Jasnowidz z Człuchowa: Obiecuję Wam!

rozmawia Barbara Zybajło
Umrze ważny ksiądz, EURO 2012 będzie u sąsiadów. Co na to rząd? Rząd będzie miał dosyć rządzenia
Umrze ważny ksiądz, EURO 2012 będzie u sąsiadów. Co na to rząd? Rząd będzie miał dosyć rządzenia
W Polsce rok 2009 zapamiętamy na długo - zapowiada Krzysztof Jackowski, najsłynniejszy jasnowidz w kraju

Barbara Zybajło: Panie Krzysztofie, jaki to będzie rok?

Krzysztof Jackowski: W Polsce zapamiętamy go na długo. Obiecuję jako jasnowidz.

No to chyba czas zacząć się bać. Ale zacznijmy tak na spokojnie. Co będzie z pogodą?

- Po Nowym Roku, ale to nie znaczy, że zaraz w styczniu, będzie śnieg. Poleży trzy tygodnie.

Zima w tym roku słaba. Doczekamy się porządnego mrozu?

- Raczej nie. Potem też będzie taka chlapanina.

A latem?

- Lato zapamiętamy przez sensacje. Cała Polska będzie mówiła o jakiejś burzy, potężnym kataklizmie. Obejmie duży obszar kraju. Lato będzie nietypowe - nagła susza i nagłe ulewy - czas niebezpieczny dla zbiorów. Bo jak będzie deszcz, to oberwanie chmury, a jak słońce - to susza. Takie agresywne lato.

Rolnicy będą zadowoleni z cen żywności?

- Moim zdaniem, produkcja żywności będzie się opłacać.

Ale w co inwestować? Świnie? Kury? Kaczki?

- Nie wiem, ale mam wrażenie, że rynek żywności będzie się miał dobrze.

A co na politycznym podwórku?

- Budżet czeka dwukrotna modyfikacja. Pierwszy wstrząs będzie na przełomie stycznia i lutego, kiedy dowiemy się, jak ten kryzys będzie wyglądał.

A jak będzie wyglądał?

- Szczególnie trudny okres to czas od stycznia do marca - dużo zwolnień z pracy, dużo przestojów, wyraźne gospodarcze zahamowanie. Od stycznia do marca Polacy zaznajomią się z kryzysem.

Jak długo to wszystko potrwa?

- Trzy, cztery lata i zrobi wiele zmian w świecie. Oczywiście to jest gdybanie, ale uważam, że doprowadzi to do wojny. W Polsce jej nie będzie, ale w świecie się zakotłuje.

A kiedy się skończy?

- Pozwolę sobie przypomnieć, że ten kryzys przewidziałem i powiem tak - sam nie zdechnie. Świat jest podzielony na dwie części - Europę i USA oraz Azję i Bliski Wschód. Tam właśnie dojdzie do prowokacji w ciągu kilku miesięcy. Może będą to dwie, trzy prowokacje. Każda z nich będzie miała na celu wojnę.

I po co ta wojna?

- Jest potrzebna Ameryce.

A na naszym podwórku?

- Wojna nas nie będzie dotyczyć.

Jedno dobre.

- Ale zaczną się kłopoty w Unii Europejskiej. Mówiłem już, że moim zdaniem, UE będzie się rozpadać i tak się stanie. Unijne nogi zaczną się chwiać. I rozpad może nastąpić w ciągu trzech lat.

A co się będzie działo w Polsce?

- Mam odczucie, że Polska w przyszłym roku poczuje zahamowanie dotacji z UE i będzie to dotyczyć budowy dróg. Nie wykluczam, że w przyszłym roku, i to w pierwszej połowie, zaczną mówić o ewentualnym zahamowaniu inwestycji związanych z EURO 2012. Niewykluczone, że znajdzie się trzecie państwo i symbolicznie w Polsce i na Ukrainie odbędą się jeden, może dwa mecze, a w trzecim państwie zostanie rozegrana reszta.

Kiedy wejdziemy do strefy euro?

- Nie wiem. Tego nie umiem powiedzieć.

A może czekają nas wcześniejsze wybory?

- Ten rząd się utrzyma, ale zniechęci się do rządzenia. Można powiedzieć, zniechęci się sam do siebie. Sytuacja społeczno-ekonomiczna pikowała będzie w dół trzy razy. Najtrudniejszy okres dla gospodarki będzie od lipca. W drugiej połowie przyszłego roku państwa UE będą się biły o zbyt w sposób globalny. I o rynek pracy. Będzie to rok inny niż ostatnie lata i nie będzie to rok dobry. Posucha gospodarcza i apatia ludzi. Niejeden z Czytelników powie, że nie trzeba być jasnowidzem, żeby coś takiego wyrazić, więc przypomnę po raz kolejny, że ten kryzys wywróżyłem i nie chcę, żeby tak było, ale tak to po prostu widzę.

Panie Krzysztofie, podobno odwiedza pana Andrzej Lepper?

- Tak, pan Lepper zakłada nową partię - Samoobrona Andrzeja Leppera. Mamy kontakt od lat. To ja im przepowiedziałem, że wejdą do Sejmu, a potem, że jak tylko dotkną rządu, to będzie ich śmierć.

Co mu Pan przepowiada?

- Pan Lepper wysłuchuje wizji i analizuje, tyle mogę powiedzieć. I to nie jest jedyny polityk, który mnie pyta o przyszłość.

Skoro politycy chodzą do jasnowidza, to naprawdę musi być źle. A czy widzi Pan coś jeszcze, co nami wstrząśnie?

- Nie wiem, gdzie to będzie, ale rozerwanie czegoś pochłonie wiele ofiar. Właśnie tak to widzę - rozerwanie czegoś. O k..., to chyba reaktor. To się może wiązać z reaktorem - taka wielka beka. A poza tym mam wrażenie, że rządy zacznie Obama, a skończy kobieta. Ale to nie musi być w przyszłym roku, tylko tak po prostu to czuję. I w tym roku Izrael kojarzy mi się z cudami.

W Ziemi Świętej wszystko jest możliwe...

- Nie, coś się tam będzie działo. Będzie się mówić, że w Izraelu stał się cud. A w Polsce - wielki klin. Dużo się będzie o tym mówiło w Polsce - o jakimś wielkim klinie. Długo to będzie trwało. I widzę samoloty - cztery albo pięć, uprowadzone w trakcie lotu, eskalacja terroryzmu. Dość dziwna eskalacja.

W Polsce???

- Nie, chyba nie, taka dziwna sytuacja, niektórzy będą się zastanawiać, czy to rzeczywiście terroryści. W pokoju świata ktoś majstruje. A do tego przy tym rozerwaniu wielkiej beki będzie dużo ludzi żółkło. Te cuda w Izraelu będą mieć związek z tym, że Izrael w jednym momencie zmieni sprzymierzeńca ze starego na nowego. I to będzie ten cud. Roku 2009 przez wiele lat nie zapomnimy. Umrze bardzo ważny ksiądz, wielka osobistość. I widzę dużo ludzi w kościołach - to, co dzieje się w świecie, sprawi, że ludzie się będą modlić. I do tego te samoloty - jednak trzy albo cztery, lecą w powietrzu. Niebezpieczeństwo będzie w powietrzu. W jednej chwili i w jednym czasie. I kojarzy mi się z tym Morze Czerwone. Niedokładnie, ale gdzieś tam. A Chiny będą głośno krzyczeć, że nie chcą wojny. I jak ten kryzys powstał, tak ta wojna powstanie w sposób nietypowy, nienaturalny. Wywołają ją ci, co bardzo chcą walczyć. To widzę.

Same dramaty!

- Jeśli w moich odczuciach wojna może być przez kogoś wywołana, to może jest też ktoś, kto do niej nie dopuści. Życzę Czytelnikom i sobie też, żeby z tego majstrowania nic nie wyszło.

Dziękuję za rozmowę.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
CYTAT
A do tego przy tym rozerwaniu wielkiej beki będzie dużo ludzi żółkło.

O tak, wielu żółć zalewa. Z różnych powodów. Wszystkie strony w żółci toną
M
Mieszkaniec Gejostoku

Imo koleś to żaden jasnowidz, tylko człowiek z łbem na karku, zorientowany w sytuacji i umiejętnie i logicznie przewidujący ciąg wypadków.

"Niejeden z Czytelników powie, że nie trzeba być jasnowidzem, żeby coś takiego wyrazić"
No bo i pewnie, że nie trzeba Do przewidzenia żadnej z tych rzeczy nie były potrzebne zdolności jasnowidzenia.

"więc przypomnę po raz kolejny, że ten kryzys wywróżyłem i nie chcę, żeby tak było, ale tak to po prostu widzę"

Akurat do przewidzenia kryzysu też nie trzeba wróżycielskich zdolności.

Dodaj ogłoszenie