja, Irlandia i Belgia. Państwom nowej Unii nie udało się jednak zablokować prac nad pakietem mobilności.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec świata jest blisko? Kilka już za nami...

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

11.01.2019, 09:10

jest umiejscowiony czubek piramidy finansowej ziomuś.

10.01.2019, 16:23

Tak dobrze ze mamy taka tania sile robocza nasi przewoznicy tylko w ten sposob robia swoja przewage nad zachodnia konkurecja i sie dziwia ze zagranica chca to zmienic tam pracodawca wie ile kosztuje pracownik

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3