Kardiologia inwazyjna i kardiochirurgia w Białymstoku. Lekarze: musimy współpracować

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
OD lewej: prof. Adam Witkowski, kierownik Kliniki Kardiologii i  Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie-Aninie i prof. Tomasz Hirnle, kardiochirurg, szef Kliniki Kardiochirurgii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w  Białymstoku
OD lewej: prof. Adam Witkowski, kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie-Aninie i prof. Tomasz Hirnle, kardiochirurg, szef Kliniki Kardiochirurgii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku AS
Udostępnij:
To wnioski z I Zjazdu Sekcji Kardiochirurgii Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który odbył się w Białymstoku na Uniwersytecie Medycznym.

Najpierw młodzi chirurdzy, pod okiem specjalistów, na warsztatach uczyli się, jak wszczepiać sztuczne zastawki serca, bioprotezy. Wykonywali też zabiegi w obrębie zastawki mitralnej.

Dzień później były już wykłady i sesje wideo, podczas których omawiano przeprowadzone wcześniej zabiegi. I rozmawiano o tym, jak sprawić, by współpraca między kardiochirurgami a kardiologami inwazyjnymi była coraz lepsza. To po to, by wspólnie ustalać kierunek leczenia, dobierać najlepsze metody operacji. Bo w niektórych przypadkach nadal najlepsze są tradycyjne operacje, w innych - można spokojnie zastosować te mało inwazyjne. "przez dziurkę od klucza".

- Musimy wypracować metod współpracy pomiędzy kardiochirurgami i kardiologami inwazyjnymi. Musimy wspólnie leczyć chorych i tak dobierać sposoby leczenia, by były one jak najbardziej skuteczne - mówi prof. Tomasz Hirnle, kardiochirurg, szef Kliniki Kardiochirurgii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. - Już w wielu wypadkach nie musimy robić wielkich cięć operacyjnych, wystarczy mniejszy dostęp, mniejszy zakres jednej operacji, która jest następnie uzupełniona procedurami kardiologii inwazyjnej. W ten sposób uzyskujemy ten sam dobry efekt operacji, co przy wielkiej, dużej operacji.

O konieczności współpracy kardiologów inwazyjnych i kardiochirurgów mówi też prof. Adam Witkowski, kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie-Aninie. - Mamy coraz trudniejszych chorych. Społeczeństwo starzeje się, seniorów będzie dalej przybywać, żyjemy coraz dłużej, a co za tym idzie, na leczenie będą trafiać osoby z wieloma chorobami jednocześnie - mówi. I zaznacza, że większą uwagę należy przywiązywać do dalszego właściwego leczenia, rehabilitacji i opieki nad chorym, który jest już po zabiegu na sercu. - Taki pacjent - jeśli wcześniej palił papierosy - musi przestać, musi też kontrolować poziom cholesterolu, schudnąć, po to, by efekty leczenia się utrzymały. Ale z wyników prowadzonych badań populacyjnych wynika, że w Polsce z przestrzeganiem tych zasad nie jest najlepiej - dodaje.

Z kolei dr hab. Michał Zembala, kierownik Kliniki Kardiochirurgii i Transplantologii Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, zauważa, że zarówno kardiochirurgia, jak i kardiologia inwazyjna, która staje się coraz bardziej zabiegowa, współdziałają ze sobą dla dobra pacjentów, choć jednocześnie ze sobą konkurują. - W wielu ośrodkach udaje się w sposób wielodyscyplinarny diagnozować pacjentów i ustalać terapię - zapewnia. Jednak przyszłość widzi w kardiologii inwazyjnej. I to z powodów bardzo prozaicznych: - Kardiologia inwazyjna bardzo się rozwija, a rynek kardiochirurgiczny się kurczy za sprawą nowych technologii, firm. To wszystko co można sprzedać, jednocześnie bardzo mocno będzie się rozwijać - przyznaje.

Przełomowe odkrycie polskich naukowców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie