Karambol na Popiełuszki. Zderzenie czterech aut. Jedna osoba w szpitalu (zdjęcia)

PM
na ul. ks. Jerzego Popiełuszki KWP Białystok
Dziś przed godziną 17 wydarzył się wypadek , na ulicy Popiełuszki zderzyły się cztery samochody. Jedna osoba ucierpiała w wyniku wypadku.

Dziś przed godziną 17 na ulicy ks. Jerzego Popiełuszki doszło do karambolu. Jaguar z dużą prędkością uderzył w vw golfa, który wjechał w tył skody, która zderzyła się z ciężarówką. Łącznie w wypadku brały udział cztery samochody. Jedna osoba ucierpiała w wyniku zderzenia, jest nią kobieta, która ze złamanym palcem została przewieziona do szpitala. Na miejscu jest policja i pogotowie ratunkowe. Występują też utrudnienia w ruchu. Aktualnie policjanci prowadzą czynności wyjaśniające okoliczności wypadku.

Odwiedź także nasz serwisUwaga wypadek. Znajdziesz tam wypadki oraz kolizje z Białegostoku i regionu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wolverine

No dobra, no. Jechał i był wypadek. Pytanie do Kierowcy - kto dostał mandat i kogo wskazała policja jako winnego?
pozdrawiam

l
lady

czy ta poszkodowana nie ma oczu i wsiada do auta "takiego" kierowcy - szkoda Cię dziewczyno, przejrzyj na oczy, to było wielkie ostrzeżenie, podziękuj Bogu, że tylko tak się zakończył ten karambol dla ciebie
życzę ci zdrówka, pamiętaj to pechowy facet,odczaruj się wreszcie

t
też kierowca dużego auta
moje zdanie jest takie - kto ma Jaguara i cztery litry pod maską ten myśli ze jest panem sytuacji , jest bardzo mały procent ludzi co myślą i zachowują się na drodze normalnie z takim motorkiem i przestrzegają przepisy drogowe , więc miej odwagę się przyznać co zrobiłeś , szkoda tylko że inni muszą cierpieć przez Twoją głupotę, no i szkoda tego Golfa bo był piękny,a ty i tak się nie zmienisz , ty piszę z małej litery bo na dużą nie zasługujesz.
a
aaaaa

moim zdaniem powinna byc wina tego wiesniaka z jaguara bo zeby jechal 50 na godzine to by : 1. wyhamowal 2. nie przelecial 50 m za skrzyzowanie i zeby nie TIR to by jeszcze dalej lecial 3. nie poscinal by sygnalizacji swietlnych ani znakow drogowych. A zeby ktos stal na przejsciu dla pieszych to bys pozabijal ludzi idi... i bys posiedzial sobie troszke. Przy predkosci 50 km/h to jak bym uderzyl prosto w slup to bym jego nie scial a nie ty po uderzeniu w golfa (co powinno zmiejszyc predkosc) przeleciales 50 m za skrzyzowanie i poscinales wszystko po drodze. Potraktuj to jako ostrzezenie bo nastepnym razem moze naprawde dojsc do tragedii i moze wiele osob i rodzin ucierpiec. Ja bym zabral tobie prawo jazdy dozywotnio i dal bym ci rolki a nie jaguara.

s
sławek

moje zdanie jest takie - kto ma Jaguara i cztery litry pod maską ten myśli ze jest panem sytuacji , jest bardzo mały procent ludzi co myślą i zachowują się na drodze normalnie z takim motorkiem i przestrzegają przepisy drogowe , więc miej odwagę się przyznać co zrobiłeś , szkoda tylko że inni muszą cierpieć przez Twoją głupotę, no i szkoda tego Golfa bo był piękny,a ty i tak się nie zmienisz , ty piszę z małej litery bo na dużą nie zasługujesz.

k
kierowca

dziekuje za wypowiedz, jeszcze dzis przekaze zyczenia osobie poszkodowanej

a
ann

Ludzie dajcie spokój kierowcy, zazwyczaj dużo do powiedzenia mają ci, którzy nie byli na miejscu zdarzenia. We Włoszech klaksonu używa się częściej niż wycieraczek podczas deszczu i jakoś ludzie żyją. Nikt nie robi z tego powodu żadnej afery. Człowiek zatrąbił i już, uznał, że kobieta stwarza zagrożenie i tyle. Miał do tego pełne prawo. Po co tyle szumu. Kilka miesięcy temu kierowca ciążarówki zjechał na mój pas ruchu i uderzył w mój samochód, więc wiem kolego jak się czułeś w momencie kiedy nie miałeś możliwości wyboru. Całe szczęście, że wszyscy żyją, bo gdy przejeżdżałam tamtędy około godz. 17.10 wygląd porozbijanych aut nie był ładny dla oczu. Przesyłam życzenia szybkiego powrotu do zdrowia osobie poszkodowanej.

