Kiermusy. Właściciel zostawił psa zamkniętego w nagrzanym aucie. Policjant wybił szybę

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Właściciel tłumaczył, że pies miał trudności z poruszaniem się po bazarze, więc zostawił go w aucie.
Właściciel tłumaczył, że pies miał trudności z poruszaniem się po bazarze, więc zostawił go w aucie. 123RF
Nieodpowiedzialny kierowca może odpowiedzieć za znęcanie się nad zwierzęciem.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 8 kwietnia przy bazarze w Kiermusach (gmina Tykocin). Zaparkowany w pobliżu ciemny opel omega kombi stał na słońcu. Auto było zamknięte. W przestrzeni bagażowej w klatce - labrador. Ktoś z przechodniów zauważył męczące się zwierzę. Na miejscu był też weterynarz, który po zachowaniu psa stwierdził, że dalsza zwłoka może zagrażać jego zdrowiu a nawet życiu.

Zobacz też Łapy. Ukradli człowiekowi samochód z posesji. Wywieźli lawetą i sprzedali w skupie złomu. Auto zostało sprasowane

Jeden ze świadków zadzwonił na policję. Było to po godzinie 11. Na miejsce przyjechał dzielnicowy z Łap. Służbową pałką wybił tylną prawą szybę i uwolnił czworonoga.

Kwadrans przed 12 pojawił się jego właściciel. Tłumaczył, że pies miał trudności z poruszaniem się po bazarze, więc zostawił go w aucie.

Policjant polecił mężczyźnie, żeby na wszelki wypadek udał się z psem do weterynarza.

Mundurowi wyjaśniają okoliczności całego zdarzenia. Właściciel labradora może odpowiadać za znęcania się nad zwierzęciem. Grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.

Dziury w ścianach i suficie, słabo oświetlone i zimne korytarze piwnic. To widok, który musi zobaczyć każdy odwiedzający oddział neurologii w szpitalu wojewódzkim w Białymstoku. Na samym oddziale nie jest lepiej odpadające tynki, wieloosobowe sale, z łazienką na korytarzu. Straszą nieszczelne okna starego typu.Na szczęście już w przyszłym roku ma być przeprowadzony gruntowny remont budynku.

Szpital wojewódzki w Białymstoku. Droga na oddział neurologi...

Magazyn Informacyjny

Wideo

Materiał oryginalny: Kiermusy. Właściciel zostawił psa zamkniętego w nagrzanym aucie. Policjant wybił szybę - Gazeta Współczesna

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
srongos

spoko spoko 

a
alf

"Pies miał trudności z poruszaniem się po bazarze", a właściciel ma chyba ogromne trudności z głową. Nie można inaczej określić tego pseudo właściciela psa jak debil.

 

a
alf

"Pies miał trudności z poruszaniem się po bazarze", a właściciel ma chyba ogromne trudności z głową. Nie można inaczej określić tego pseudo właściciela psa jak debil.

Dodaj ogłoszenie