Jeż Jerzy, czyli komedia nie tylko dla młodzieży

(dor)
- bójka na bazarze
- bójka na bazarze Fot. Mat. dystrybutora
Udostępnij:
Jeż Jerzy to polska animacja inspirowana kultowym komiksem. I komedia, na której widzowie śmieją się od początku do końca. Nie tak jak na tzw. komediach romantycznych.

Jeż Jerzy to Polak z krwi i kości - tu nikt nie ma wątpliwości. Chociaż jeździ na desce i nosi amerykańską czapkę, ma lokalne przyzwyczajenia. Pije, dopóki sie nie przewróci, a wobec dam jest szarmancki. Nie odmawia ani mężatce-katoliczce ani profesjonalistce.

Czy to gwarantuje już dobry ubaw? To tylko elementy układanki zwanej krajem nad Wisłą. Tu opaśli politycy nagrywają kogo się da, ale zaprzedadzą się każdemu, kto obieca im sukces w wyborach. Tu uczonych i policjantów łączy poczucie rozczarowania, a władzę w mózgach przejmuje niezbyt urodziwa blond dziennikarka ze stacji mającej w nazwie tv.

Bo Jeż Jerzy to przede wszystkim Polska w krzywym i niezwykle śmiesznym zwierciadle opanowana przez media. To opis, do czego może doprowadzić uwielbienie celebrytów i kpina z wszelakich telewizyjnych show. I to niezwykle inteligentna. Ilość bluzgów wydobywających się z animowanych ust nie odstaje od przeciętnej z innych polskich komedii, ze szczególnym uwzględnieniem choćby "Jak się pozbyć cellulitu?". Tyle, że komiksie podkreśla groteskę sytuacji, a w filmie fabularnym powoduje zażenowanie.

A Jeża Jerzego ogląda się bez zażenowania. Rafał Skarżycki i Tomek Leśniak stworzyli bohatera z przełomu XX i XXI wieku. Animacja może nie jest doskonała, ale sceny walk, czy panoramy stolicy są imponujące. W końcu Warszawa to nie Hollywood, a skoro polska szkoła animacji posługiwała się wycinanką, to i Jeżowi Jerzemu ona nie zaszkodziła.

Borys Szyc w roli tytułowego ssaka nie ma za wiele do powiedzenia i najlepiej wypada grając stan upojenia, ale już Maciej Maleńczuk w roli starej prostytutki jest świetny. Autorzy filmu posunęli się w swoim szaleństwie tak daleko, że przez kilka minut komiks zamienia się nawet w musical. To po prostu trzeba zobaczyć.

Amerykanie mają Shreka i całe stada różnych zwierzątek, ale Jeż Jerzy zabija je. Śmiechem. I na pewno to nie jest film dla dzieci.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie