Katastrofa Kani: Druga rocznica wypadku śmigłowca straży granicznej (zdjęcia)

(bisu)
Poświęcenie tablicy pamiątkowej poświęconej trzem zmarłym pogranicznikom
Poświęcenie tablicy pamiątkowej poświęconej trzem zmarłym pogranicznikom Wojciech Wojtkielewicz
Podlascy pogranicznicy odsłonili pomnik ku pamięci swoich zmarłych kolegów.

[galeria_glowna]
Funkcjonariusze podlaskiej straży granicznej w czwartek uczcili drugą rocznicę śmierci tragicznie zmarłych kolegów. Andrzej Żukowski, Marcin Bezubik i Bartłomiej Bartnicki zginęli podczas służby w katastrofie śmigłowca Kania.

Katastrofa Kani. Ludzie: Była mgła, a śmigłowiec leciał bez świateł (zdjęcia i wideo)

W ich intencji w czwartek odbyła się msza w kościele pod wezwaniem świętego Jerzego przy ul. Rzymowskiego w Białymstoku. Podczas niej wojewoda podlaski Maciej Żywno oraz szef podlaskiej straży granicznej Leszek Czech odsłonili tablicę pamiątkową poświęconą trzem zmarłym pogranicznikom. Została ona ufundowana przez funkcjonariuszy i pracowników Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej w Białymstoku.

To miał być rutynowy lot. Żona poległego pilota do końca miała nadzieję, że mąż przeżył katastrofę.

Trzej lotnicy zginęli 31 października 2009 roku podczas rutynowego lotu patrolowego z Białegostoku do Mielnika. Śmigłowiec, którym lecieli, roztrzaskał się tuż za granicą po stronie białoruskiej.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

?człowieku??, to nie miejsce i sytuacja na taki koment.

Ł
Łubu dubu
Tak a wg niego co naprawde sie stalo?! pilot nie wlaczyl ogrzewania silnika i ten po prostu zamarzl i stad awaria.

Widziałem po stronie białoruskiej między Motykałami a Brześciem rzad radarów pare kilometrów od naszej granicy. . Może sołdaty nie spali i puścili rakietkę.
C
Clode

Tak a wg niego co naprawde sie stalo?! pilot nie wlaczyl ogrzewania silnika i ten po prostu zamarzl i stad awaria.

W
Wiktor

Bardzo śmieszne! Błąd pilota?? Skąd my to znamy?
Ciekawe dlaczego nie cytują świadka który widział
co naprawdę się stało.

Dodaj ogłoszenie