Barracuda to drapieżna i szybka ryba morska. W podbiałostockim Kleosinie, z firmy ALEX została właśnie wypuszczona na rynek milionowa sztuka. Nie pływa – jest częścią instalacji samochodowej. Od 2012 roku.

Nazwa znanego na światowych rynkach wtryskiwacza autogazu nie bez przyczyny nawiązuje do takich a nie innych cech morskiego drapieżnika. Użytkownikom samochodów, poszukującym instalacji o najlepszych parametrach, tak właśnie ma się kojarzyć. Zresztą ten ichtiologiczny trend widoczny jest także w nazwach innych urządzeń z ALEX-a – tu narodziły się także reduktory SHARK i TURBOT czy wtryskiwacz Napoleon.

Sterowniki, reduktory, filtry, wtryskiwacze i szereg akcesoriów towarzyszących składają się na tzw. KIT czyli pełen zestaw montażowy instalacji autogaz. W przypadku ALEX-a są to komputery sterujące OPTIMA nano, OPTIMA EXPERT, wtryskiwacze Barracuda, filtry Ultra 360° i reduktory SHARK.

– Osiągnąłem to, o czym marzyłem cale życie – przyznaje prezes ALEX-a, założyciel firmy Tadeusz Ożarowski. – Cała instalacja firmowana jest jedną marką i to jest nasza własna marka. Nasze rozwiązanie od A do Z. Nie musimy zlecać produkcji na zewnątrz.

Na początku był handel

W sierpniu tego roku ALEX będzie świętować 18. urodziny. Ale odpalenie urodzinowego tortu poprzedziło wypuszczenie na rynek milionowej Barracudy. To niewielkie urządzenie, którego wielokrotnie powiększona makieta wita obecnie wchodzących do siedziby firmy w Kleosinie. Drugi zakład mieści się w białostockich Fastach. – Na początku była to firma czysto handlowa - opowiada o początkach przedsiębiorstwa Tadeusz Ożarowski. – Urządzenia kupowaliśmy za granicą, bo w Polsce nie było takich producentów. Mieliśmy jednak ambicje, żeby skonstruować coś własnego.

Pierwsze urządzenia, jakie stąd wyszły, spełniały europejskie normy emisji spalin na poziomie EURO 3. W tej branży tempo rozwoju innowacji przypomina szybkości z toru Formuły 1. Ekipa ALEX-a szybko doszła do wniosku, że trzeba podołać rynkowym wyzwaniom płynącym od producentów samochodów, którzy oczekiwali urządzeń na poziomie EURO 5 czy EURO 6. Konstruktorzy podjęli decyzję o nawiązaniu do konstrukcji japońskich, sprawdzonych na rynku wtryskiwaczy Keihin. To na jego założeniach wzorowana jest Barracuda, która swoją premierę miała na targach GasShow 2012.

Wtryskiwacze są jednym z ważniejszych elementów gazowego systemu zasilania, od których pracy zależy poprawne działanie silnika zasilanego LPG. Weryfikacja rynkowa Barracudy, jak przyznaje prezes Ożarowski, trwała blisko dwa lata. – To niskie temperatury są testem jakości rozwiązań autogaz – wyjaśnia przedsiębiorca. – Kiedy pod tym kątem wzbogaciliśmy Barracudę o filtr 360°, osiągnęliśmy efekt, o jaki nam chodziło. Dziś nie musimy sami chwalić tej konstrukcji. Najlepszą pochwałą jest opinia klientów, którzy polecają sobie nasze rozwiązania. To najlepsza rekomendacja.

– Zdobyliśmy naszymi rozwiązaniami najpierw rynek polski, a potem weszliśmy na 40 rynków zagranicznych. Zbieramy gratulacje nawet od Włochów, którzy przez lata twierdzili, że my w Polsce niczego konkurencyjnego wobec nich nie zrobimy. To jest powód do dumy – nie ukrywa satysfakcji prezes Ożarowski. Kierunek rozwoju od firmy handlowej do produkcyjnej, zdaniem właściciela miał ogromny walor – to doświadczenie procentowało możliwością i umiejętnością zbytu własnego towaru własnymi, przetartymi już ścieżkami.

– Sam pomysł na dobre urządzenie to dziś, przy takiej konkurencji w branży, za mało – ocenia Tadeusz Ożarowski. – Trzeba jeszcze umieć sprzedać swój produkt. Dopiero wtedy innowacja niesie firmę.

Praca całego zespołu

Przedsiębiorca podkreśla, że na rozwój innowacyjnych produktów złożyła się wiedza całego zespołu: od handlowców, przez ludzi z produkcji po techników. – Wartością firmy są oddani jej ludzie. Bo niezbędna jest ciągła konfrontacja założeń konstruktorskich z montażystami i użytkownikami. Ojcem produktu, jakim jest Barracuda, jest nasz doskonały konstruktor Piotr Świrydowicz. Nie dość, że wielki umysł, to jeszcze człowiek, który potrafi uwzględnić fakt, że sam wszystkiego nie przewidzi. Potrafi konsultować swoje rozwiązania związane z montażem z osobami, które zajmują się tym bezpośrednio.

– Bez pracy zespołowej nie ma sukcesu, nawet, jeśli siłą napędową jest fenomen – przekonuje prezes ALEX-a. – Pan Piotr umie się otwierać na innych. I tak powstaje produkt, którego chce rynek.

Branża na najwyższych obrotach

Branża samochodowych instalacji gazowych to ogromne wyzwanie dla firm – producentów samochodowych jest ogrom, a rywalizacja miedzy nimi mordercza. I trzeba się do nich bardzo szybko dostosowywać. Tadeusz Ożarowski przypomina, że gdy ALEX zaczynał jako producent, dostosowywał się do norm EURO 3. W ciągu ostatnich 10 lat wszystko przyspieszyło: są już normy EURO 6. Powstają auta hybrydowe…. – Jesteśmy na etapie dostosowywania rozwiązań do silników FSI (Fuel Stratified Injection – bezpośredni wtrysk paliwa – przyp. red.). Potrzeba do tego zespołu dobrych ludzi, mądrych i odpowiedzialnych. Bez tego nasza egzystencja w branży nie byłaby możliwa – wraca do wątku prezes ALEXA. Firma zatrudnia obecnie ok. 120 osób w obu zakładach i pięciu oddziałach handlowych w Polsce. Za granicą działa przez swoich dystrybutorów.

Utrzymanie, bądź polepszenie pozycji rynkowej narzuca rozbudowę biura konstrukcyjnego – za chwilę będzie w nim pracowało 12 osób.

– Kierunkiem rozwoju są inwestycje w konstrukcje elektroniczne – mówi Tadeusz Ożarowski. Wśród nich są najnowsze dzieci ALEX-a – sterownik OPTIMA nano i OPTIMA Ekspert. Trafiły do oferty firmy po długotrwałym okresie testów (odbywających się w warunkach rzeczywistej, codziennej eksploatacji) i przebija się na rynku, bo (według zapewnień producenta) pozwalają uzyskiwać minimalne zużycie paliwa gazowego, niższe o 3-5 proc. niż w przypadku sterowników innych firm.

– Motoryzacja zaczynała się od paliwa gazowego. Teraz pojawiają się już w branży rozwiązania wodorowe... To może być pieśń przyszłości... Czyli gaz był w motoryzacji, jest i będzie – odpowiada z przekonaniem na nasze pytanie szef spółki ALEX.

Podlaskie zagłębie autogaz
Liderem branży samochodowych instalacji gazowych jest białostocka, notowana na giełdzie firma AC SA. Ale stąd wywodzą się także ALEX, EuropeGAS, LPGTECH i – najmłodsza DGi. Prezentowane na targach GasShow regularnie wracają z nagrodami INPRO.