Kamienica przy św. Rocha 3: Projekt od dawna gotowy, remont wstrzymują formalności

Tomasz Mikulicz
Po remoncie, blask ma odzyskać nie tylko elewacja kamienicy przy ul. św. Rocha 3. Zostanie też przebudowana klatka schodowa i wychodzące na zewnątrz budynku schody
Po remoncie, blask ma odzyskać nie tylko elewacja kamienicy przy ul. św. Rocha 3. Zostanie też przebudowana klatka schodowa i wychodzące na zewnątrz budynku schody
Udostępnij:
Przedłużają się formalności związane z uzyskaniem pozwolenia na remont kamienicy dla organizacji pozarządowych. Urzędnicy magistratu wciąż mają uwagi do wniosku złożonego przez swoich kolegów z ZMK.

- Tym razem urzędnicy przeszli samych siebie - jedna komórka magistratu blokuje inwestycję drugiej - uważa Janusz Kaczyński, białostocki architekt.

Jest on autorem projektu odnowy kamienicy przy ul. św. Rocha 3. Budynek należy do Zarządu Mienia Komunalnego. Po remoncie mają się tam wprowadzić organizacje pozarządowe.

- Wniosek do departamentu architektury złożyliśmy w listopadzie zeszłego roku. Kilka krotnie musieliśmy go zmieniać - mówi Jerzy Łukaszuk, zastępca dyrektora ds. technicznych w ZMK.

Janusz Kaczyński twierdzi, że urzędnicy wymagają od inwestora ciągłych zmian. - Zażądali m.in., bym usunął podpis pod opisem inwestycji, bo według nich jest niepotrzebny. Później z dokumentacji musiał wypaść program działań konserwatorskich. Pierwsze słyszę, by przy remoncie zabytku, jego załączenie w czymś przeszkadzało - mówi Kaczyński.

Dodaje, że najwięcej problemów było z tytułem opisu inwestycji.

Magistrat nierychliwy, ale praworządny

- W pierwszej wersji ZMK złożył wniosek o zmianę sposobu użytkowania budynku. Później urzędnicy stwierdzili, że do tytułu trzeba dodać, że będzie przeprowadzona przebudowa i rozbudowa budynku. Za trzecim razem polecili, by dopisać jeszcze likwidację podziemnej instalacji deszczowej - wylicza Janusz Kaczyński.

Podkreśla, że przez takie przekomarzanki traci się czas, bo projektant nie tylko musi zmienić tytuł, ale też przeredagować treść opisu, dodać załączniki, itd.

- A to wszystko jest przecież niepotrzebne, bo niezależnie od tego, jaki będzie tytuł i tak pełną informację daje nam tylko lektura całego opisu - twierdzi Kaczyński.

Urszula Sienkiewicz, rzeczniczka prezydenta Białegostoku mówi, że wszelkie działania urzędników - choć mogą być odebrane jako czepialstwo - mają na celu wydanie praworządnych decyzji.

- Nie ma przy tym znaczenia, czy inwestorem jest gmina Białystok, czy też osoba prywatna. Gdyby urząd wydawał pozwolenia bez dokładnej analizy dokumentacji, większość z nich byłaby pewnie wzruszana przez kontrolę z urzędu wojewódzkiego - podkreśla Sienkiewicz.

Ostateczna decyzja w sprawie budynku przy ul. św. Rocha 3 ma być wydana na początku maja.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Q
Q
Jeden zarobił, a reszta ma zawiesić zęby na kołku? Jak będzie dola to będzie zgoda?
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie