Kierowcy grzęzną w błocie. Urzędnicy czekają na zmianę...

    Kierowcy grzęzną w błocie. Urzędnicy czekają na zmianę pogody. Sobolewo, Łapy, Olmonty, Choroszcz, Juchnowiec Kościelny w błocie (zdjęcia)

    Zdjęcie autora materiału

    Julita Januszkiewicz

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Kierowcy grzęzną w błocie. Urzędnicy czekają na zmianę pogody. Sobolewo, Łapy, Olmonty, Choroszcz, Juchnowiec Kościelny w błocie
    1/30
    przejdź do galerii

    Kierowcy grzęzną w błocie. Urzędnicy czekają na zmianę pogody. Sobolewo, Łapy, Olmonty, Choroszcz, Juchnowiec Kościelny w błocie ©Internauci

    Błoto, breja, kałuże. Tak wyglądają drogi w regionie. Mieszkańcy przeklinają, bo nie mają jak dojechać do pracy.
    Moja sąsiadka ugrzęzła na ulicy Niedźwiedziej. Wiozła starsze dziecko do przedszkola, a młodsze na umówioną wizytę do lekarza – opowiada Mirosław Alchimiuk z Białegostoku. Ma działkę w Sobolewie.
    Zobacz galerię
    Próbował pomóc kobiecie pokonać błota i wyjechać z drogi. I sam ugrzązł. – Zadzwoniłem do urzędu w Supraślu i prosiłem o pomoc. Wysłali koparkę – relacjonuje pan Mirosław.

    – Jest problem, jak wszędzie – przyznaje Radosław Dobrowolski, burmistrz Supraśla. – Wysyłamy sprzęt, by zebrał breję. Czekamy na poprawę pogody, by móc naprawiać drogi.

    We wtorek napisaliśmy o problemach mieszkańców ulicy Łąkowej w Olmontach. Ludzie nie mieli jak dojechać do pracy. Na szczęście, pomógł sąsiad, który ma koparkę. W środę do naszej redakcji rozdzwoniły się telefony. Skarżyli się mieszkańcy Łap, Choroszczy, Zabłudowa. Bo zamiast w miarę normalnego dojazdu, musieli pokonywać błoto, breję i ogromne kałuże. Na dowód dostaliśmy mnóstwo zdjęć nieprzejezdnych dróg. Np. we wsi Protasy, w gminie Zabłudów w błocie zakopał się szkolny autobus.

    – Katastrofa – oburza się Krzysztof Siennicki, mieszkaniec ulicy Barwikowskiej w Łapach. Próbował wczoraj przejechać przez błoto. Nie udało się. – Do pracy dotarłem na piechotę, bo mój samochód utknął – opowiadał Siennicki.

    Dosyć błotnego grzęzawiska mają też mieszkańcy ulicy Krańcowej i Kruczej w Łapach. – Sąsiad ułożył wzdłuż drogi chodnik z desek, by dzieci mogły jakoś przejść do szkoły. A my musimy w reklamówce mieć drugą parę butów. Jak długo można się tak męczyć? Mamy XXI wiek. Płacimy podatki, i chcemy żyć w normalnych warunkach – denerwuje się Marcin Dąbrowski z ulicy Kruczej.

    – Od urzędnika usłyszałem, że trzeba patrzeć gdzie się buduje. A ja dostałem dom w spadku po rodzicach. Nic na to nie poradzę – mówił mieszkaniec ul. Zastawie III w Choroszczy.

    Urszula Glińska z Urzędu Miejskiego w Choroszczy zapewniała, że na ul. Zastawie został wysypany destrukt. Droga miała być przejezdna.

    – Na bieżąco monitorujemy sytuację na drogach, niezwłocznie podejmujemy działania umożliwiające poprawienie ich jakości. Nie jest to łatwe, a sytuacji nie ułatwia pogoda – mówiła Glińska.

    – Jest bardzo źle – nie kryje Lech Krzemiński z urzędu w Zabłudowie. – Nie możemy wysłać równiarki, bo będzie jeszcze gorzej. Ziemia jest zamarznięta i nie wchłania wody. Musimy odczekać kilka dni na poprawę pogody, by móc naprawiać drogi – tłumaczy.

    – Kiedy tylko warunki techniczne pozwolą na drogi te zostaną skierowane równiarki, by zasypać zagłębienia i wyrównać nawierzchnię – mówiła Urszula Jabłońska, burmistrz Łap.

    Przypomniała, że są to prace tylko doraźne, a każda z tych dróg powinna doczekać się nawierzchni utwardzonej wraz z kanalizacją deszczową.

    – Spośród 82 km dróg gminnych około 40 km wymaga remontu i budowy. To bardzo dużo, a koszty inwestycji drogowych są ogromne – wyjaśniła burmistrz Łap.

    Na remont dróg gminnych bez dofinansowania zewnętrznego gmina Łapy zaplanowała 6 mln zł.

    - Na początku 2015 roku wspólnie z mieszkańcami samorząd opracował kryteria i zasady wyboru oraz kolejności wykonania remontów i budowy dróg w gminie Łapy, aby wybór tych dróg odbywał się na jasnych i przejrzystych zasadach. W drodze konsultacji społecznych zostały określone inwestycje drogowe do realizacji w latach 2016-2018 i zgodnie z tym zakresem inwestycje są przygotowywane i sukcesywnie realizowane. W tym katalogu znalazł się w drodze konsultacji z mieszkańcami odcinek drogi na osiedlu „Barwiki” wybrany do zrobienia w tej kadencji. Koszt wykonania dróg na całym Osiedlu Barwiki szacuje się na ponad 6,5 mln zł, dlatego inwestycja po dzielona jest na etapy. Należy jednak pamiętać, że nie tylko mieszkańcy Os. „Barwiki” domagają się remontu dróg - tłumaczyła dalej Urszula Jabłońska.


    Ten artykuł powstał dzięki internautom. Jeżeli macie zdjęcia nieprzejezdnych dróg, lub parkingów piszcie na online@poranny.pl



    Trasa Niepodległości już doskwiera mieszkańcom Białegostoku (zdjęcia, wideo)



    Komentarze (57)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (57) forum.poranny.pl

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY