Kamila Drecka. Halina Kunicka - Świat nie jest taki zły

Jerzy Doroszkiewicz
Halina Kunicka przez wiele lat bardzo często pojawiała się na antenach Polskiego Radia. Ze swoimi koncertami zjeździła świat, ale zawsze wracała do Polski. Jej historię przypomina wydawnictwo Otwarte.
Halina Kunicka przez wiele lat bardzo często pojawiała się na antenach Polskiego Radia. Ze swoimi koncertami zjeździła świat, ale zawsze wracała do Polski. Jej historię przypomina wydawnictwo Otwarte. Wydawnictwo Otwarte
Udostępnij:
Halina Kunicka zaśpiewała setki piosenek. Zawsze skromna, na wiele lat zeszła ze sceny, by opiekować się chorym mężem.

Przyszła piosenkarka przyszła na świat w bardzo trudnych czasach. Miała niespełna roczek, kiedy ojciec wyszedł z domu na wojnę i już nigdy nie wrócił. Do dziś nie wiadomo, jak i gdzie zginął, ale i po II wojnie światowej bycie córką polskiego oficera nie należało do zaszczytów. Cudem uniknęła wywózki na Sybir, kiedy wyrzekła się jej własna matka, sama zabrana przez sowieckich żołdaków. Jej uroda tak urzekła młodego Sowieta, że wypuścił ją z transportu jeszcze we Lwowie. I tak samotna matka z malutką córeczką rozpoczęły wojenną tułaczkę z okupowanego przez Sowietów Lwowa do Warszawy, gdzie szczęśliwie przeżyły wojnę. Przeżyli ją również dziadkowie, a wśród nich Julian Bek, budowniczy kościołów w Suwałkach, Grodnie czy Wieluniu. Już tylko ta część życia Haliny Kunickiej mogłaby stać się scenariuszem dramatycznego filmu, kolejne lata byłyby zaś ekranizacją spełnienia się amerykańskiego mitu.

To matka, która według wspomnień córki, obdarzona była pięknym sopranem, namówiła ją do wzięcia udziału w przesłuchaniach dla piosenkarzy amatorów organizowanego przez Polskie Radio. To sytuacja zupełnie niecodzienna, bo Kunicka absolutnie nie marzyła o karierze piosenkarki i sumiennie studiowała prawo. Kiedy okazało się, że ma prawdziwy talent - koncertowała po Polsce, występowała w kabarecie, na swoim pierwszym tournée po Bułgarii wszczepiono jej żółtaczkę, a mimo to kontynuowała studia i została magistrem prawa. Choć wspomina, że na niektóre egzaminy i zaliczenia przylatywała do Warszawy samolotem. Takie to były czasy.

Wspaniała piosenkarka z sympatią i życzliwością wspomina przeszłość. Pierwszy kontrakt na Batorym, zwiedzanie Europy, występy w Olimpii. Nie ma w niej żalu i zawiści. Wydaje się, że jednego czego żałuje, to bólu jaki zadała swojemu pierwszemu mężowi i teściowej informując o konieczności rozwodu. Od tamtej pory wraz z Lucjanem Kydryńskim, legendarnym konferansjerem, ale przede wszystkim dziennikarzem radiowym i wielkim muzycznym erudytą, stanowili jedną z najważniejszych celebryckich par Polski Ludowej. Mieli też szczęście, że w tamtych czasach ludzie jednak nieco bardziej umieli zachować dystans w kontakcie z gwiazdami mediów, choć i tak trudnych i dziwnych sytuacji nie brakowało. Kunicka wspomina je z uśmiechem, zdradzając przy okazji, że uwielbienie czy natarczywość fanów, podobnie jak chamstwo garderobianych łatwo wyprowadzały z równowagi jej męża.

"Świat nie jest taki zły" nie jest opowieścią o życiu celebrytów. Widzimy parę, później z synem jedynakiem, na zdjęciach z zagranicznych wojaży, ale Kunicka podkreśla, że ich życie było zwyczajne. Lucjan Kydryński dużo pracował, ona często wyjeżdżała śpiewać. "To jest diabelski zawód" sumuje krótko swoją karierę. "Łączy się z nim nieustanna nieobecność". Bez skrępowania opisuje trudny charakter syna, bez żalu mówi o latach spędzonych na pielęgnowaniu i opiekowaniu się chorym na serce mężem. Powróciła na scenę w kilka miesięcy po jego śmierci i jest na niej do dziś. I ciągle śpiewa "Orkiestry dęte", choć sama za tą piosenką nie przepada, ale rozumie, że tak trzeba.

Halina Kunicka przywołuje w rozmowach z Kamilą Drecką świat, który odchodzi. Świat, w którym piosenkarz chciał mieć dobry tekst, nie był niewolnikiem kolorowych pism, mógł, choć właściwsze byłoby słowo musiał, sam zadbać o swój wizerunek. Szczęśliwa, pogodzona z losem, uwieczniona w tomiku wierszy Herberta "Epilog burzy". Taka jest dziś Halina Kunicka.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie