Kilkuset podlaskich nauczycieli odebrało odznaczenia państwowe, medale i nagrody (zdjęcia)

Magda Ciasnowska
Magda Ciasnowska
Dzień Edukacji Narodowej w Białymstoku
Dzień Edukacji Narodowej w Białymstoku Wojciech Wojtkielewicz
Za swoją ciężką pracę wyróżnionych zostanie prawie 350 nauczycieli z całego województwa podlaskiego. W poniedziałek (11.10) część z nich odebrała w Białymstoku odznaczenia państwowe za wieloletnią służbę, medale i nagrody ministra edukacji narodowej i podlaskiego kuratora oświaty.

W czwartek 14 października nauczyciele w całej Polsce będą obchodzili swoje święto. Co roku, z okazji Dnia Edukacji Narodowej, wyróżniani są najlepsi pedagodzy z województwa podlaskiego. Nie inaczej było tym razem.

- Pragnę złożyć podziękowania, za państwa pracę, zaangażowanie, serce, jakie oddajecie swoim uczniom. Bez tej pasji i zaangażowania, nie byłoby dobrych nauczycieli. A takich jest bardzo dużo - zwróciła się do odznaczonych Beata Pietruszka, podlaska kurator oświaty. - Za wami trudny rok pandemii, kiedy szkoły zostały zamknięte i musiały przejść na zdalne nauczanie. To było to bardzo duże wyzwanie dla wszystkich - dla nauczycieli, uczniów i rodziców. I poradziliśmy sobie z tym. Cieszymy się, że nauka dobywa się teraz w szkołach i oby tak było jak najdłużej.

W poniedziałek (11.10) prawie 200 pedagogów obecnych w Białymstoku odebrało wyjątkowe dla nauczycieli odznaczenie. W tym roku przyznano nauczycielom 82 medale za długoletnią służbę, 172 Medale Komisji Edukacji Narodowej, 17 nagród ministra edukacji narodowej, a także 52 nagrody podlaskiego kuratora oświaty. Były też złote (3), srebrne (4) i brązowe (4) Krzyże Zasługi.

Złotym medalem za 30-letnią pracę w zawodzie nauczyciela została wyróżniona m.in. Aleksandra Kałuż, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 44 w Białymstoku.

- Bywało różnie, i lepiej i gorzej, ale zawsze podchodziłam do pracy z zaangażowaniem. Moim mottem życiowym jest oddanie serca dla każdego dziecka. Co prawda w piątki odczuwam jakieś zmęczenie, ale już w sobotnie wieczory zawsze myślę o tym, co będę robić w pracy w poniedziałek - śmieje się pani Aleksandra Kałuża. - Bardzo lubię swoją pracę, a ten medal jest dla mnie ogromny wyróżnieniem. Cieszę się, że zostałam doceniona.

- Mam nadzieję, że edukacja będzie odbywała się już spokojnie. A my, ze strony ministerstwa będziemy starali się dołożyć jak najwięcej starań, aby ta praca była doceniana pod względem finansowym, ale też doceniana przez wszystkie grupy społeczne i przez osoby decydujące w naszym państwie - przyznaje Dariusz Piontkowski, wiceminister edukacji i nauki

W uroczystości poza samymi nauczycielami i ministrem Piontkowski, udział wzięli również posłowie Jarosław Zieliński i Paweł Krutul, wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski czy wicewojewoda Tomasz Madras.

Część nauczycieli odznaczenia odbierze w późniejszym terminie w Suwałkach, w Łomży i podczas uroczystości państwowych, które odbędą się kancelarii premiera w Warszawie.

Domowe syropy

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Łopaty nie odznaczenia ...
G
Gość
Kilkuset? Na każdym zdjęciu te same osoby.
A
AB
Edukacja szkolna jest przymusowa nie dla dobra Twojego dziecka, ale jest dlatego przymusowa, że ma zapewnić posłuszeństwo dla Wielkiej Nierządnicy, czyli grupy stojącej na czele największych korporacji świata. Cały świat ulega zawłaszczeniu przez tą grupę, a edukacja ma kształtować nowe pokolenie w taki sposób, by akceptowało wszystko co nakazuje Nierządnica.

Kiedy rodzice się buntują, to ich nerwowe zachowani staje się pretekstem do oskarżenia ich o skłonności terrorystyczne i uznanie że są przestępcami. Nikt nawet przez chwilę nie dopuszcza myśli, że może ci rodzice mają rację. Co w praktyce prowadzi do sytuacji odwrotnej do głoszonej, to znaczy rząd zarzyna być agresywny wobec rodziców i wysyła przeciwko nim uzbrojonych funkcjonariuszy państwa.

Jeśli rodzice będą nadal się sprzeciwiali praniu mózgów ich dzieciom, to zostaną brutalnie potraktowani włącznie z zamknięciem ich w wiezieniach, a dzieci zostaną przerobione na posłusznych nierządnicy niewolników. Jest to oczywista tyrania, wmawiająca nam, że to dla dobra dzieci. Najwidoczniej świat, który powstaje na naszych oczach przewiduje wygodne życie posłusznym, ale nie myślącym obywatelom i jeśli nasze dzieci będą posłuszne nowej rasie panów, to będzie żyło im się dobrze choć bez sensownie.
Dodaj ogłoszenie