Kibice Jagiellonii pożegnali halę

Fot. Wojciech Oksztol
Wieczorem kibice odpalili petardy. Później w niebo wystrzeliły fajerwerki.
Wieczorem kibice odpalili petardy. Później w niebo wystrzeliły fajerwerki. fot. Wojciech Oksztol
To nie jest zwykły budynek, to kawał historii miasta, kawał wspomnień - mówi Mirosław Komoń.

Przyszedł pożegnać halę Jagiellonii. Razem z nim kilkuset białostoczan.

- Kiedy patrzyłam w okno, zawsze widziałam ten budynek. A teraz? Czuję się tak, jakby ktoś wyrwał mi kawałek serca... - mówi Ewa Paniczko, która mieszka naprzeciwko siedziby Jagi przy Jurowieckiej.

To tu w sobotę spotykamy Ewę i jej 7-letniego siostrzeńca. Chcą pożegnać halę. Właśnie rozpoczęła się jej rozbiórka.

Siedziba klubu przeniesie się do "błękitnego wieżowca" przy Legionowej, a piłkarze od przyszłego roku będą trenować w Wasilkowie i Dobrzyniewie. A za trzy lata w miejscu hali powstanie największe w Białymstoku centrum handlowe.

- Od piątku śledzimy z okien, co się dzieje z budynkiem. Wieczorem zobaczyłam wybite okna na piętrach. Aż łezka zakręciła mi się w oku - mówi Ewa Paniczko.

Wszystko dla Jagi

Jest bardzo związana z Jagiellonią i halą. - Przychodziłam tu podglądać piłkarzy, jak ćwiczą na stadionie. Tu kupowałam bilety na mecze - wspomina. - Mój ojciec był bramkarzem Jagiellonii w latach 70. I to on zaraził mnie i moje rodzeństwo miłością do klubu i kibicowania. Dlatego dziś tu jestem.

Wokół szyi ma zawiązany żółto-czerwony szalik. A jej mały siostrzeniec trzyma w rączce flagę z napisem "Jagiellonia". Nie tylko on. - Wszystko dla Jagi - przytakuje Tomek, jeden z kibiców.

Stoi z grupką przyjaciół wewnątrz ciemnej sali. Tam na wielkim telebimie kibice oglądają transmisję meczu Jagiellonia - GKS Bełchatów.

Okna przysłonięte wielkimi zasłonami w żółtym i czerwonym kolorze. Dookoła na trybunach wiszą plakaty z napisem "Jagiellonia". W powietrzu kłęby dymu papierosowego, a nad głowami powiewają żółto-czerwone flagi. Niektórzy śpiewają, inni komentują mecz, jeszcze inni podskakują w takt bębnów.

- Ta hala to część Jagiellonii - przyznaje Konrad, jeden z kibiców. - I może ktoś powiedziałby: przecież to zwykły budynek. A to miejsce ma duszę. I nieważne, że przegraliśmy w Bełchatowie. Nie przyszedłem tu dla meczu. Przyszedłem dla tej "miejscówy", ludzi i samego siebie.

Zdjęcie dla syna

Czy będzie żal hali? - Oczywiście - odpowiada Mirosław Komoń. - To cześć naszego miasta. Tu się wszystko zaczęło. Kupa wspomnień.

Wychodzi na zewnątrz, aby zrobić pamiątkowe zdjęcia. - W przyszłości pokażę synowi, żeby wiedział, jak kiedyś tu było - mówi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3