k
kierowca

Jechalem wiecej niz 50, ale nie wiecej niz 70 (do tylu jest tam ogranicznie), jechalem okolo 60. Co do odbicia to ono nie bylo mocne, na jednym pasie ruchu nie mieszcza sie dwa samochody, kiedy golf wjezdzal na moj pas ruchu nie bylo wiele miejsca miedzy mna, a kraweznikiem. Uderzajac w pierwszy slupek samochod zgasl i nie bylo mozliwosci dalszego hamowania, poniewaz pedal hamulca odbilo, wiec samochod sunal sie dalej i wytracal predkosc na kolejnych slupkach. Poza tym jadac szybko, predkosciomiesz zatrzymuj sie, a u mnie nie zatrzymal sie, lecz wrocil do 0. Jest w kodeksie drogowym, ze nie wolno zmieniac pasa, nie upewniajac sie czy z tylu jedzie jakis samochod, tym bardziej jesli utrudni sie jemu ruch i jest zmuszony chocby do minimalnego hamowania. Co do swiatel to zolte oznacza - przygotuj sie do stania, wiec dlaczego osoba weszla na przejscie (rozumiem kiedy ktos idzie po przejsciu dla pieszych i w trakcie kiedy osoba jest na jezdni zaczyna migac zielone swiatlo, ale ni rozumiem tego, jesli zielone swiatlo miga wczasie kiedy osoba piesza jest jeszcze przed jezdnia i sie nie zatrzymuje), lecz pomijajac to, za przejechanie na zoltym swietle wystawiany jest mandat. Jesli chodzi o ulice Krakowska (z ktorej wjezdzalem) jest tam sygnalizacja swietlna, na lewym pasie z warunkowym skretem w lewo, a na prawym pasie z warunkowym skretem w prawo, wiec dojezdzajac do skrzyzowania widzialem migajace sie zielone swiatlo na przejsciu dla pieszych, zwolnilem, kiedy u mnie zapalilo sie zielone swiatlo z warunkowym skretem w prawo (czyli dla pieszych palilo sie juz czerwone swiatlo) ruszylem, wtedy kobieta weszla na jezdnie, w trakcie robienia jej drugiego kroku uzylem klaksonu.
Lecz nie jestem tu po to, aby sie klocic, moze to moja wina, ze nie przefrunalem nad golfem, moze to wina kierowcy golfa, ze nie patrzac w lusterko wjechal na moj pas ruchu. A to co niektorzy pisza, to sa "spekulacje", ja kulturalnie napisalem jak bylo i co widzialem, jesli ktos widzial wiecej i wie wiecej, to niech sie wypowie, a pisza osoby, ktore nie byly swiadkiem wypadku.
Ten post jest moim ostatnim postem, w ktorym chce podziekowac kierowcy ciezarowki, ktory zainteresowal sie czy nic sie nie stalo i przyniosl papier. Nie widze sensu ani nie czuje potrzeby dalszego udzielania sie tutaj, poniewaz zauwazylem, ze osoby nie widzace zdarzenia wiedza najwiecej.
tak na koncu "wogole" pisze sie oddzielnie

M
Mariusz

pupa tam żadnego jaguara nie było to był mercedes.

g
gru
a nie napisałeś ile jechałeś 50? i odbicie?
a może jednak wiejski kozak z Ciebie ?
od dziś popatrzę na jaguara w tym kolorze ...

ja jak dojeżdżam do skrzyżowanie ze stojącymi po prawej to zawsze zwolnię - bo nie wiadomo co się może stać a ten wsiun grzał duuuużo więcej niż 50k/h wieśniakowi zabrać prawko niech furmanką ciśnie ile wlezie
f
fd
Fakty sa poprzekrecane. Ja kierowalem jaguarem i wygladalo to nastepujaco: jechalem lewym pasem ruchu (ktory byl wolny), na pasie srodkowym oraz prawym byl korek. Samochod marki Golf stal na srodkowym pasie ruchu za ciezarowka stal on centralnie na skrzyzowaniu (nie byl on ostatnim samochodem w korku), kiedy bylem tuz przed skrzyzowaniem (mniej wiecej na wysokosci polowy dodatkowego pasa do skretu w lewo), kierowca jadacy Golfem nie patrzac w lusterko i nie zwazajac na konsekwencje, zaczal zmieniac swoj pas na pas lewy (ktorym ja jechalem). Nie majac szans na wyhamowanie (poniewaz odleglosc mojego pojazdu od pojazdu marki Golf byla zbyt krotka) uderzylem prawa strona swojego samochodu w lewy bok/przod samochodu marki Golf. Wtedy mnie odbilo w lewo, wjechalem na pas zieleni, a jak znalazlem sie z powrotem na jezdni, nie wiem, poniewaz poduszki wybuchly w trakcie uderzania w slupy ze sygnalizacja swietlna. Tyl mojego pojazdu nie byl uderzony, tylko zostal oderwany zderzak, prawdopodobnie w trakcie uderzania w slupy ze sygnalizacja.

Jesli chodzi o uzywanie klaksonu to kolor mojego pojazdu jest granatowy. Poza tym uzywanie klaksonu nie jest niczym zlym, nie wiem dlaczego w Polsce przyjelo sie tak, ze uzywanie klaksonu jest czyms zlym, a przeciez to jest sygnal ostrzegawczy. Lecz jesli chodzi tu o uzycie klaksonu na przejsciu dla pieszych na ulicy Popieluszki przy ulicy Wroclawskiej to fakt, uzylem tam klaksona na kobiete, ktora przechodzila na zielonym swietle, lecz to bylo zielone swiatlo, ktore juz migalo, migajace zielone swiatlo dla pieszych jest rownoznaczne z zoltym swiatlem dla samochodow, a zolte swiatlo dla samochodow oznacza "stoj", kobieta zrobila nie cale dwa kroki na jezdni i zapalilo sie swiatlo czerwone, czyli przechodzila na czerwonym swietlne, wiec uwazam, ze uzycie klaksonu bylo uzasadnione.
dziekuje czlowiekowi, o nicku "jol" (oraz paru innym osobom) za wpis, a przede wszystkim za pamiec o poszkodowanej kobiecie

a nie napisałeś ile jechałeś 50? i odbicie?
a może jednak wiejski kozak z Ciebie ?
od dziś popatrzę na jaguara w tym kolorze ...
K
K

Po prostu wolniej "miszczowie kierownicy"!, noga z gazu - uśmiech na twarz.

n
normalny
Fakty sa poprzekrecane. Ja kierowalem jaguarem i wygladalo to nastepujaco: jechalem lewym pasem ruchu (ktory byl wolny), na pasie srodkowym oraz prawym byl korek. Samochod marki Golf stal na srodkowym pasie ruchu za ciezarowka stal on centralnie na skrzyzowaniu (nie byl on ostatnim samochodem w korku), kiedy bylem tuz przed skrzyzowaniem (mniej wiecej na wysokosci polowy dodatkowego pasa do skretu w lewo), kierowca jadacy Golfem nie patrzac w lusterko i nie zwazajac na konsekwencje, zaczal zmieniac swoj pas na pas lewy (ktorym ja jechalem). Nie majac szans na wyhamowanie (poniewaz odleglosc mojego pojazdu od pojazdu marki Golf byla zbyt krotka) uderzylem prawa strona swojego samochodu w lewy bok/przod samochodu marki Golf. Wtedy mnie odbilo w lewo, wjechalem na pas zieleni, a jak znalazlem sie z powrotem na jezdni, nie wiem, poniewaz poduszki wybuchly w trakcie uderzania w slupy ze sygnalizacja swietlna. Tyl mojego pojazdu nie byl uderzony, tylko zostal oderwany zderzak, prawdopodobnie w trakcie uderzania w slupy ze sygnalizacja.

