Jan Grigoruk: Ikona "Zstąpienie do otchłani" to okno do świata niebiańskiego

Julita Januszkiewicz
Ikona "Zstąpienie do otchłani"
Ikona "Zstąpienie do otchłani" Jan Grigoruk
Każdy może pisać ikony, ale musi wierzyć w Boga. Ten, kto nie wierzy, może przez ikonę trafić do Boga, ale jego ikony, póki nie znajdzie on swojej drogi, będą głuche i puste - mówi Jan Grigoruk, białostocki ikonograf. Poza tym przy powstawaniu ikony nieodzowna jest modlitwa. Można powiedzieć, że nie ma ikony bez modlitwy.

W niedzielę prawosławni będą świętować Zmartwychwstanie Pańskie. Jakie są najważniejsze ikony związane z tym świętem?

Jan Grigoruk: W tradycji chrześcijańskiej Święto Zmartwychwstania jest najstarszym ze wszystkich, jakie znamy. To Święto Świąt. Zmartwychwstanie Pańskie to podstawa wiary chrześcijan. W tradycji prawosławnej są trzy typy ikony paschalnej, czyli ikon, które łączą się ze Świętem Zmartwychwstania.

Ikona „Zstąpienie do otchłani”, inaczej Anastasis jest najważniejsza, najpopularniejsza. Ikona ta opiera się głównie na wątkach zawartych w apokryficznej „Ewangelii Nikodema”, Pierwszym Liście apostoła Piotra, Pierwszym Liście apostoła Pawła do Efezjan, pism proroków oraz Ojców Kościoła. Przedstawia radosny moment wyprowadzenia z piekła dusz ludzi sprawiedliwych, którzy przyszli na świat przed Chrystusem i nie zostali ochrzczeni; nie wyzbyli się grzechu pierworodnego.

Drugie przedstawienie święta Paschy to przedstawienie Niewiast przy Pustym Grobie, które stoją w pozie zdziwienia przed znajdującym się przy grobie aniołem lub dwoma aniołami. Trzecie przedstawienie Święta Świąt to ikona nazywana „Ukazaniem się Zmartwychwstałego niewiastom niosącym wonności.”

Dlaczego ikona „Zstąpienie do otchłani” jest tak ważna w prawosławnej duchowości?

Jest niezwykle wymowną, a jednocześnie piękną ikoną, która daje w pełni zrozumienie, czym jest Zmartwychwstanie. Ikona Zmartwychwstania w każdym szczególe oddaje nam ewangelię w kolorach, opowiada prawdę. W tym wypadku najważniejszą. Opowiada o pokonaniu śmierci. O bezgranicznej miłości Boga do ludzi. Także o tym, że u Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Śmierć nie jest żadną przeszkodą. Bóg może wszystko; nawet pokonać bramy piekieł. Nie ma dla prawosławia większego święta niż Pascha Chrystusowa, czyli Zmartwychwstanie Pańskie. To święto ponad wszystkimi w kalendarzu liturgicznym. Wielkanoc dla prawosławnych jest najważniejszym świętem

Dlaczego?

Jezus Chrystus pokonując śmierć Swoją śmiercią dał nam nadzieję na życie wieczne. Nadzieję, której nie było w Starym Testamencie. Chrystus swoją krwią, ofiarą, pokonał grzech pierworodny, pokonał śmierć.

Jak wygląda ta ikona ? Jakie jest jej przesłanie?

Pośrodku ikony widzimy postać Zbawiciela w szatach o barwie nadprzyrodzonej bieli, jakby promieniującej światłem. To Chrystus Zmartwychwstały, jaśniejący Boskością i chwałą. To nie jest stateczna postać, widzimy „rozwianą” szatę. A po obu stronach Chrystusa, w górnej części ikony, są przedstawiane góry. One wyglądają jakby rozstąpiły się, otworzyły. Pod stopami Chrystusa pokazana jest otchłań i rozwarte wrota piekieł, które są złamane i skruszone. Wrota zostały wyrwane z zawiasów i skrzyżowane. Śmierć Chrystusa je pokonała. Chrystus stoi na bramie, a jednocześnie pomoście - na krzyżu, który jest symbolem nadziei dla każdego z nas. Te połamane wrota piekieł są też oznaką świata, którym włada książę ciemności. Zresztą na dole ikony mamy czarne tło.

Ta czerń symbolizuje otchłań piekielną, gdzie nie ma światła, gdzie nie dochodzi łaska Boża. Z kolei pod wrotami piekła zobaczymy związanego starca, pokonanego, skutego przez aniołów, starca o ciemnej karnacji. Tak przedstawiony jest szatan. W niektórych ikonach Zmartwychwstania widzimy, jak Chrystus swoją jedną dłonią chwyta za naszego praojca Adama, dosłownie wyrywa, wyciąga go z piekła. W drugiej dłoni - Chrystus dzierży krzyż, symbolizujący oręż zwycięstwa nad mocami piekielnymi i śmiercią. To duchowy oręż każdego chrześcijanina, którym będziemy walczyć, by pokonać zło tego świata. Za Adamem często znajduje się pramatka Ewa. Na najstarszych ikonach stoi za nim.

W tradycji katolickiej skupiamy się jednak mocno na przeżyciu męki Pańskiej.

Tak. W prawosławiu ukrzyżowanie zapowiada Zmartwychwstanie, czyli nadzieję dla wszystkich ludzi. Przykładem jest nabożeństwo Wielkiej Soboty, kiedy mimo że Chrystus leży w grobie, kapłani odprawiają nabożeństwo w jasnych szatach. Wszystkie ikony są udekorowane nie tak jak w Wielkim Poście, i Wielkim Tygodniu, na czarno. Są one przyozdobione na jasno. Chrystus leży w grobie: płaszczanica jest wyniesiona na środek cerkwi, ale już w modlitwach pojawiają się słowa nadziei i otuchy, aby nie płakać, bo jest dla nas nadzieja, bo Chrystus Zmartwychwstanie.

Co to znaczy, że ikony się pisze, a nie maluje?

W tradycji prawosławnej i dawnej chrześcijańskiej ikona była i jest zawsze Ewangelią w kolorach. Opowiada Bożą prawdę, informuje o Bogu i o świętych. Przez ikonę zawsze przemawia Bóg. Ikonograf, tworząc ikonę, nie może kierować się swoją wizją. Obowiązuje bowiem kanon, który jest wytycznymi, zasadami, ramami dla ikonografa. Objaśnia zasady dotyczące znaczenia kolorów, wymaga odwróconej perspektywy, symboliki gestów. Gdyby ikonograf wyszedł poza te ramy, ikona nie byłaby zrozumiała dla ludzi. Może nawet nie byłaby ikoną. Te zasady ustalono na VII Soborze Powszechnym, który dotyczył kultu i czci ikony w chrześcijaństwie. Do dzisiaj postanowienia Soboru są święte i niezmienne.

Jakie są więc najważniejsze kanony?

Wszystkie kanony są ważne. Przykładowo: stanowiące o kolorach i ich symbolice. Zielony to symbol Ducha Świętego, niebieski - Nieba, ale śmiertelności, biały - czystości, jasnoczerwony to symbol krwi męczenników przelanej za wiarę, życie w imię Chrystusa. Ciemny czerwony kolor, czyli purpura oznacza dostojność i władzę. Brązowy symbolizuje ziemię. Złoty bądź żółty uosabia słońce, które nigdy nie gaśnie, czyli Chrystusa. Z kolei czerń ukazuje śmierć, zabija światło. Temat kanonów jest bardzo szeroki. Ważne jest też z jakiego drzewa tworzone są deski, na których są pisane ikony. W naszej szerokości geograficznej wykorzystywana do tego jest lipa. Chodzi o to, by drewno nie pękało, a jednocześnie było wytrzymałe. W krajach śródziemnomorskich do robienia desek wykorzystuje się cyprysy. Wydzielają one wonne olejki odstraszające szkodniki, które jedzą drewno. Najstarsze ikony zostały wykonane właśnie na deskach cyprysowych i dlatego zachowały się do dzisiaj w bardzo dobrym stanie.

Czy każdy może pisać ikony?

Każdy może pisać ikony, ale musi wierzyć w Boga. Ten kto nie wierzy, może przez ikonę trafić do Boga, ale jego ikony, póki nie znajdzie on swojej drogi, będą głuche i puste.

Poza tym przy powstawaniu ikony nieodzowna jest modlitwa. Można powiedzieć, że nie ma ikony bez modlitwy. Ikona jest modlitwą, najpierw piszącego, a później osoby, która przed ikoną się modli. Zawsze modlę się przed pracą, by się wyciszyć, ale też za tych, którym te ikony piszę.

Ikonograf, który kończy szkołę pisania ikon, chociażby w Bielsku Podlaskim, będzie tak postępował. Tego nauczył mnie dyrektor tej szkoły o. Leoncjusz Tofiluk. Wpojono nam, że tworzymy dla innych. Że nasza praca jest na tyle odpowiedzialna, że jeśli źle napiszemy ikonę, komuś później trudno będzie się przed nią modlić. Podstawy takiej dobrej nauki są bardzo ważne. U ikonografa ważna jest też świadomość, jak ważnego i odpowiedzialnego zadania podejmuje się rozpoczynając pracę nad ikoną.

Każdy, kto wejdzie do cerkwi ma wrażenie, że postać z ikony patrzy na niego.

Dobrze napisana ikona zachowuje odwróconą perspektywę. Polega ona na tym, że punkt zbiegu linii perspektywicznych znajduje się przed płaszczyzną obrazu, a nie, jak w perspektywie linearnej, za nią, która to perspektywa jest używana w malarstwie świeckim i realistycznym. Stąd jej wzrok „chodzi” za patrzącym. Ikona to okno, poprzez które zaglądamy do świata niebiańskiego.

Jak długo powstaje ikona?

Wszystko zależy od wprawy ikonografa. Jeśli staż jego pisania jest długi, ma techniczny i duchowy poziom, to ikona powstaje w przeciągu kilku tygodni. Jeśli ktoś dopiero zaczyna, to praca nad ikoną trwa kilka miesięcy, nawet rok. Nie jest właściwym, by pisać ją szybko. Brakuje wówczas czasu na duchowe przemyślenia, modlitwę za siebie oraz za tych, dla których ta ikona jest tworzona. Owszem, można zrobić szybko, tylko wtedy na tym duchowo dużo się traci. Ikonopisarz wypali się duchowo. Tak nie powinno być. Nie robi się ikon na siłę. Trzeba być też wyciszonym. Bo jeśli w ikonie pozostanie niepokój, stojący przed ikoną ten niepokój „zobaczy sercem” .

Jak rolę odgrywają ikony w życiu wyznawców prawosławia?

Są one nieodłączną częścią życia duchowego każdego prawosławnego. Ikona towarzyszy mu od narodzin aż do śmierci. Stara, piękna tradycja mówiła o tzw. miernych ikonach. Gdy tylko urodziło się dzieciątko mierzono je. Ta długość była „wymiarem” deski, na której ikonograf pisał ikonę patrona tego dziecka. Dzieciątko bowiem, podczas chrztu, „dostaje” patrona i aniołka, którzy towarzyszą i prowadzą je przez całe życie. Tradycja tego typu ikon przez jakiś czas nieco zapomniana, teraz na nowo jest przywracana. Ponadto należy wspomnieć, iż w prawosławiu nie ma ślubu bez ikony. Ikona ślubna jest najważniejszą świętością w domu małżonków. Ikona symbolizuje małą cerkiew. Nigdy też nie pochowa się zmarłego, gdy do jego dłoni nie włoży się ikony. Całują ją bliscy zmarłego, w ten sposób żegnając się z nim. Całe życie prawosławnego jest więc nierozerwalnie związane z ikonami. Opowiadają nam ważne prawdy objawione i te historie, które mogą nas prowadzić oraz dać nam możliwość spotkania z Bogiem.

Czy ikony są tylko kojarzone z tradycją prawosławną, czy także z katolicką?

W Kościele katolickim w ostatnich kilkunastu latach, zauważa się bardzo duże odrodzenie ikony. Kościół powraca do niej, czyli przypomina to, o czym na jakiś czas zapomniał, szczególnie w dobie renesansu. Dzisiaj można śmiało powiedzieć, że ikona odzyskuje swoje godne miejsce w kościele rzymskokatolickim. Prawosławie zachowało ikonę w niezmienionej formie przez ponad dwa tysiące lat. Katolicy zamawiają je coraz częściej, widząc w nich głębię duchowości i tradycji chrześcijańskich. Kościół wraca nie do obrazów świętych nacechowanych realizmem, lecz do kanonicznych, zapomnianych w kościele ikon. I chce mieć takie ikony, jakie ma cerkiew. Ikona jest jedna, bo jeden jest Bóg. Do tej pory mówiono, że w Częstochowie jest obraz Matki Boskiej, a teraz mówi się o nim ikona. Jest to najlepszy przykład.

Jan Grigoruk

Urodził się w 1976r. w Bielsku Podlaskim, ikonograf, muzealnik, absolwent Policealnego Studium Ikonograficznego w Bielsku Podlaskim i Wydziału Historii Sztuki na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Prowadzi warsztaty ikonograficzne, prelekcje i wykłady, w tym organizowane podczas Światowego Zlotu Harcerstwa Polskiego „Gniezno 2000”, jak również organizowane przez gminy, stowarzyszenia, fundacje na rzecz różnych grup społecznych. Od 2012 współpracuje stale z jednostkami penitencjarnymi w realizacji resocjalizacyjnych warsztatów ikonograficznych , na rzecz osadzonych. Ikonograf- praktyk.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie