Kierowca nie miał prawa jazdy! Troje zginęło na miejscu

Jarosław Sołomacha [email protected] tel. 085 748 95 54
Audi było kompletnie rozbite. Potworna siła wbiła je pod ciężarówkę, zerwała z niego maskę i błotniki, połamała fotele. Trzej pasażerowie zginęli na miejscu. Kierowca cudem przeżył. Walczy o życie w białostockim szpitalu.
Audi było kompletnie rozbite. Potworna siła wbiła je pod ciężarówkę, zerwała z niego maskę i błotniki, połamała fotele. Trzej pasażerowie zginęli na miejscu. Kierowca cudem przeżył. Walczy o życie w białostockim szpitalu. fot. Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Karol nigdy nie miał prawa jazdy. W dodatku wcześniej jeździł po pijanemu.

Wioletta - 24 lata, Wojtek - 22, Krzysztof - 29. Zginęli na miejscu. Ich auto roztrzaskało się na półciężarówce.

- Potężny huk, a po nim głucha cisza. Ogromna siła najpierw miażdży, a potem rozszarpuje osobowe auto - opowiada przebieg wypadku Jacek Dobrzyński, rzecznik podlaskiej policji.

Była noc z poniedziałku na wtorek. Właśnie dochodziła północ. Osobowe audi jechało drogą krajową nr 19 z Białegostoku do Sokółki. Podróżowała nim czwórka znajomych. Wszyscy mieszkali w okolicach Sokółki. Nie mieli 30 lat. Wśród nich byli dwaj bracia stryjeczni. Za kierownicą siedział jeden z nich, 21-letni Karol.

Chłopak nie miał prawa jazdy. Nigdy go sobie nie wyrobił. Ale czasami wsiadał za kółko. Nawet po kieliszku. Raz zatrzymała go policja. W tym roku Karol stanął przed sądem. Usłyszał wyrok: zakaz prowadzenia pojazdów przez trzy lata, do 2011 roku.

- Najwyraźniej nic nie robiąc sobie z wyroku wsiadł za kierownicę i jechał. Skutki tego są tragiczne - dodaje Dobrzyński.

Świadkowie: Jechali za szybko

Zbliżali się do wsi Podkamionka. Bracia do domu mieli jeszcze siedem kilometrów, Wojtek trochę więcej. Droga była prosta, jechali z górki. Świadkowie mówią, że bardzo szybko, nawet ponad 150 km/h.

Z przeciwnego kierunku nadjeżdżała półciężarówka renault. Jej kierowca twierdzi, że audi jechało prosto na niego. Chciał uniknąć zderzenia, zaczął zjeżdżać na lewy pas. W tej samej chwili Karol próbował wrócić na swój. Nie zdążył.

Samochody zderzyły się czołowo. W audi z przodu wystrzeliły poduszki, ale niewiele dały. Bo ani kierowca, ani nikt z pasażerów nie miał zapiętych pasów. Auta odrzuciło od siebie na kilka metrów. Stanęły na przeciwnych do kierunku jazdy pasach.
Audi było kompletnie rozbite. Potworna siła wbiła je pod ciężarówkę, zerwała z niego maskę i błotniki, połamała fotele. W ciężarówce kabina prawie odpadła od reszty auta. Zwisała nad ziemią.

Próbowali ratować. Bez skutku

Po kilku minutach przyjechało pogotowie i strażacy.

- Kobietę i jednego z mężczyzn siedzących z tyłu wyciągnęliśmy bez żadnych kłopotów. Lekarz pogotowia próbował jeszcze ich reanimować, ale po chwili stwierdził zgon - mówił nam na miejscu Krzysztof Czarnowicz, rzecznik sokólskiej straży pożarnej.

Jego koledzy mieli kłopot z ratowaniem osób siedzących z przodu.

- Były bardzo mocno zakleszczone. Kierowca dawał oznaki życia. Pasażer, niestety, nie przeżył. Przez kilkanaście minut wycinaliśmy ich narzędziami hydraulicznymi - relacjonuje strażak. - To straszna tragedia - dodaje po chwili.

Kierowca audi został przewieziony karetką do białostockiego szpitala. Był w bardzo ciężkim stanie. Trafił tam na oddział intensywnej terapii. Walczy o życie. Jego brat nie miał tyle szczęścia.

- To dobry chłopak był. We wsi teraz żałoba - mówi jedna z mieszkanek Starych Szor, ich rodzinnej miejscowości. - Obaj mieszkali w jednym domu, przedzielonym na pół - dodaje kobieta.

Prawie bez uszczerbku z wypadku wyszedł za to 22-letni kierowca renault. Z lekkimi obrażeniami został przewieziony do szpitala w Sokółce. Okazało się, że ma tylko stłuczone kolano, ale został tam na obserwacji. Policjanci potwierdzają, że był trzeźwy.

Przyczyny i okoliczności wypadku ustala sokólska policja. Funkcjonariusze poszukują świadków tragedii oraz wszystkich, którzy feralnej nocy widzieli jadące jasne audi lub półciężarówkę renault.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

~`ask
"Chłopak nie miał prawa jazdy. Nigdy go sobie nie wyrobił. Ale czasami wsiadał za kółko. Nawet po kieliszku. Raz zatrzymała go policja. W tym roku Karol stanął przed sądem. Usłyszał wyrok: zakaz prowadzenia pojazdów przez trzy lata, do 2011 roku.

Droga ~mka-o~` czytaj uważnie on NIE MIAŁ prawa jazdy
Takie to są właśnie skutki pisania głupot przez osoby mało zorientowane w sytuacji...
m
mka
W dniu 29.10.2008 o 21:12, mka napisał:

dobrze przeczytalam... mial zabrane prawo jazdy za jazde po pijaku...



poprawka.... w tym artykule faktycznie jest napisane ze nie mial w ogole prawa jazdy... ale w drugim artykule o podobnej tresci redaktor napisal ze mial zabrane za jazde po pijaku...
m
mka
W dniu 29.10.2008 o 14:35, hehe napisał:

Nie wiem czy dobrze przeczytałeś artykuł ale jemu nie odebrano prawa jazdy bo go w ogóle nie wyrabiał



dobrze przeczytalam... mial zabrane prawo jazdy za jazde po pijaku...
G
Gość
Ma znaczenie do kogo należał samochód. Chłopak nie miał prawka, a ktoś mu dawał samochód. Dlaczego?
G
Gość
W dniu 29.10.2008 o 15:44, Gość napisał:

Do kogo więc należał samochód?



A jakie to ma znaczenie ? Teraz nie ma ani ich, ani samochodu. Btw. koleś będzie teraz żył ze świadomością, że zabił trójkę swoich znajomych.
G
Gość
Do kogo więc należał samochód?
r
retoryk
Prędkość sama w sobie nie jest niebezpieczna, jak twierdzi policja - najgorsze jest tylko te nagłe zatrzymanie na innej przeszkodzie...
h
hehe
W dniu 28.10.2008 o 22:10, mka napisał:

to ze kierowca audi mial zabrane prawo jazdy nie oznacza ze zawinil w wypadku (choc nie powinien zasiasc za kolko)... jak narazie to tylko kierowca renualta tak stwierdzil...moze poczekajmy az policja czy sad to orzecze...



Nie wiem czy dobrze przeczytałeś artykuł ale jemu nie odebrano prawa jazdy bo go w ogóle nie wyrabiał
c
chrisdk
ZGINELI Z WLASNEJ GLUPOTY. Szkoda ludzi, ale jakby jechali jak Pan Bog przykazal, to by do tragedii nie doszlo. Niech spoczywaja w pokoju.
K
Kolega
Pogrzeb Krzyśka w piątek -
T
Tomi
Nie bądż zdziwiony komentażami,bo przez ludzi takich jak twoi koledzy giną niewinni!
e
elf
Bez prawa jazdy, bez wyobraźni, bez krztyny zdrowego rozsądku jeśli, jesli świadomie, w środku nocy jechał 150 km po zwykłej drodze... Ot, dać takiemu dobry samochód. Jak słyszę o tego typu wypadkach, to zaczynam wierzyć, że na każdym maszcie powinien być działający fotoradar, a na każdym prostym odcinku dyżurny radiowóz. Bo zwyczajnie ludzi żal, ich już nic nie wróci do życia.
m
marian
Ojej, jaka szkoda...
Kiedy w końcu wprowadzą auta bez kierowcy?
F
Fak
Czy tu nie ma jakiś moderatorów tego forum. Przecież to co wypisuje zielony to jest ewidentny SPAM. Na normalnie zarządzanym forum nie byłoby tego po kilku minutach a user dostałby ostrzeżenie a po kilku takich bana. Są odpowiednie narzędzia do zachowania dyscypliny, niech ktos z tego skorzysta.
~robert~
Zielony znowu się naćpał i pisze już od czwartej rano ? Niech zielony odpuści sobie komentarze chociażby w tak tragicznych sprawch ! Nie czas i miejsce - tu chodzi o cierpienie kilkunastu rodzin i setek kolegów oraz znajomych. Co do winy - każdemu może się zdarzyć błąd, czy niedyspozycja, lecz przy mniejszych prędkościach skutki nie są tak tragiczne. Fakt, nieraz włoś się jeży, gdy widzę poczynania kolesi w autach o rejestracjach BIA... czy BSK...
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie