Józef Mozolewski: Solidarność liczy na wsparcie Lecha Kaczyńskiego i Jerzego Buzka

Marta Gawina
Józef Mozolewski, przewodniczący Regionu Podlaskiego NSZZ "Solidarność”
Józef Mozolewski, przewodniczący Regionu Podlaskiego NSZZ "Solidarność” Fot. Anatol Chomicz
Lecha Kaczyńskiego i Jerzego Buzka mogę nazwać naszymi kolegami - mówi Józef Mozolewski, przewodniczący Regionu Podlaskiego NSZZ "Solidarność".

Kurier Poranny: Jutro rozpoczyna się w Białymstoku XXIII Krajowy Zjazd Delegatów Solidarności. Czy Lech Wałęsa dostał zaproszenie?

Józef Mozolewski, przewodniczący Regionu Podlaskiego NSZZ "Solidarność": Pan prezydent Wałęsa ma stałe zaproszenie na takie zjazdy. Jednak od jakiegoś czasu nie bierze w nich udziału. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie go także w Białymstoku.

Dlaczego?

- Nie śmiem komentować wypowiedzi czy stanowiska pana prezydenta Wałęsy. Osobiście zawsze będę go darzył wielkim szacunkiem.

Na zjeździe pojawi się za to prezydent Polski Lech Kaczyński i przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Oni dostali zaproszenia. Czego oczekuje od nich Solidarność?

- To są politycy, których mogę nazwać naszymi kolegami. Kiedyś sami siedzieli za stołami delegatów Solidarności. Pan prezydent był wiceprzewodniczącym związku. Pan Jerzy Buzek prowadził pierwszy krajowy zjazd Solidarności. Chcielibyśmy naszym gościom powiedzieć o problemach polskich pracowników, o obronie ich interesów. Liczymy na pomoc i wsparcie.

Na nasz zjazd zaprosiliśmy też wojewodę, marszałka województwa podlaskiego, prezydenta Białegostoku oraz regionalnych szefów PiS i PO. Kiedy wymieniam tych gości, bardzo żałuję, że nie pojawi się żaden przedstawiciel rządu.

Nikt nie został zaproszony?

- Nie wysłaliśmy zaproszeń, bo nie chcieliśmy dać pożywki niektórym bardzo agresywnym politykom z Platformy Obywatelskiej. Z drugiej strony w grupie ponad 300 delegatów, bo tylu będzie na zjeździe w Białymstoku, na pewno ktoś by się znalazł, komu nie spodobałaby się wizyta przedstawiciela rządu. Mogłoby dojść do nieprzyjemnych sytuacji. A nie o to tutaj chodzi.

My chcemy w spokoju rozmawiać o dotychczasowej działalności naszego związku i planach na przyszłość. To jest cel tego spotkania. Na kolejnym zostaną wybrane władze NSZZ "Solidarność".

Więcej w piątkowym Magazynie "Kuriera Porannego".

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
plon

OTO POLSKA JAKIEJ CHCIELIŚMY. Polska na granicy kulturowego i gospodarczego niebytu, bliska czasom rozbiorów, niszczenie albo wyprzedaż resztek strategicznie ważnych dla Polski segmentów gospodarki, upadająca służba zdrowia, systemu emerytalno-rentowego i szkolnictwa, wzrost bezrobocia i zubożenia na granicy wegetacji b. dużej części społeczeństwa, rosnące wewnętrzne i zewnętrzne zadłużenie, a przy tym złodziejstwo, grabież, propagowanie cwaniactwa, korupcja, niszczenie tradycji narodowych, skrajnie kosztowny i niszczący gospodarkę kryzys narzuconych Polsce neoliberalnych dogmatów gospodarczych, wymuszane karykaturalne decyzje kolejnych rządów albo ich zupełny brak, kolejny b. poważny kryzys mechanizmów sprawowania władzy, zupełna utrata zaufania do życia politycznego, społecznego i gospodarczego, Polacy skutecznie na siebie podjudzeni, podzieleni, zatomizowani, wrogo do siebie nastawieni (właściwie, co prócz języka nas jednoczy ?), wszelkie autorytety zdeptane, a mogące takimi być skutecznie wykluczane z życia społecznego, itd., itd…. Może się okazać, że wreszcie tzw. rozwiązanie kwestii polskiej ze strony naszych wschodnich i zachodnich sąsiadów dokona się bez jednego wystrzału. To cena zabójcza. TO JEST ZDRADA CAŁEJ KLASY POLITYCZNEJ OSTATNICH 20-tu LAT I NASZEJ POLAKÓW GŁUPOTY. Polska ma przestać istnieć nie tylko formalnie (podpisany tragiczny w skutkach dla Polski tzw. traktat lizboński), ale także (a może przede wszystkim) realnie. To się dzieje od 20-tu lat (kiedyś oficjele mówili nawet, że pierwszy milion trzeba ukraść !). Tylko teraz towarzystwo skacze sobie do gardeł, bo to są już resztki, a chętnych nie maleje. No i oczywiście jest to wszystko wymuszane tzw. standardami UE. Bo Polska nie miała być silna i zasobna. Byłoby to sprzeczne z np. aspiracjami, dążeniami i interesami niemieckimi. Czyli także pośrednio całej UE. Dlatego w całej naszej transformacji ustrojowo-gospodarczej od 20-tu lat, wsparcie polityczne, medialne i gospodarcze praktycznie z całej UE, otrzymywali i otrzymują ludzie (i ugrupowania polityczno-biznesowe), którzy gwarantowali doprowadzenie Polski do stanu jaki obecnie mamy. Tak miało być i tak się stało !!! MARZENIA I PRAGNIENIA POLAKÓW WRESZCIE ZACZYNAJĄ SIĘ SPEŁNIAĆ. MOŻEMY BYĆ DUMNI.

b
białostoczanin

Jeszcze tego najmądrzejszego tu brakuje.wynocha wąsaty uzdrowicielu Pisarczyku wszech iwszystko wiedzący znachrze!

~obserwator~

A dokąd ten nieuk i wieprz będziesię panoszył w tej Solidarnośći?Czy nie ma tam mądrzejszych?Pamiętam jego głupią i prostacką butę,kiedy zmuszony byłem prosić o pomoc.Liczy na Prezia bo na wielu białostoczan z powodu przeszłości nie może.

c
ciekawy

A ja liczę, że w końcu pan Mozolewski opowie o swojej działalności w Solidarności z 1980 r. i szczególnie tej w podziemiu po wprowadzeniu stanu wojennego...

k
ktoś

a pan marszałek Putra będzie?

s
sdaniel

Pan Mozolewski wprost anioł nie człowiek bo ci z PO to tylko "agresywni awanturnicy" hipokryzja nic więcej.

Dodaj ogłoszenie