Jestem zwolennikiem, aby Donald Tusk pokierował koalicją, która będzie walczyła, by Polska wróciła na tory państwa demokratycznego

Piotr Sawczuk
Piotr Sawczuk

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Za nami obchody 20-lecia istnienia Platformy Obywatelskiej. I czas na refleksje. Dlaczego w ostatnich latach PO przegrywa wybory z PiSem? Czy Szymon Hołownia i jego powstający ruch są sprzymierzeńcem politycznym, czy kolejnym zagrożeniem dla PO? Oraz o tym, czy Donald Tusk ponownie stanie na czele Platformy, rozmawiamy z posłem PO, Robertem Tyszkiewiczem.

20 lat minęło...

Platforma Obywatelska jest jedną z nielicznych partii, które w Polsce mogą poszczycić się tym, że mają za sobą 20 lat, i to jest dla nas przedmiot ogromnej dumy - mówi Porannemu poseł Tyszkiewicz.

Jest to czas refleksji. Na pewno też intensywnego myślenia o przyszłości, bo dwudziestolecie też skłania do tego, aby zastanowić się, jakie wnioski z tych 20 lat musimy wyciągnąć na przyszłość, aby wrócić na ścieżkę zwycięstw wyborczych, aby lepiej odpowiadać na współczesne zapotrzebowanie wyborców - dodaje.

20 lat temu Platformę Obywatelską założyli Donald Tusk, Andrzej Olechowski i Maciej Płażyński. Poseł Tyszkiewicz wspomina tamte czasy, gdy podczas spotkania inauguracyjnego był jeszcze młodym przedsiębiorcą. Pamiętam tamtą energię i myślę, że dziś platforma musi szukać tej energii, która była u jej korzeni, u jej początków. To jest zadanie nowego kierownictwa partii. To jest zadanie wszystkich jej członków. Ja tę drogę będę gorąco wspierał - wskazuje poseł PO z Białegostoku.

Porażki polityczne. Czy Platforma ma szansę jeszcze wygrywać wybory?

To jaką siłą potrafi być Platforma Obywatelska pokazały ostatnie wybory prezydenckiej i wynik, który uzyskał Rafał Trzaskowski. Platforma z całą pewnością jest dziś największą, najpoważniejszą siłą na opozycji. Uważam, że tak jak w sporcie, trzeba wyciągać wnioski z porażek, ale koncentrować się na zwycięstwach i ze zwycięstw czerpać energię i siłę, aby wygrywać dalej - tłumaczy poseł.

Szymon Hołownia - zagrożenie polityczne czy szansa na współpracę?

Czas pokaże, bo obserwowaliśmy już jak powstawał wielki ruch Palikota. Później powstawała Nowoczesna, która już przypisała sobie rolę lidera opozycji, a jednak te ruchy nie przetrwały. Przed ruchem Szymona Hołowni niebywale trudne wyzwania. Do najbliższych wyborów zostały. Tylko 3 lata. Jestem przekonany, że Platforma pozostanie największym ugrupowaniem opozycyjnym i będzie w 2023 roku odgrywała kluczową rolę w przygotowaniu koalicji, która mam nadzieję, wreszcie zakończy ten koszmar PiSu w naszym kraju - mówi Robert Tyszkiewicz.

Donald Tusk ponownie na czele PO?

Donald Tusk jasno mówi, zwłaszcza w ostatnim czasie, że nie wybiera się na polityczną emeryturę. W 2022 roku kończy mu się kadencja przewodniczącego europejskiej partii ludowej i będzie miał do wyboru albo kontynuować misję europejską, albo angażować się w 100 procentach w politykę polską. Zbudowanie koalicji, która skutecznie odsunie PiS od władzy, wykorzystanie czy obecność tak doświadczonego polityka, męża stanu, który ma światowe europejskie kontakty, który jest osobą o niesłychanym poziomie autorytetu w kraju i za granicą, uważam, że byłoby dla opozycji bezcenne. I ja jestem gorącym zwolennikiem tego, aby Donald Tusk był osobą, która patronuje, a być może i kieruję koalicją, która będzie walczyła o to, by Polska wróciła na tory państwa demokratycznego, praworządnego i europejskiego - podsumowuje poseł Robert Tyszkiewicz.

Zapraszamy do obejrzenia obszernego wywiadu wideo.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 lutego, 09:41, Gość:

Ten pan (mówię o Tusku) jest już w Polsce przegranym.

Jak pisuary osiągną dno absolutne , to na bezrybiu i rak ryba .

G
Gość

Ten pan (mówię o Tusku) jest już w Polsce przegranym.

Dodaj ogłoszenie