Koło łowieckie Jeleń w konflikcie z rolnikami

Martyna Tochwin [email protected] tel. 85 711 22 87
Dziki są zmorą rolników
Dziki są zmorą rolników Wikipedia
Mieszkańcy z gmin Kuźnica, Nowy Dwór i Sidra narzekają na współpracę z kołem łowieckim. Zarzucają mu m.in. zbyt niskie szacowanie strat za szkody wyrządzone przez dziki.

To jak rzucanie grochem o ścianę - tak o współpracy z kołem mówi pan Kazimierz z Zalesia (nazwisko do wiadomości redakcji).

Chodzi o koło łowieckie "Jeleń" z Białegostoku. Myśliwi w nim zrzeszeni od wielu lat polują na terenie trzech gmin naszego powiatu: Sidry, Nowego Dworu i Kuźnicy.

Kiedyś współpraca między rolnikami a kołem układała się dobrze. Dziś, jak twierdzą mieszkańcy wsi, koło odwróciło się do nich plecami. Mają pretensje do jego zarządu o sprawy związane z szacowaniem strat wyrządzonych na ich polach przez leśną zwierzynę.

- Przede wszystkim przy zgłoszeniu straty żądają od nas geodezyjnych wyrysów naszych działek. A pobranie ich z urzędu kosztuje blisko 100 złotych. Jak ten wydatek ma się do kwot odszkodowań, które czasami wynoszą zaledwie kilkadziesiąt złotych? Poza tym inne koła nie żądają takich dodatkowych dokumentów, tylko wypłacają odszkodowania na podstawie pisemnego zgłoszenia - żali się Andrzej Baranowski ze wsi Mieleszkowce.

- Za pół hektara zniszczonych ziemniaków dostałem tylko 40 złotych. To przecież śmieszne pieniądze. Zwłaszcza, że aby je dostać trzeba dostarczyć tyle dokumentów, jakby chodziło o miliony - dodaje pan Kazimierz.

Grzegorz Rzemek, prezes zarządu koła łowieckiego "Jeleń", tłumaczy, że przy wypłacie odszkodowań przestrzega zapisów prawa. Chodzi o ustawę prawo łowieckie oraz rozporządzenie ministra środowiska.

- Podstawą kwot wynikających z odszkodowań są sposób liczenia strat, który regulują powyższe akty prawne, oraz aktualne ceny płodów rolnych. Roszczeniowe i nieuczciwe podejście grupy zaledwie kilku osób, znalazło w przypadku dwóch spraw spornych swój finał w sądzie. Obie te sprawy zostały zdecydowanie przegrane przez skarżących koło rolników, co tylko potwierdza nieuprawniony poziom roszczeń - tłumaczy Grzegorz Rzemek.
Dodaje, że problemy z wypłatą odszkodowań dotyczą aktualnie tylko dwóch osób.

- Związane są one z brakiem przedstawienia dokumentów potwierdzających tytuł do odszkodowania lub brakiem przekazania kołu numeru rachunku bankowego do wypłaty odszkodowania - zapewnia prezes.

Podkreśla jednocześnie, że prawdą jest, że nie wszystkie koła wymagają dodatkowych dokumentów. Większość jednak żąda takich informacji, bo wymaga tego charakter cywilnoprawny zgłoszenia szkody łowieckiej.

- Na marginesie warto zadać sobie pytanie: czy w przypadku wystąpienia szkody komunikacyjnej, wypłacający odszkodowanie zażąda od nas dokumentów, czy wypłaci nam pieniądze jedynie na nasze oświadczenie? - mówi prezes koła.

Współpraca części rolników z kołem jest na tyle trudna, że w sprawę zaangażowały się samorządy. Wójtowie Sidry, Kuźnicy i Nowego Dworu na wniosek mieszkańców wystąpili z wnioskami o wypowiedzenie umów dzierżawy terenów dla koła "Jeleń".

Jednak bez skutku. Starosta sokólski, do którego było skierowane pismo, nie znalazł uzasadnienia dla stawianych tam zarzutów wobec koła.

Grzegorz Rzemek nie ukrywa, że ma dość trwającego od kilku lat szkalowania koła.

- Może jakiś wpływ na to mają osoby, które były członkami naszego koła przez wiele lat i doprowadziły swoimi działaniami do wypaczenia oczekiwań rolników co do wielkości odszkodowań i sposobu ich ustalania? - zastanawia się prezes. - Wiem, że działamy zgodnie z prawem. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej, to stawia nas przed oblicze Temidy.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ł
łowiec

znowu jakaś klika kolesi zobaczyła ładny teren i wywala koło łowieckie jak w Wielkopolsce IWNO które zabrał sobie wicewojewoda ze swoimi kolesiami. Stworzył elitarne koło złożone z kolesi przy forsie i korycie i się śmieje. A rolnicy mają jeszcze gorzej, bo powinni wiedzieć że goście co mają kasę nie lubią jej wydawać na nie swoje. I mają lepsze papugi i kolesi w sądach i prokuraturze oraz w samorządach czy też nierządach

Dodaj ogłoszenie