Jesli chodzi o uzywanie klaksonu to kolor mojego pojazdu jest granatowy. Poza tym uzywanie klaksonu nie jest niczym zlym, nie wiem dlaczego w Polsce przyjelo sie tak, ze uzywanie klaksonu jest czyms zlym, a przeciez to jest sygnal ostrzegawczy. Lecz jesli chodzi tu o uzycie klaksonu na przejsciu dla pieszych na ulicy Popieluszki przy ulicy Wroclawskiej to fakt, uzylem tam klaksona na kobiete, ktora przechodzila na zielonym swietle, lecz to bylo zielone swiatlo, ktore juz migalo, migajace zielone swiatlo dla pieszych jest rownoznaczne z zoltym swiatlem dla samochodow, a zolte swiatlo dla samochodow oznacza "stoj", kobieta zrobila nie cale dwa kroki na jezdni i zapalilo sie swiatlo czerwone, czyli przechodzila na czerwonym swietlne, wiec uwazam, ze uzycie klaksonu bylo uzasadnione.
dziekuje czlowiekowi, o nicku "jol" (oraz paru innym osobom) za wpis, a przede wszystkim za pamiec o poszkodowanej kobiecie

Ciebie chyba trzeba hospitalizowac. Najlepiej w Choroszczy. Jak mozna trąbic na osobę bedaca na przejsciu? Wogole w Polsce jest zakaz uzywania klaksonu bez uzasadnienia, a kobieta na przejsciu nie jest uzasadnieniem. Co do hamowania a raczej jegobrak- ZA SZYBKO KOLEŻKO JECHALEŚ!
e
ekrzych
Lecz jesli chodzi tu o uzycie klaksonu na przejsciu dla pieszych na ulicy Popieluszki przy ulicy Wroclawskiej to fakt, uzylem tam klaksona na kobiete, ktora przechodzila na zielonym swietle, lecz to bylo zielone swiatlo, ktore juz migalo, migajace zielone swiatlo dla pieszych jest rownoznaczne z zoltym swiatlem dla samochodow, a zolte swiatlo dla samochodow oznacza "stoj",...

Podaj pod którym paragrafem w kodeksie jest to zapisane, mnie uczono czerwone stój, żółte przygotuj się na zmianę świateł, zielone jedź. A jeżeli chodzi o przejścia dla pieszych to zawsze pieszy ma pierwszeństwo (na swoim zielonym), nawet jeżeli "kończy" mu się zielone, a Ty w aucie zawsze odrobisz sobie stratę 15sek na poczekanie aż ktoś opuści pasy.
k
kierowca

Fakty sa poprzekrecane. Ja kierowalem jaguarem i wygladalo to nastepujaco: jechalem lewym pasem ruchu (ktory byl wolny), na pasie srodkowym oraz prawym byl korek. Samochod marki Golf stal na srodkowym pasie ruchu za ciezarowka stal on centralnie na skrzyzowaniu (nie byl on ostatnim samochodem w korku), kiedy bylem tuz przed skrzyzowaniem (mniej wiecej na wysokosci polowy dodatkowego pasa do skretu w lewo), kierowca jadacy Golfem nie patrzac w lusterko i nie zwazajac na konsekwencje, zaczal zmieniac swoj pas na pas lewy (ktorym ja jechalem). Nie majac szans na wyhamowanie (poniewaz odleglosc mojego pojazdu od pojazdu marki Golf byla zbyt krotka) uderzylem prawa strona swojego samochodu w lewy bok/przod samochodu marki Golf. Wtedy mnie odbilo w lewo, wjechalem na pas zieleni, a jak znalazlem sie z powrotem na jezdni, nie wiem, poniewaz poduszki wybuchly w trakcie uderzania w slupy ze sygnalizacja swietlna. Tyl mojego pojazdu nie byl uderzony, tylko zostal oderwany zderzak, prawdopodobnie w trakcie uderzania w slupy ze sygnalizacja.

Jesli chodzi o uzywanie klaksonu to kolor mojego pojazdu jest granatowy. Poza tym uzywanie klaksonu nie jest niczym zlym, nie wiem dlaczego w Polsce przyjelo sie tak, ze uzywanie klaksonu jest czyms zlym, a przeciez to jest sygnal ostrzegawczy. Lecz jesli chodzi tu o uzycie klaksonu na przejsciu dla pieszych na ulicy Popieluszki przy ulicy Wroclawskiej to fakt, uzylem tam klaksona na kobiete, ktora przechodzila na zielonym swietle, lecz to bylo zielone swiatlo, ktore juz migalo, migajace zielone swiatlo dla pieszych jest rownoznaczne z zoltym swiatlem dla samochodow, a zolte swiatlo dla samochodow oznacza "stoj", kobieta zrobila nie cale dwa kroki na jezdni i zapalilo sie swiatlo czerwone, czyli przechodzila na czerwonym swietlne, wiec uwazam, ze uzycie klaksonu bylo uzasadnione.
dziekuje czlowiekowi, o nicku "jol" (oraz paru innym osobom) za wpis, a przede wszystkim za pamiec o poszkodowanej kobiecie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3