Jan Leończuk 24 czerwca będzie obchodził 70. urodziny. Jana z Łubnik światu przywracanie. W 70. urodziny poety i piszących przyjaciela

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Jan Leończuk 24 czerwca obchodzi imieniny i urodziny
Jan Leończuk 24 czerwca obchodzi imieniny i urodziny Andrzej Zgiet
Jan Leończuk. Chyba nie ma świadomego czytelnika w Białymstoku, który o tym człowieku by nie słyszał, nawet jeśli nie interesował się poezją. Wszak przez dwie dekady kierował największą w województwie biblioteką, sam pisał, a jego pełen kresowego zaśpiewu głos przez lata płynął wraz z refleksjami z „Zapiśnika” z anteny Polskiego Radia Białystok.

Oryginalność liryki Leończuka ujawnia się w pełni, gdy na egzystencjalny wymiar owiany tragicznością wewnętrznego rozdarcia nałożyć wszystkie kulturowe ramy, w jakich osadzone jest „ja”: dom, rodziców, ziemię, kresowość, polsko-północno-wschodniość, Wielkie Księstwo Litewskie, katolicyzm i prawosławie, kapliczki przydrożne i ikony, wreszcie północne niebo, zimne i chmurne, otwierające nocą oczy gwiaździstego Kosmosu. Ale to nie jest kosmos - lad. W „Żalniku” to jeszcze uorganizowany, wymowny chaos, bezład. Właściwiej rzec trzeba - ciemna więź sprzeczności, których nie można rozerwać, oderwać od siebie: kusicielskiego piękna (ciała, sztuki, ethosu poety straceńca) i pragnionego dobra (zdradzonego, cichego), które nadaremno prosi o prawdę.

Ze Wstępu prof. dr. hab; Jarosława Ławskiego (UwB, Białystok)

Czasy gierkowskiego przyśpieszenia to także czas debiutów wielu podlaskich literatów. A mieli po temu miejsce choćby w miesięczniku „Kontrasty”. Jan Leończuk tam właśnie opublikował swój pierwszy wiersz, ale szybko trafił również do „Literatury” czy „Poezji”. Ba, nawet wychodząca wtedy jako jedyna w regionie „Gazeta Współczesna”, choć formalnie będąca organem wojewódzkiego komitetu PZPR, drukowała w magazynach poetyckie wkładki. Jan Leończuk gościł tam także. Pierwszy tomik „Rachunek” wydał w 1973 roku, zaś drugi - „Żalnik” sześć lat później. Wtedy stał się poetą znanym już nie tylko w Białymstoku. Organizował środowisko literackie, bawił się, nieco kontestował. Opiekował się też debiutantami, interesował młodymi ludźmi, którzy dopiero próbowali pisać wiersze. Taki pozostał przez lata. To dzięki niemu debiutował dziś dobrze znany w poetyckim światku Eligiusz Buczyński.

- W 2003 roku zacząłem pisać – wspomina Buczyński. - Pojawiły się pierwsze poetyckie teksty i nie byłem ich pewien. Znajomy powiedział – zanieś je do Jana - to przyjaciel poetów. Czekałem pod gabinetem dyrektora. Wreszcie wszedłem ze swoimi tekstami. Nie znaliśmy się, ale kiedy usłyszał, że przyniosłem wiersze, bardzo się uradował. Siedziałem niepewny, a on zaczął czytać swoim głębokim, poruszającym głosem, i od razu wydały mi się dwa razy lepsze niż były. Później skreślił kilka linijek, kilka poprawił, po czym namówił do przyniesienia kolejnych tekstów. Spotkaliśmy się jeszcze dwa razy.

Był moim pierwszym i jedynym poetyckim mentorem. Ma wielkie serce do poezji i każdego piszącego.

Jan Leończuk miał też w sobie miłość do muzyki, niekoniecznie poważnej. To on wpadł kiedyś na pomysł, by przy okazji jubileuszu środowiska białostockich poetów zorganizować nie tylko oficjalne i mniej oficjalne obchody 10-lecia koła ZLP, ale też poprosić o próby zaśpiewania wierszy swoich i kolegów przez totalnych amatorów. Tak poznałem wiersze Jerzego Plutowicza czy Elżbiety Kozłowskiej-Swiątkowskiej, zaś znany dziś aktor Paweł Szymański pisząc muzykę do „Ballady” (Pytasz synku…) i wykorzystując później aranżację radiowca i kompozytora Janusza Papaja trafił z tym utworem zaśpiewanym wspólnie z Bożeną Hutnik do finału Ogólnopolskiego Młodzieżowego Przeglądu Piosenki.

