Juventus Turyn: Grzegorz Sandomierski, Jagiellonia Białystok, na celowniku Juve

(dor)
Archiwum
Juventus Turyn bierze pod uwagę, że jego bramki mógłby bronić Grzegorz Sandomierski.

Taka informacja pojawiła się w czwartkowym wydaniu "La Gazzetta dello Sport".

Włoska prasa sportowa zachwyca się młodym wiekiem, warunkami fizycznymi i talentem piłkarza Jagiellonii.

Gazeta twierdzi, ze czas odmłodzić bramkę Juve.

- O propozycji Juventusu Turyn dowiedziałem się z internetu - mówi Grzegorz Sandomierski.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A jak wy chcecie zatrzymać zawodników, którzy dostają propozycję grania w najsłynniejszych klubach Europy, w dodatku za dużo większe pieniądze? Siłą? Zapisami w umowie? Powodzenia życzę. Nie mamy pieniędzy, żeby grali u nas najlepsi. Bogate kluby ściągają za relatywnie niewielkie pieniądze co zdolniejszych z innych biedniejszych lig, inwestują w nich i sprzedają z dużym zyskiem. Z uwagi na stan finansowy Jagi (i w ogóle naszej ligi) nie będziemy w stanie utrzymać dobrych zawodników. Wszyscy najlepsi wyjadą. Trzeba się z tym pogodzić i wykorzystać sytuację, że naszych zawodników chcą dobre kluby.
a
amra
Rozumiem, że w zespołach jest rotacja, trzeba w jakiś sposób zarobić na wzmocnienia. I po to sprzedaje się zawodników. Ale czy my mamy kogoś na miejsce Grześka? Wiem, że mamy młodych i zdolnych bramkarzy, ale nie ogranych w ligowych bojach. Czy (jeśli Grzesiu odejdzie) będzie miał kto go zastąpić? Oby tak.
b
były kibic reprezentacji
Gwarantuję, że przy takim podejściu nasza liga zawsze będzie dupianym zaściankiem,
a tzw. reprezentacja, nie wiem za bardzo czego, bo nie piłki, ale na pewno bandą frajerów.
Frajerów, których ogra każda liczący się drużyna.
Jeśli myśleć o sukcesach, to nie tędy droga, dlaczego chyba tłumaczyć nie trzeba.
Mądry zrozumie, głupi głupim pozostanie nawet po usilnej łopatologii stosowanej.
Dodaj ogłoszenie