Karnet od Jagi - jeśli radny chce go mieć, musi zapłacić podatek

(ab)
Fot. Archiwum
Udostępnij:
Szef rady miejskiej zapytał prawników, co przepisy mówią o prezentach typu karnet na mecze Jagiellonii.

Klub właśnie rozesłał takie upominki naszym radnym. I co się okazuje?

Jeśli radny zdecyduje się przyjąć jakąś darowiznę, to musi ją oszacować i od tego odprowadzić podatek - mówi Włodzimierz Kusak, przewodniczący rady miejskiej. - Trzeba też podać ją w zeznaniu podatkowym.

Takie podarunki Jagiellonia rozesłała w tym tygodniu białostockim radnym. Robiła to także w latach poprzednich. Ale tym razem na karnecie wpisana została jego wartość: 600 zł. I powstał problem.

Jak przyznaje Włodzimierz Kusak, ważny jest też drugi aspekt całej sprawy, moralny.

- Czy radny jako osoba publiczna może przyjmować jakieś darowizny? To już muszą we własnym sumieniu rozważyć. Są dorośli i ja za nich nie będę decydował - mówi przewodniczący rady.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Panie Kusak ujawnij się!
W
WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL
ZGODNIE Z PRAWEM KARZE PO=DLEGA WRECZAJACY I PRZYJMUJACY ŁA=PO=WKI
k
kibic
A jak zadecydowało sumienie Przewodniczącego Rady Miejskiej w poprzednim sezonie? I w rundzie jesiennej? Używał darowanego karnetu czy nie?
Dodaj ogłoszenie