Kocham Białystok marzy się szybka miejska kolej. Taki pomysł wraca co kilka lat

Magdalena Kuźmiuk

Wideo

Udostępnij:
Ruch Kocham Białystok i ich przyszły kandydat na prezydenta miasta przedstawili wczoraj założenia kolejowej inwestycji w Białymstoku. Chcą w mieście szybkiej kolei.

Nasza komunikacja miejska nie tylko nie przyśpiesza, a nawet zwalnia mimo buspasów. Są pewne ograniczenia ruchu drogowego, których autobusy nie pokonają - szybkość jazdy i sygnalizacja świetlna. Autobusy nie pofruną, ale jest pewne rozwiązanie do wdrożenia w prosty sposób - uważa Marcin Sawicki, przyszły kandydat na prezydenta Białegostoku z projektu społecznego Kocham Białystok.

Czytaj też: Marcin Sawicki z Kocham Białystok: uchodźców przenieśmy z Białegostoku do Warszawy

Mowa o szybkiej kolei miejskiej. Takiej jak ta, która z powodzeniem działa np. w Warszawie. Kocham Białystok przygotowało specjalne mapki ze stacjami, które istnieją i tymi, które trzeba by było utworzyć. Po to, by transfer po mieście był szybszy. Inne postulaty: biker przy każdym z przystanków i jeden bilet .

Zobacz także: Kocham Białystok chce, by można było pić piwo przy Balatonie. To pierwsza z propozycji, którą mają dla mieszkańców

- Czy nas na to stać? Oczywiście! Na samą komunikację miejską Białystok wydaje ponad 150 mln zł rocznie, a przecież dziesiątki milionów są wydawane na inwestycje drogowe - uważa Marcin Sawicki.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie