Kazik Staszewski zaśpiewa w hali mięsnej

Jerzy Doroszkiewicz
zaśpiewa w hali mięsnej.
zaśpiewa w hali mięsnej. Jerzy Doroszkiewicz
Kazik Staszewski, rocznik 1963, to niekwestionowany lider najpopularniejszego zespołu rockowego w Polsce. Bo mody przemijają, a Kult od 1982 roku ciągle jest na scenie. A Kult to Kazik.

Zespół rodził się w bólach na fali punkowej rewolty końca lat 70. XX wieku, która dość szybko dotarła do Warszawy. I wreszcie, w mrocznym czasie stanu wojennego narodził się Kult.

Zespół z miejsca zyskał niebywałe poważanie wśród słuchaczy. I to nie za sprawą instrumentalnej wirtuozerii, ale niezwykłych tekstów tworzonych przez Kazika Staszewskiego. Jego widzenie świata, fascynacje, wreszcie samodzielne pojmowanie polityki ujęło młodzież w latach 80. XX wieku. A nie były to czasy łatwe.

Zespół na wydanie pierwszej płyty musiał czekać cztery lata, a sam album "Kult" mógł być sporym zaskoczeniem dla bywalców kultowych koncertów. Istniejąca w porażonym socjalizmem państwie cenzura toczyła walkę z przepełnionymi socjologicznymi obserwacjami tekstami Kazika. Walkę z góry skazaną na przegraną. Fani nagrywali koncerty Kultu, kasety krążyły po Polsce, a i mimo konieczności uzyskiwania zezwoleń na występy od absolwentów filologii polskiej zatrudnionych w systemie represji, Staszewski i tak śpiewał, co chciał.

Muzycznie Kult nigdy nie zamknął się w żadnych ramach i zdecydowanie nie był zespołem punkowym. Punkowe pozostało tylko przesłanie towarzyszące tworzącym grupę muzykom-amatorom. "Do it Yourself", czyli zrób to samodzielnie stało się najważniejszym elementem uwiarygodniającym grupę. Nawet jeśli grała chropawo, eklektycznie, od zawsze słychać, że to jej absolutnie własne kompozycje. Sam Kazik niemal od początku wzmacniał brzmienie zespołu grą na saksofonie i bardzo szybko trzy instrumenty dęte i klawisze stały się podstawą brzmienia.

Dziś Kazik Staszewski jest już dziadkiem

Grupa gładko weszła w kapitalizm, a sam Staszewski z powodzeniem nagrywał płyty solo, udzielał się w bardziej rockowych wcieleniach, rejestrował krążki z piosenkami innych wielkich bardów. Polskę zachwycił w roku 1993 wydobywając z mroków zapomnienia piosenki swojego ojca. Płyta "Tata Kazika" zdobyła niebywałą popularność, a "Baranek" czy "Celina" weszły i do stałego programu koncertowego zespołu, i chyba na dobre zakorzeniły się wśród pieśni biesiadnych.

Dziś Kazik Staszewski jest już dziadkiem, ale to wcale nie przeszkadza dobiegającemu pięćdziesiątki artyście dawać z zespołem trzygodzinnych koncertów. Na dwa takie rockowe misteria zaprasza Music Union Agency już na początku 2012 roku. Kult wystąpi 11 stycznia w sali koncertowej Zebra Ełckiego Centrum Kultury w Ełku. W Białymstoku zespół zagra w hali mięsnej 12 stycznia - wejście od godziny 18.

Bilety w Białymstoku kupować można w Cabarecie, Alchemii oraz na Eventim.pl. W Ełku są do nabycia w kasie Ełckiego Centrum Kultury, Wojska Polskiego 47 (I piętro)

Patronami medialnymi koncertu są: Polskie Radio Białystok, Kurier Poranny, Gazeta Współczesna, Bialystok Online.

Współpracują przy organizacji koncertów Ełckie Centrum Kultury, Restauracja Lipcowy Ogród, Bierhalle, Hotel Podlasie, Restauracja & Pub Dos Patos i Hotel Horeka.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie