Kino w Muzeum i Ośrodku Kultury Białoruskiej.

Arkadiusz Panasiuk [email protected] tel. 085 682 23 95
Tylko na niektórych seansach sala trochę się zapełnia, a zwykle świeci pustkami
Tylko na niektórych seansach sala trochę się zapełnia, a zwykle świeci pustkami
Udostępnij:
Kino w Muzeum i Ośrodku Kultury Białoruskiej świeci pustkami. Nawet na premiery filmowe mało kto tam zagląda. Misja ponad interes?

Jeśli nie dostaniemy dotacji, kino i tak utrzymamy - deklaruje Jan Karpiuk, dyrektor Ośrodka.

Rozwój najnowszych technologii zrobił swoje. Filmy ściąga się z Internetu albo bierze z jedynej w mieście wypożyczalni Wiesława Hłaski. Czasy, kiedy pójście do kina było wydarzeniem towarzyskim, minęły zdaje się bezpowrotnie. Legendarnego kina w Zakładowym Domu Kultury "Leśnik" też już nie ma, a jego ostatni szef prowadzi antykwariat.

Czarnecki wspomina i radzi

Krzysztof Czarnecki, ostatni dyrektor "Leśnika", opowiada z goryczą o plajtującym w 1989 r. hajnowskim kinie. - Gdyby tylko bonzowie ze związków zawodowych dawnego "Tartaku" mieli taką wolę, to przy wsparciu ówczesnych władz miasta kino udałoby się uratować. Zmarła niedawno naczelnik Rudzińska-Patejuk była gotowa dawać skromną dotację. Do końca mieliśmy widzów, organizowaliśmy nawet nocne seanse. Niestety, wolny rynek i krótkowzroczność niektórych osób załatwiły sprawę na amen.

O kinie w Ośrodku Kultury Białoruskiej Czarnecki nie ma najlepszego zdania: - Na kino studyjne toto się może nadaje, ale dla ludzi takich jak ja, oczekujących przynajmniej minimum komfortu w czasie projekcji, to porażka. Ani wygodnych siedzeń, ani dobrego zaciemnienia sali.

Mimo to dodaje, że przy solidnym wkładzie finansowym dałoby się z niego zrobić małe cudo. - Poza zmianą architektury wnętrza, czemu nie powalczyć o widza ceną biletów? To elementarz marketingu. Młodzież chyba chętniej pójdzie do takiego kina na randkę, gdzie, jak w porządnych pubach, za bilet zapłaci tylko mężczyzna?

Miasto dotuje misję

W bieżącym roku kino otrzymało 35 tys. zł dotacji z budżetu miasta. Jeszcze kilka lat temu było to prawie dwa razy więcej. - Myślę, że w przyszłym roku będzie podobnie. Nie wszystko należy przeliczać na pieniądze. Mówiąc górnolotnie, chodzi też o misję kulturotwórczą. Proszę łaskawie zauważyć, że taki Bielsk Podlaski od kilku lat kina już nie ma, splajtowało - argumentuje burmistrz Hajnówki, Anatol Ochryciuk.

Na lekturach komplety

- Bez dotacji też damy radę. Mamy swój sprzęt i swoich ludzi. I nie jest tak, że w ogóle nie mamy widzów. Na ekranizacjach lektur szkolnych były komplety. W tym roku uzbierało się już trzy tysiące osób. - przekonuje dyrektor Karpiuk. - Poza tym kino organizuje też specjalne przeglądy, w tym premiery dokumentów, poświęconych Białorusi.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hajnowianin
ceny biletów kinomanie ustala dystrybutor i takie same są w całym województwie, a multipleksy o 1/3 maja bilety droższe - więc bzdurzysz:)
UM nie dotuje a ogłasza konkurs, do którego nawet sam się możesz zgłosić , powiązanie ze środowiskem białoruskim ma się tu nijak. Do sali kinowej właśnie taka akustyka powinna być :)jak jest, a wygoda siedzeń - jak słyszę - zależy od tego w jakiej instytucji stoją , bo stojąc w HDK były wygodne- przykre i płytkie/pozdrawiam

CYTAT(Mieszkaniec @ 10.12.2008, 15:04:48)
Jakie to kino?!
Siedzenia nie wygodne i akustyka do bani , bilety drogie jak za multipleks.
Jeszcze UM dotuje...marnowanie pieniędzy.Gdyby kino nie było powiązane z białoruskim środowiskiem to z pewnością nie było by finansowane przez UM.
M
Mieszkaniec
Zamknąć to kino w cholerę nie robić jaj.
h
hajnowianka
a to w ogóle do kina sie zalicza? Moim zdaniem to wielka chałtura i zdzierstwo. Bilety są drogie już bardziej do Białegostoku sie opłaca pojechać, sala nawet nie ma normalnego okrycia przed słońcem zeby było ciemno w pomieszczeniu. Sprzęt jest marny przez co obraz beznadziejny jest. Siedzenia są stare, brudne, śmierdzące gdzie niegdzie guma jest poprzyklejana i są niewygodne. Ale cały efekt to najbardziej psuje wyżej wspomniany obraz nadawanego filmu bo kto by chciał tyle płacić pieniędzy za takie coś
h
hm
A może pan Ochryciuk chodzi do tego kina?Bo jak można dofinasowywać kino z kasy miejskiej...do którego nikt nie chodzi..(kino to za poważne określenie dla tej małej sali z niewygodnymi krzesłami).
H
Hajnowianin
Ja to w wolnych chwilach z przyjaciółmi jeżdżę do kina Żubr w Białowieży....tam przynajmniej komfort!
M
Mieszkaniec
Jakie to kino?!
Siedzenia nie wygodne i akustyka do bani , bilety drogie jak za multipleks.
Jeszcze UM dotuje...marnowanie pieniędzy.Gdyby kino nie było powiązane z białoruskim środowiskiem to z pewnością nie było by finansowane przez UM.
Dodaj ogłoszenie