Jubileusz "Kuriera Porannego". Nieprzerwanie od 25 lat wśród Czytelników

Piotr Wąsikowski
Wczesne godziny popołudniowe - w redakcji praca  wre. Dziennikarze piszą teksty, które nazajutrz przeczytają Czytelnicy.
Wczesne godziny popołudniowe - w redakcji praca wre. Dziennikarze piszą teksty, które nazajutrz przeczytają Czytelnicy. Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Od redaktora naczelnego

Dla obecności gazety wśród Czytelników, w życiu Redakcji i funkcjonowaniu otaczających ją struktur dwadzieścia pięć lat to i mało, i dużo. Są przecież tytuły, które szczycą się o wiele dłuższą historią. Jednak nie można zapominać, że "Kurier Poranny" wyruszył na prasowy szlak zaraz na początku historycznych i bezprecedensowych przemian ustrojowych, społecznych i ekonomicznych. Nikt nie mógł wtedy obiecać powodzenia tego przedsięwzięcia, a jak wielu twierdziło - szaleństwa.

Otworzyły się możliwości stworzenia nowej, nowoczesnej i niezależnej gazety, było kilku świetnych, odważnych ludzi, kilka maszyn do pisania, jakieś skromne pomieszczenia i entuzjazm. Jeśli dzisiaj z dumą piszemy o srebrnym jubileuszu gazety, to znaczy, że te wówczas niewielkie możliwości techniczne, wsparte energią twórców dziennika zostały znakomicie wykorzystane.

Zbiegiem lat sprawy ważniejsze przyćmiewają te mniej ważne, w pamięci zacierają się niektóre fakty. Dlatego przy tej uroczystej dla Redakcji okazji warto przypomnieć, że choć Polskę porwał wir wolności, to rynek prasy nigdy nie był łatwy i łaskawy dla nowych projektów. Tym bardziej warto pamiętać, że "Kurier Poranny" jest obecnie w kraju jedynym regionalnym dziennikiem, który powstał na fali przemian i ukazuje się nieprzerwanie do dzisiaj.

To zasługa i dzieło wszystkich, którzy przez te lata tworzyli codziennie ten tytuł. Pełnych zapału i odwagi reporterów i fotoreporterów, znakomitych redaktorów, świetnych grafików, kolejnych naczelnych, z których każdy wnosił swój ważny wkład, ryzykował, zmagał się z najróżniejszymi problemami, pozostającymi w tle, ale i przypisanymi do naszego zawodu.
Nie sposób pominąć tych, których nazwiska nie pojawiają się codziennie na szpaltach, ale bez których ta z latami coraz bardziej profesjonalna i nowoczesna struktura nie mogłaby funkcjonować. To działające w naszym Wydawnictwie zespoły pracowników reklamy, dystrybucji, marketingu, administracji, a od wielu lat także informatycy i oczywiście niezawodni drukarze. Wszystkim należą się dobre i szczere podziękowania. Podobnie jak naszym Czytelnikom, którym przede wszystkim przekazuję tych kilka ciepłych słów. Tym związanym z nami od pierwszych wydań, prenumeratorom, tym którzy czytają nas od czasu do czasu i Internautom.

To nie jest jedynie grzecznościowa formułka, ale codzienność: jesteście współtwórcami "Kuriera Porannego". Dostarczamy Wam informacji, rozrywki, ale przecież nieprzerwanie korzystamy z Waszych przekazów. Dzięki Wam interweniujemy, staramy się pomóc, piszemy o troskach i sukcesach, z pokorą przyjmujemy krytykę i cieszymy się Waszym zadowoleniem.

Jubileuszowy rok to ważny czas dla "Kuriera Porannego". Już od jutra nasze świętowanie musi przejść do historii, by można tworzyć jej kolejne lata i odsłony. Zmienia się świat i rzeczywistość wokół nas, zmieniamy się i my. Posługujemy się najnowszymi narzędziami, chcemy być szybsi i skuteczniejsi. Nic nie przyjdzie samo. Postaramy się, żeby w dobrej kondycji kontynuować tę redakcyjną misję i drogę.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Waldemar

Panie redaktorze,

Jestem przekonany,że nadal obowiazuje rzetelność dziennikarska.

Kurier Poranny wydawany przez  Edytor sa powstał dzieki Marianowi Leszczynskiemu, Franciszkowi Piotrowskiemu i Jackowi Żalikowskiemu. To ich zapał i entuzjazm spowodował, że 300 inwestorów wyłożyło gotówke i zaryzykowało.

      Nie pamietacie o tym  nigdy a szkoda. Bardzo chciałbym podziekować tym panom założycielom,bo dzięki nim miałem okazję przyczynic się do powstania Kuriera Porannego.

Nie liczyłem na spotkanie założycieli na tym jubileuszu ale warto wiedziec ,że KP nie powstał tylko z entuzjazmu dziennikarzy bo jeszcze było kilka osób dzis zapomnianych. Pozdrawiam

                                                                     Waldemar Mierzejewski

G
Gość

o! To wszystkiego najlepszego! Pewnie bedzie z tej okazji jakiś super konkurs jubileuszowy! Oby to byli dobrzy i hojni sponsorzy! wszystkiego NAJ!

Dodaj ogłoszenie