Kawa w szkole to pierwszy krok do uzależnienia dziecka

Julita Januszkiewicz [email protected]
W SP 32 automat z kawą stoi niedaleko wejścia i gabinetu dyrektora. Jednak dzieci mogą tu bez problemu kupić małą czarną.
W SP 32 automat z kawą stoi niedaleko wejścia i gabinetu dyrektora. Jednak dzieci mogą tu bez problemu kupić małą czarną. Andrzej Zgiet
Tak było w gimnazjum nr 6. Jednak po naszej interwencji napój wycofano z automatu. Dzieci mogą kupić kawę w SP 32. W ilu szkołach jeszcze? Magistrat liczy

- Kawa jest szkodliwa dla dzieci. To krok do uzależnienia. Podobnie jak z paleniem papierosów. Trudno je potem rzucić - oburza się Anna Dąbrowska, psycholog.

Tymczasem w Szkole Podstawowej nr 32 i Publicznym Gimnazjum nr 6, w pobliżu wejść stoją automaty z napojami. Tak było jeszcze wczoraj. Widzieliśmy to. Można w nich kupić kawę. O tym zaalarmowali nas zaniepokojeni rodzice.

- To skandal, żeby moje dziecko miało dostęp do kawy. Przecież to nie jest legalne - denerwuje się pani Agnieszka, mama Kuby, gimnazjalisty.

Sprawdziliśmy. W SP nr 32 oraz gimnazjum nr 6 widzieliśmy jak dzieci swobodnie kupowały kawę. Automaty nie są bowiem pod nadzorem nauczycieli.

- Kawę pijemy codziennie, bo jest dobra. To nic złego - przekonywały Ola i Marlena, uczennice SP nr 32.
O dziwo, w podobnym tonie wypowiada się Lech Szargiej, dyrektor podstawówki. - Każda porządna szkoła powinna mieć taki automat. Stoi u nas od wielu lat - zapewnia Lech Szargiej. A to dlatego, jak dodaje, że odbywają się tutaj zawody sportowe. I goście powinni mieć gdzie kupić małą czarną.

Wiesław Paniczko, dyrektor gimnazjum nr 6 też nie widzi problemu, że w jego szkole stoi automat. - Można tu kupić herbatę, czekoladę i kawę. Nie uczymy dzieci złych nawyków. To rodzice wpływają na to, co one spożywają. Przecież w domach i kawiarni też mogą sięgnąć po tę używkę - przekonuje Wiesław Paniczko.

Takie podejście krytykuje Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarz rodzinny. - Kofeina jest szkodliwa dla naszego zdrowia. Przede wszystkim uzależnia, zwłaszcza w nadmiarze może powodować przyspieszenie pracy serca odczuwane jako kołatanie. Dorośli uskarżają się też na dolegliwości żołądkowe po wypiciu kawy. A ta kupiona w automacie zawiera różne szkodliwe substancje chemiczne - wyjaśnia Joanna Zabielska-Cieciuch.

Wczoraj interweniowaliśmy w tej sprawie także w urzędzie miejskim. Otrzymaliśmy z magistratu informację, że w gimnazjum nr 6 z oferty automatu wycofano kawę. Chociaż jak zapewniała Urszula Boublej z biura prasowego urzędu stało się tak, bo prosili o to rodzice.

Dzwoń, komentuj

Jeśli w szkole Twojego dziecka jest automat, daj nam znać
85 748 95 18

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Expert

Cola większa trucizna a piją już przedszkolaki.

G
Gość

Małolaty kawy nie piją, szprycują się redbulami i tego typu szajsem.

b
bumbarumba
W dniu 16.12.2014 o 20:45, ooooooooo napisał:

To może jeszcze z fajkami i dopalaczami automat postawić skoro to nie problem???Zapewne powyższa wypowiedź to bunt trzynastolatki, której kawa kojarzy się z dorosłością

 

I tak się właśnie zaczyna wszelkiej maści totalitaryzm. Poprzez retorykę porównywania kawy do dopalaczy i papierosów, a następnie w "imię naszego dobra", nakazanie co mamy robić, co mamy spożywać, a co nie. Coca-cola, chipsy - zło, wyeliminować. Nie ważne, że rozsądny człowiek zjada je tylko od czasu do czasu dla smaku. W imię głupków, których trzeba chronić, poprzez nakaz pracy, zastępowanie ich w opiece nad ich dziećmi, szeroką opiekę socjalną, bo "głupi to biednyś, a biednyś bo głupi". Normalnych trzeba sprowadzić do formy nakazowo-represyjnej, bo neofici wiedzą lepiej. Nienawidzę lewaków i wszelkiej maści socjalistów, ale zapewniam, że obecna mentalność Polaka sprawia, że Marks z Engelsem się w grobie przewracają z radości, że to, przeciw czemu się Polacy buntowali w "głębokim" socjalizmie, teraz przyjmują z uśmiechniętą gębą i jeszcze wierzą, że jest to dla ich dobra. Szkoda słów. Niedługo "fachowcy" z Onetu odkryją, że czekolada jest szkodliwa, a półinteligenci z Pudelka w to uwierzą i pojawi się "poważna naukowa" debata w TVN na temat szkodliwości czekolady. Zresztą, jak ktoś całe życie pijał kawę za 6,50 z marketu, to takiemu nie udowodnisz, że na świecie istnieją lepsze gatunki. Skończymy tym, że jak czyjaś rodzina nie jest jak z "Rodzinka.pl", to jest uwsteczniony, pro-pisowski, rydzykowski, a w ogóle, to on i jego familia są nienormalni. Na mękę normalnego człowieka, już tak telewizja wypiera mózgi ludziom?

d
dert

Ludzie nie dajcie się więcej oszukiwać polskim bankom. Ciężko dzisiaj znaleźć w internecie rzetelne informacje, ja prowadzę swoją małą prywatną stronkę na której możecie się dowiedzieć o oszustwach banków. Wstawcie kropki w miejsce spacji: polskiebanki cba pl

 

b
bumbarumba

Bo w domu kawie mówimy nie, alkoholowi mówimy nie, papierosom mówimy nie, soli mówimy nie, dla cukru mówimy nie. Nie trzymamy tych "świństw" w domu. Nasze dzieci są najgrzeczniejsze na świecie, uczą się tylko pilnie przez całe dnie. Wszelkie zło, to "inni", tylko nie nasze dziateczki. Nasze ubierają się skromnie, fryzury zawsze uporządkowane, telefonów do szkoły nie noszą. A w plecaczku tylko mądre książki i kanapeczka, by najmniej nie hamburger, ale z pomidorkiem i ogóreczkiem. Panie sędzio, moje dziecko na pewno nie zrobiło tego co mu się zarzuca, ono takie spokojne zawsze było.

 

No nie wytrzymałem. Znowu dyrektor zły, automat do kawy zły, przejścia dla pieszych złe, nauczyciele źli. A baran-rodzic zamiast z dzieckiem rozmawiać, dać kontrolnie na spróbowanie, czy dla dziecka, kawa odpowiada, porozmawiać o tym, szuka wroga wszędzie, ale nie we własnej osobie. Mam córkę gimnazjalistkę, ale po zebraniach rodziców doszedłem do wniosku, że 80% z nich w ogóle nie powinno być rodzicami. Moja córka spróbowała kawy i alkoholu przy nas rodzicach, ale stwierdziła, że jej to nie "pasi". Porozmawialiśmy o tym i temat na razie zamknięty. Przynajmniej nie udaję przed córką, że używki nie istnieją na świecie. Lepiej niech wie o tym od rodziców, a nie koleżanek. Córka od wielu lat jeździ na obozy i za granicę i jakoś z takimi rzeczami nie ma problemu. Ale jak się próbuje myśleć za dziecko, zamiast próbować tę myśl dziecka odpowiednio ukierunkować (co wymaga z naszej strony wiele zaangażowania), to skutki są takie jak ten artykuł. Trochę długo i moralizatorsko, ale dla większości rodziców ważniejsze jest ich ego niż sumienna praca z dzieckiem. Wiem, jest to wyczerpujące, ale decydując się na dzieci, zdawałem sobie konsekwencję, że nie są to meble.

 

 

g
gimnazjalistka
W dniu 16.12.2014 o 21:26, Gość napisał:

Jakby Durex odpowiednio zapłacił i to i automat z kondomami stanie... nauczycielom pecunia non olet 

 

kondony to jednak trochę co innego. Inna sprawa, że afera nieco przesadzona, sama zaczynałam pić kawę w wieku 13 lat i co, jakoś żyję i funcjonuję w społeczeństwie, nie popadła w narkotyki. A matka przewrażliwiona powinna się zająć wychowaniem syna, a nie latać na skargę do gazety. Zresztą, ci rodzice, którzy protestują to pewnie sami żłopią masę kawy.

G
Gość

Jakby Durex odpowiednio zapłacił i to i automat z kondomami stanie... nauczycielom pecunia non olet 

o
ooooooooo

To może jeszcze z fajkami i dopalaczami automat postawić skoro to nie problem???Zapewne powyższa wypowiedź to bunt trzynastolatki, której kawa kojarzy się z dorosłością

g
gosc

Nie ma wiekszych problemów???? Chyba jak nie ma sie do czego przyczepic to chociaz do automatu do kawy :) :) :) Jak widac w ogole nie obleganego przez uczniow :)

 

Ciekawa jestem czy rodzice Ci oburzeni trzymaja w domu kawe w sejfie....

 

 

 

s
shadow

automat w sp32 stoi od 2002 roku dokładnie pamiętam jak go ustawiali byłem przy tym obecny, mialem wtedy 12 lat, a teraz mam 2 razy tyle i dopiero zauważyli to się nazywa refleks 12 lat po fakcie!

Dodaj ogłoszenie