Mroczny czas stanu wojennego to powrót Leończuka do rodzinnych Łubnik – wsi niedaleko Zwierek. Zaczyna gospodarzyć, przy tym kreując nieco mit poety chłopskiego. Ale w istocie a już za sobą wydanie świetnego tomu „W drodze do Damaszku”. Tomu, który także swego czasu można było usłyszeć w niedzielnych programach Radia Białystok. Jest „Duszna noc”, pojawia się „Sen odarty”. Leończuk tworzy i jest czytany. Tworzy mimo beznadziei dekady lat 80. XX wieku. Profesor Jarosław Ławski widzi w jego twórczości kontynuację tematów podejmowanych we wcześniejszych tomikach. „to ten sam kompleks utajonych znaczeń, który określał całe lata 70. Leończuka: pokusa, ciemne piękno ciała mężczyzn i kobiet, erotyzm, zdrada dobra, poczcie winy, niewysławialności prawdy, a to wszystko w złocistej ramie polskiego Wschodu”.

Krytycy i czytelnicy podkreślają i szanują wyjątkowo głęboką religijność poety. „Chrześcijaństwo w poezji Leończuka to horyzont: stały, niezmienny, nieusuwalny, życiodajny i jako taki bezcenny, ale właśnie z tej racji, z powodu swej doskonałości – nieosiągalny” pisze we wstępie do drugiego tomu „Dzieł zebranych” Leończuka prof. Dariusz Kulesza.

Warto pamiętać, że Jan Leończuk tłumaczył też wiersze z języka białoruskiego. Przez dekadę (1975-1985) był wykładowcą Instytutu Filologii Polskiej Filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku.

Jan Leończuk zrobił też karierę jako społecznik. Zaledwie w rok po powrocie na ojcowiznę został sołtysem rodzinnych Łubnik, piastując tę godność niemal do końca XX wieku! U schyłku komunizmu dostaje posadę dyrektora Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Łukasza Górnickiego, którą przekształci w Książnicę Podlaską.

Jan Leończuk to także jeden z pomysłodawców wręczania właśnie w Białymstoku, przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Franciszka Karpińskiego. Kustoszem owej nagrody jest Bogusława Wencław, wieloletnia serdeczna znajoma i współtwórczyni wraz z Janem Leończukiem, wielu artystycznych przedsięwzięć.

Jasia poznałam jako młodego asystenta polonistyki Filii UW – wspomina Bogusława Wencław. - Zanim sięgnęłam po Jego twórczość poetycką, wiedziałam już dużo o Domu Janka - o Rodzicach, tradycjach rodzinnych, obyczajach, historiach sąsiadów etc.
Jan posiadał niezwykłą moc skupiania wokół siebie osób o różnych wrażliwościach, temperamentach,poglądach.
W stanie wojennym, mimo wielorakich zakazów, brutalnego tłumienia wolności słowa, podejmowaliśmy różnorodne działania, odważne jak na tamte czasy, a więc amatorskie spektakle teatralne, spotkania literackie, wystawy... Janek nieustannie powtarzał : "musimy to nasze dziedzictwo kulturowe ocalić, mimo wszystko, mimo mrocznej nocy...". A chociaż był to czas mroczny, Elektryczna 1 (dawna siedziba Stowarzyszenia Pax) tętniła życiem. Spotykali się tu młodzi adepci pióra, muzycy, malarze, rzeźbiarze, osoby zajmujące się historią regionalną. A Jan każdemu poświęcał swój czas i uwagę.

Cechą Jasia, którą posiada do dziś, jest Jego U W A Ż N O Ś Ć na Człowieka i otaczającą Go rzeczywistość. Tej U W A Ż N O Ś C I ciągle się od Niego uczę....

24 czerwca Jan Leończuk będzie obchodził i imieniny i urodziny. 70-te.

- Urodziny dla wielu ludzi stanowią nie tylko święto w czasie, którego przyjmuje się życzenia i prezenty ale jest także okazją do rozmowy i refleksji o tym czego w życiu dokonaliśmy – przypomina Krzysztof Kurianiuk z Radia Białystok. - Przez wiele lat 24. czerwca był dniem urodzinowo - imieninowej podróży do Łubnik, do Jana Leończuka - wybitnego Poety i prywatnie od prawie czterdziestu lat mojego Przyjaciela.
Gromadziliśmy się w pięknym i pachnącym ogrodzie Janowego gospodarstwa. Jedząc wiejskie specjały rozmawialiśmy, nie tylko o ulotności poezji i kruchości ziemskiego życia, ale także poruszaliśmy rożne sprawy codzienne, bo przyszło nam żyć w czasach bardzo ciekawych.

