Jubileuszowa parada zespołów kolędniczych

Krystyna Kościewicz
Na estradzie Zespół Pieśni Hajnowskiego Domu Kultury „Echo Puszczy”.  - Uważam, że jesteśmy dopracowanym chórem, który potrafi dobrze zaśpiewać - powiedział nam po występie Krzysztof Kryński, najmłodszy chórzysta zespołu.
Na estradzie Zespół Pieśni Hajnowskiego Domu Kultury „Echo Puszczy”. - Uważam, że jesteśmy dopracowanym chórem, który potrafi dobrze zaśpiewać - powiedział nam po występie Krzysztof Kryński, najmłodszy chórzysta zespołu. Fot. Archiwum
Ponad 30 zespołów kolędniczych, blisko 450 wykonawców. W minioną niedzielę, 25 stycznia, w sali kolumnowej Hajnowskiego Domu Kultury odbył się 25 przegląd grup kolędniczych z całego województwa podlaskiego.

Dlaczego jubileuszowe Wojewódzkie Spotkanie Zespołów Kolędniczych odbyło się w Hajnówce?

- Po prostu jest tutaj klimat i są ludzie, z którymi można pracować i którzy chcą tę imprezę mieć u siebie. Zespoły katolickie przyjeżdżają z całego województwa, a Hajnówka to zagłębie zespołów prawosławnych, więc pełna ekumenia - zauważa Józef Zyśk z Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury w Białymstoku. - Placówki kultury są animatorami kolędowania, ale ukłony należą się ludziom występującym na scenie. Średnia wieku wykonawców powyżej 65 lat.

Należy się im podziękowanie za to, że zapamiętali i utrzymali tradycję. Szczególna tu rola pań, bo to kobiety wzięły na siebie przekaz kolędowania tradycyjnego. Kiedyś kolędowali chłopcy, kawalerowie i panowie. To była domena męska. Jednak przekaz tekstów pozostał w głowach pań, one przekazują całe bogactwo.
Powiat hajnowski reprezentowały "Perełki" z przedszkola nr 2, "Dzwoneczki" z przedszkola nr 3, Zespół Pieśni HDK "Echo Puszczy", "Czyżowianie" z Czyż, zespół z Dobrowody, "Cegiełki" z Lewkowa Starego, "Narewczanki" z Narewki, zespół kolędniczy z Orzeszkowa, kapela z Dubin oraz tercet z Dubin.

Uwielbiam te pieśni

- Żadnej tremy. Śpiewam już od ośmiu lat. Uwielbiam śpiewać pieśni kolędnicze - zapewniał po występie Krzysztof Kryński, najmłodszy chórzysta zespołu HDK "Echo Puszczy", absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia, w klasie trąbki i fortepianu.- Śpiewamy dobrze. Po to ćwiczymy, żeby wejść na scenę i dobrze zaśpiewać, a nie po to, żeby zrobić jakąś chałturę. Trenujemy z panią Alina Niegierewicz, dwa razy w tygodniu, po 3-4 godziny. Uważam, że jesteśmy dopracowanym chórem, który potrafi dobrze zaśpiewać.

Podtrzymujemy tradycje

Sześcioosobowy zespół z Dobrowody, jako nieliczny, przedstawił kolędy dawne.

- Podtrzymujemy tradycje naszych przodków - stwierdza Łukasz Bartoszuk, dyrygent zespołu kolędniczego z Dobrowody. - Staramy się upamiętnić najdawniejsze pieśni, kolędy czy innego rodzaju pieśni obrzędowe. Cały czas szukamy najstarszych ludzi, którzy pamiętają te pieśni, a my staramy się je odtwarzać. Wykonane przez nas przed chwilą dwie kolędy są tego świadectwem. Mamy jeszcze inne kolędy, których chcemy się nauczyć i zaprezentować innym. Jeszcze żyją ostatni ludzie, którzy pamiętają autentyki, archaiczne melodie, które trzeba uratować, zachować. Dlatego cały czas chodzę z dyktafonem, nagrywam pieśni sakralne i świeckie, na różne okazje, przyśpiewki.

Tyle wołków ile kołków

"Oby się wam darzyło, mnożyło, żebyście mieli tyle wołków w oborze, ile kołków w płocie, tyle owiec, co w lesie mrowiec, żeby się darzyła kapusta i groch, jednym słowem - wszystkiego dobrego".

Takie i inne życzenia wykonawców, wygłaszane po zaśpiewanych kolędach, hajnowska publiczność słuchała od godziny 11 aż do 17:30. W wojewódzkim przeglądzie wystąpiły tylko wytypowane zespoły przeglądów powiatowych m.in. w Siemiatyczach, Łomży, Kolnie, Czarnej Białostockiej, Wąsoszu, itd. W Hajnówce zakolędowali najlepsi z najlepszych. Około 450 wykonawców, a w sumie, w województwie, jest ich ponad tysiąc. Jest się z czego cieszyć.

- Zespoły, które tu kolędowały, w większości pokazały nam tradycję - podsumowuje Zygmunt Ciesielski, przewodniczący jury, etnograf. - Jednak były także zespoły, które właściwie do kolędowania się nie nadają. Po prostu stały się produkcją estradową. Oczywiście, śpiewanie kolęd w cerkwi, kościele czy salach koncertowych, jest znane nie od dziś. To też jest jakaś tradycja, ale śpiewanie kolęd, to jeszcze nie kolędowanie. Warto zwrócić uwagę na to, iż w przeglądzie zaprezentowaliśmy znaczną wartość tych zespołów, które mogą kolędować, odwiedzać ludzi, które w tej starej tradycji są osadzone. To jest wartość najwyższa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie