Kibic, nie chuligan

Adrian Kuźmiuk [email protected] tel. 085 74 89 657
Darek kocha piłkę nożną. Chodzi na mecze, ale przez kibiców nie zostaje do końca spotkania.
Darek kocha piłkę nożną. Chodzi na mecze, ale przez kibiców nie zostaje do końca spotkania. Fot. Anatol Chomicz
Udostępnij:
Dziś w Szkole Podstawowej nr 37 odbył się finał konkursu plastyczno-literackiego "Jestem kibicem z klasą"

- Bardzo lubię oglądać piłkę nożną w telewizji, ale na stadion boję się iść - mówi 7-letnia Agata Jurewicz z SP 29. - Na boiskach jest niebezpiecznie. Kibice często się biją, bo jedna drużyna wygrała, a druga przegrała.

Agata to jedna z laureatek plastycznego konkursu “Jestem kibicem z klasą", który zorganizowała Szkoła Podstawowa nr 37 im. Kazimierza Górskiego w Białymstoku. To już druga edycja ogólnopolskiej akcji, której celem jest propagowanie właściwej postawy kibica sportowego. Wzięło w nim udział 380 prac plastycznych i ponad 60 literackich nadesłanych przez uczniów szkół podstawowych z klas 1-6.

Mam 12 lat i chodzę na mecze

- Lubię piłkę nożną, bo jest to ciekawy i waleczny sport - mówi 12-letni Darek z SP 37. - Kibicuję Jagiellonii Białystok i jestem prawie na każdym meczu.
Na stadion chodzi razem z tatą i często jest świadkiem agresji kibiców.

- Na meczach jest czasami dobrze, a czasami źle - mówi Darek. - Gdy przyjeżdżają kibice z przeciwnej drużyny, wtedy Jagiellonia wdaje się w bójki i dzieją się różne rzeczy. Mecz jest przerywany i źle się kończy dla naszego zespołu.

W takich sytuacjach Darek nie czeka do końca spotkania.

- Kiedy kibice zaczynają bójkę, to razem z tatą wychodzimy ze stadionu i jedziemy do domu.

Czy konkurs zmieni kibiców?

Chłopak wierzy, że konkurs, który zorganizowała jego szkoła pomoże zrozumieć kibicom jak powinni zachowywać się podczas meczów piłkarskich.

- Myślę, że po tej akcji kibice trochę się zmienią, bo robią coraz gorzej dla Jagiellonii. W przyszłości chciałbym zostać piłkarzem.

- Wszyscy wiemy jakie są zachowania kibiców sportowych - mówi Elżbieta Ignatowicz, wicedyrektor 37 SP. - Chcielibyśmy to zmienić. Nie da się tego zrobić ani łatwo, ani szybko. Ale nawet jeśli zmienimy postawę jednego kibica, to będziemy za

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
CYTAT(darek @ 8.12.2008, 20:44)
jagafan troszke mnie zdenerwowales ale spoko rozumiem cie;) ale przestan ze mnie sie smiac. Ostro przesadzilem z ta agresja na meczach i za to z cala sila przepraszam Cie . Sorry za wszystko wcale o was tak nie mysle:)

nie każdy rozumie sarkazm więc daj sobie spokój

Raz przełamałem swoje zdanie i poszedłem na mecz - puchar polski - widzew łódź, oprawa była wspaniała, zachowanie kibiców niemal że idealne i wszystko byłoby dobrze gdyby nie zdejmowanie z ogrodzenia jakiegoś małolata za pomocą śmietnika. następnego dnia dowiedziałem się że ktoś został zraniony nożem. Żal że grupka kilkudziesięciu osób wpływa na działania kilkutysięcy oddanych prawdziwemu kibicowaniu.

APEL: nie ryzygnujcie robicie naprawdę wspaniałe oprazy, zachęcacie jak nikt inny n polskich stadionach. deb***ami powinny ająć się służby pożądkowe ale puki tego nie zrobię na kolejny mecz nie pójdę
d
darek
jagafan troszke mnie zdenerwowales ale spoko rozumiem cie;) ale przestan ze mnie sie smiac. Ostro przesadzilem z ta agresja na meczach i za to z cala sila przepraszam Cie . Sorry za wszystko wcale o was tak nie mysle:)
l
lop
Kolezko myslisz, ze oni beda pisac o jakiejs tam zbiorce slodyczy dla jakis tam dziaci z jakiegos tam hospicjum?? Przeciez to takie nudne i bez sensacji. Co ich obchodzi jakas smieszna zbiorka. Jakies dzieci. Ich obchodzi SPRZEDANY NAKLAD. KASA. Dlatego kreca ciagle afery, w ktore wplatuja Jagiellonie. Proste
g
gość
Ostatnio odbyła się akcja "Jagiellonia dzieciom" - zbiórka słodyczy czemu wtedy nie zrobiliście reportażu nie pofatygowaliście się nawet do głównych organizatorów czyli Jagiellonii?. Słyszałem że zebrano bardzo dużo słodyczy wiem bo jeden z moich kolegów organizował tą akcje i wiem że te słodycze mają być przekazane dla dzieci z hospicjum przez białostockich wolontariuszy. Czy i tym razem jak te paczki będą wręczane też będziecie starali się mimo wszytko pokazać kibiców w złym świetle? A może pójdziecie jeszcze dalej i wogóle nie wspomnicie o tym że te słodycze są od całej Jagiellonii? Czemu tak wam zależy jako jedynej gazecie w tym regionie żeby jak najbardziej szkodzić Jagiellonii i jej kibicom. Widzę że nawet jak klub i kibice robią coś dobrego to i tak przedstawiacie Jagę w złym świetle.
J
JagaFan
Czytając Twój komentarzyk udzielił mi duży napad śmiechu mieszkając na drugim piętrze znalazłem się w piwnicy Nie wiem gdzie ten przypał jest ostatnia awantura z Legia na stadionie była w 2004. I szczerze mówiąc wg mnie to nasz stadion należy do bezpieczniejszych. A może takie małe dziecko chce iść na mecz tylko dla tatusia nie chce się iść i podkręca ze awantury agresja Np ja nie bałbym się zabrać swojego dziecka na stadion, a te z wypowiedzi porannego to mógłbym sam tam zaprowadzić postać z nimi i zobaczyliby czy rzeczywiście jest ta agresja. Może jeszcze za agresje uważają przeklinanie ale to jest nie odłączny element widowiska sportowego
T
Twoje Sumienie
CYTAT(Szponiasty @ 5.12.2008, 01:19)
No no no.....Prawdziwy kibic jest prawdziwym kibicem.To są bardzo wartościowi ludzie którzy dopingują swoj Klub,dbają o oprawy i starają sie o najlepszy doping! Robią wszystko by na meczu można było czuć się bezpiecznie,ale to nie zmienia faktu że zawsze znajdą się też ludzie co idą na mecz tylko po to żeby dokopać innym! Tego typu społeczeństwo staramy się jak tylko możemy "uspokoić".....w wiekszości przypadków nasza praca nie przynosi rezultatów.

Więc marny z ciebie pracownik, skora sam przyznajesz ,że pracujesz bez efektów.
S
Szponiasty
CYTAT(Twoje Sumienie @ 4.12.2008, 23:45)
Tylko policja nie widziała.


No no no.....Prawdziwy kibic jest prawdziwym kibicem.To są bardzo wartościowi ludzie którzy dopingują swoj Klub,dbają o oprawy i starają sie o najlepszy doping! Robią wszystko by na meczu można było czuć się bezpiecznie,ale to nie zmienia faktu że zawsze znajdą się też ludzie co idą na mecz tylko po to żeby dokopać innym! Tego typu społeczeństwo staramy się jak tylko możemy "uspokoić".....w wiekszości przypadków nasza praca nie przynosi rezultatów.
m
malatron
dla niektórych to, co się dzieje na trybunach jest normalne. ale nie oszukujmy się, że na Słonecznej jest bezpiecznie, a tym bardziej, że jest to miejsce dla dzieci.
bardzo dobrze, że są prowadzone takie akcje jak ta, opisana w artykule. dzieci trzeba wychowywać przez sport i uczyć zachowań godnych prawdziwych kibiców.
T
Twoje Sumienie
CYTAT(Berq @ 4.12.2008, 23:42)
Nie trzeba chodzić na mecze aby o agresji wiedzieć. Środki masowego przekazu dość często informują o zamieszkach na trybunach. Różne stacje telewizyjne emitują urywki z burd stadionowych a prasa bardzo chętnie zamieszcza takie zdjęcia. Na naszym obiekcie przy ul. Słonecznej też nie bywa bezpiecznie. Osobiście byłem świadkiem jak całkiem niedawno grupa krótko ostrzyżonych "kibiców" skopała na oczach całego "młyna" jednego z kibiców. Być może widział to także ten 12-latek, być może brat, lub ojciec tej siedmiolatki także był świadkiem tego wydarzenia i w domu zdał relację ze szczegółami.

Tylko policja nie widziała.
B
Berq
Nie trzeba chodzić na mecze aby o agresji wiedzieć. Środki masowego przekazu dość często informują o zamieszkach na trybunach. Różne stacje telewizyjne emitują urywki z burd stadionowych a prasa bardzo chętnie zamieszcza takie zdjęcia. Na naszym obiekcie przy ul. Słonecznej też nie bywa bezpiecznie. Osobiście byłem świadkiem jak całkiem niedawno grupa krótko ostrzyżonych "kibiców" skopała na oczach całego "młyna" jednego z kibiców. Być może widział to także ten 12-latek, być może brat, lub ojciec tej siedmiolatki także był świadkiem tego wydarzenia i w domu zdał relację ze szczegółami.
G
Gość
No nie wiem, chłopaczek twierdzi, że chodzi z tatusiem na mecze i sam zaobserwował pewne zdarzenia.
A może to, co tobie wydaje się normalne, dla 12-latka niekoniecznie. Może to on ma rację?
J
JagaFan
Ta 12-latka bardziej wyszukana Nie wiem gdzie ta agresja tak często się przejawia, może w domu u tego dziecka. A bójki skąd wzięte też nie wiem ale poranny pewnie wie. Gazeta "drukując" takie wypowiedzi pokazuje, że stacza się na samo dno.
G
Gość
A co powiesz na wypowiedź 12-latka?
J
JagaFan
Skąd Wy te wypowiedzi dzieci pobraliście? Chyba z kosmosu. Ten cały artykuł to woła o pomste do nieba (delikatnie mówiąc). Skąd siedmioletnia dziewczynka ma wiedzieć jaka jest atmosfera na meczach skoro zapewne tam nawet nie była, chyba że ich przed wypowiedzą poinstruowaliście!!! Haha
A może jednak rodzice czytają na dobranoc tym dzieciom zamiast bajek Słabe jakościowo artykuły porannego? Obie możliwości są bardzo prawdopodobne.
Dodaj ogłoszenie