Jan jest lubiany i ma wielu przyjaciół, zawsze był obecny w mediach, bo media Go lubiły i On w mediach lubił gawędzić.

Po przejściu na emeryturę Jan zniknął, zaszył się w łubnickim mateczniku i zachorował.
Teraz Jan obchodzi siedemdziesięciolecie narodzin. Jest chory. I jest nam smutno, że osobiście życzeń złożyć nie można. Postanowiliśmy wiec siedemdziesięciolecie urodzin Poety uczcić w naszych białostockich mediach. Zamiast tradycyjnego tort będzie dziś w Polskim Radiu Białystok, gdzie spędził wiele lat jako poetycki felietonista, audycje Doroty Sokołowskiej, film Alicji Grzechowiak w TVP Białystok, artykuły w Porannym i w Gazecie, wystawa fotografii Anny Worowskiej a także Msza Święta i koncert organowy w wykonaniu Józefa Kotowicza w kościele Świętego Kazimierza. Największą wisienką na urodzinowym torcie Jana, będzie prezentacja w Książnicy Podlaskiej, wydanych kilka tygodni temu dwóch tomów "Poezji zebranych 1973-2019" Jana Leończuka. Publikację przez kilka lat przygotowywał wspaniały zespół naukowców pod kierunkiem prof. dr hab. Jarosława Ławskiego z Uniwersytetu w Białymstoku. Dzięki temu dziełu, Jan i jego poezja wyjdą z kilkuletniej ciszy, powróci pamięć i piękne słowa Janowej poezji.

Edycja „Poezji zebranych” ma dać czytelnikowi - każdemu czytelnikowi: miłośnikowi poezji, nade wszystko uczonemu i studentowi - możliwość prześledzenia możliwie najpełniej w tym zbiorze oddanej drogi Jana z Łubnik, z Zabłudowa i Białegostoku. Całej - nie znaczy pełnej. Tom przynosi wszystkie wiersze zebrane w tomach, teksty poetyckie lub liryczne komentarze do zdjęć, rzeźb, obrazów i rysunków, ale też sporą garść liryków odnalezionych w zapomnianych dziś czasopismach regionalnych.

Tom drugi „Poezji zebranych” Jana Leończuka przynosi poezje opublikowane w latach 1998-2019, to jest począwszy od tomu „Coraz bliżej snu (Białystok 1998) do tomu z rysunkami Joanny Kossak Konie moje niespętane (Białystok 2019), który poetycko zilustrował pisarz. Można powiedzieć, że nalezą one do drugiego i trzeciego okresu twórczości poety.

- Dziś łączymy z Janem się w dniu Jego siedemdziesięciolecia, życząc przede wszystkim zdrowia i siły potrzebnej w walce z chorobą – mówi Krzysztof Kurianiuk. - Żyj Janie sto lat a Twoja poezja po stokroć, stokroć dłużej…

Jan Leończuk trzykrotnie dostał Nagrodę Literacką Prezydenta Miasta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego – w 1991,1996 i 2010 roku. W 2003 roku otrzymał Ogólnopolską Nagrodę Literacką im. Franciszka Karpińskiego.

Plan obchodów:

  • 9:00 -13:00 - Polskie Radio Białystok - „Cztery opowieści o Jubilacie”
  • 14:30 - Wernisaż fotografii Anny Worowskiej - Radość życia - Galeria Parter Książnicy Podlaskiej 14:40 - Telewizja Polska Oddział Białystok - Jan z Łubnik - reportaż Alicji Grzechowiak
  • 15:00 -Prezentacja wydawnictwa - Jan Leończuk - Poezje zebrane „1973 - 2019” - laudacja prof. dra hab. Jarosława Ławskiego; wystąpienia zaproszonych gości
  • 17:15 i 22:15 - „Jan 70” - audycja Doroty Sokołowskiej - Polskie Radio Białystok
  • 18:00 - Msza Święta w intencji Jubilata - Kościół pw. Świętego Kazimierza Królewicza - kościół dolny
  • ok.19:00 -Koncert organowy w wykonaniu prof. Józefa Kotowicza, recytacja wierszy Jana Leończuka - Kościół pw. Świętego Kazimierza Królewicza -kościół dolny

Anna Czartoryska-Niemczycka w serialowym hicie TVN

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3