Kiersnowo: Myśliwy dokarmia zwierzęta i strzela z aparatu fotograficznego

Jarosław Usakiewicz
dokarmia sarny
dokarmia sarny Michał Kiersnowski
Stereotyp myśliwego, który tylko strzela do zwierząt jest bardzo niesprawiedliwy i krzywdzący

Michał Kiersnowski od wielu lat należy do koła łowieckiego. Teraz jest strażnikiem w obwodzie łowickim w okolicach Kiersnowa z ramienia koła "Granica". Leśne zwierzęta - można z całą stanowczością powiedzieć - to jego pozytywna obsesja.
Każdą wolną chwilę spędza w lesie, podglądając i fotografując sarny, dziki czy zające. Zimą natomiast systematycznie je dokarmia i to na własny koszt.

- Uważam, że nie robię nic wielkiego. Żeby móc cieszyć się widokiem leśnej zwierzyny trzeba jej pomóc przetrwać zimę - przypomina Michał Kiersnowski. - Sarny, które charakteryzują się szczególną urodą urzekły mnie już dawno, ale dopiero od kilku lat zacząłem je obserwować szczegółowo. Systematycznie, co kilka dni, przywożę regularnie dla nich paszę. Początkowo zostawiałem ją i odjeżdżałem. Zwierzęta przychodziły później. Po jakimś czasie zaobserwowałem, że zaczęły podchodzić coraz bliżej i obserwowały mnie.

Najpierw przychodziło kilka sztuk w towarzystwie energicznego kozła, a po jakimś czasie było już około dwudziestu sztuk. Żeby móc je oglądać nie wystarczy dokarmianie. Trzeba też zwalczać wrogów, które zagrażają populacji saren. Do najgroźniejszych należą lisy i bezpańskie psy.

Michał Kiersnowski jest przykładem myśliwego, który częściej poluje za pomocą lornetki i aparatu fotograficznego. Twierdzi, że w ten sposób ustrzelona zwierzyna jest bardziej atrakcyjna.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mirek

No tak - głupi mysliwy, nie strzela tylko pomaga. Masakra. Robi foty, a nie trzaska zwłoki. Potem taki cacany gluś jedzie swoją 20 letnią bryką od stryjka spod koziej wólki dolnej i ma problem, bo trzeba by było nacisnąć na hamulec.

g
gosc

Mysliwi juz nie pamiętają jak smakuje pasztet z zająca bo od kilku a nawet kilkunastu lat juz sie praktycznie nie poluje na zajace bo ich poprostu nie ma.

f
fazi

Dziwnym trafem takie pasniki sa lokowane kilkadziesiat metrow od ambony strzeleckiej.Juz dzisiaj spotkanie zajace graniczy z cudem a jeszcze nie tak dawno bylo ich mnostwo.

B
Bielszczanka

Myślę że to bardzo dobrze że dokarmia.Zimą jest ciężko znleźć zwierzątkom coś do jedzenia. Niech się obudzi Granica i weżmie przykład z P. Michała.Pozdrawiam myśliwych i zwierzęta.

v
victor

Dobrze niech karmi to nie będą głodne bo jak głodne to złe.A jak zabraknie karmy to pójdą wiosną na zieloną trawkę i oleją Go.

G
Gość

No tak - on dokarmia ma piękne zdjęcia, słabe zwierzęta nie padają a później jest ich od chol…. I wybiegają na drogę. Człowiek jedzie spokojnie i bum. I kto poniesie koszty naprawy auta? Nikt I bohater bo za własną kasę zwierzęta dokarmia

Dodaj ogłoszenie