Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Klub Rejs. Napad na Ormianina. To mogła być zemsta skinów

Magdalena Kuźmiuk
Kiedy przyjechała policja, Ormianin był mocno pobity. Stracił bardzo dużo krwi.
Kiedy przyjechała policja, Ormianin był mocno pobity. Stracił bardzo dużo krwi. Archiwum
Napad na Ormianina w Klubie Rejs mógł być efektem porachunków między nim a skinami. Kilkunastu mężczyzn w kominiarkach brutalnie pobiło i pocięło nożami 21-letniego Oxena S.

Dopadli go przed klubem. Mieli noże. Oxen był bity po całym ciele, ale rany kłute miał tylko nóg. Porozrywane ścięgna, mięśnie, tętnica. Chociaż od razu ludzie pozdejmowali paski i pozaciskali mu je na nogach, to i stracił bardzo dużo krwi - opowiada Katarzyna Hanusz-Oleksy, menedżerka klubu przy ulicy Nowy Świat.

Do rasistowskiego ataku, którego ofiarą padł już po raz kolejny 21-letni Ormianin, doszło w minioną niedzielę wieczorem. Z relacji świadków wynika, że około godziny 21.30 do lokalu weszło ok. 20 zamaskowanych mężczyzn. Na głowach mieli kominiarki lub kaptury. Twarze zakryte szalikami. Potem okazało się, że byli uzbrojeni w noże. Część weszła od razu na piętro do dyskoteki, pozostali czekali na dole przy wejściu do restauracji.

- Weszli pewnie, rozejrzeli się po sali. Wyglądało to tak, jakby kogoś szukali. Nie chcę się mieszać w jakieś porachunki, ale ja - jako menedżer klubu - odebrałam to jako próbę zastraszenia - przyznaje Katarzyna Hanusz-Oleksy.

Widząc, co się dzieje, kucharz zawiadomił policję, a ochroniarz, który w niedziele zwykle pracuje sam, z sąsiedniego pubu wezwał kolegów na pomoc. Przybiegł też Oxen, którego brat od lat pracuje jako ochroniarz w tym lokalu. Oxen zna dobrze personel.

- Nie wiem, dlaczego przyszli. Czy wiedzieli, że Oxen akurat tam będzie? Chcieli zemsty? - zastanawia się menedżerka lokalu.
Po pobiciu bandyci bardzo szybko uciekli. Ciężko rannego Oxena zabrało pogotowie do jednego z białostockich szpitali. Jest przytomny. Przeszedł skomplikowaną operację.

Wiadomo, że tuż po zdarzeniu policja zatrzymała do wyjaśnienia dwie osoby. Funkcjonariusze prześledzą również monitoring z klubu.

- Nie mogę nic powiedzieć na temat tej sprawy, bo nie ma u nas jeszcze materiałów z policji. Policja wykonuje swoje czynności. Ma na to pięć dni. Zakładam, że w ciągu najbliższych dni te akta do nas trafią - mówi Marek Winnicki, szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe.

Ta prokuratura prowadzi jeszcze śledztwo w sprawie wcześniejszego ataku m.in. na Oxena S. W tym tygodniu ma być skierowany do sądu akt oskarżenia.

Do napaści doszło pod koniec kwietnia ubiegłego roku. Nad ranem przy ulicy Suraskiej grupa skinów, uzbrojona w maczety, zaatakowała Oxena, jego dziewczynę i kolegę. Wcześniej w ich stronę padały rasistowskie wyzwiska. Z klubu obok wyszli znajomi zaatakowanych, m.in. brat Oxena. Doszło do bójki, w czasie której napadnięci przejęli maczety i zaczęli nimi zadawać ciosy. Poważnie ranny został jeden ze skinów.

Kilka tygodni temu Oxen S. został za to skazany na dwa lata więzienia. Mówi się, że niedzielny atak był vendettą skinów za tamto pobicie.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny