Jakie piwa w upały kupujemy najchętniej

[email protected]
W. Zatwarnicki
Od kilku lat systematycznie rośnie konsumpcja piwa. Obecnie wypijamy go rocznie około 90 litrów na osobę.

Z ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że z roku na rok pijemy mniej alkoholu.

Obecnie Polacy wypijają 10,6 litrów 100-procentowego alkoholu, blisko dwa razy mniej niż 30 lat temu.
Rezygnujemy też z napojów spirytusowych na rzecz piwa i jego pozycja się umacnia. Jednak największe browary nie mogą czuć się bezpiecznie.

Piwa smakowe w modzie

Wraz ze wzrostem zainteresowania piwem, coraz częściej eksperymentujemy i sięgamy po trunki z mniejszych, lokalnych browarów. Są wśród nich piwa smakowe, niepasteryzowane czy sprowadzane z różnych zakątków świata. Coraz więcej osób decyduje się na piwa inne, niż te oferowane przez komercyjne browary. A wybór jest ogromny, bo mali producenci, którzy warzą piwa tradycyjnymi metodami, mają do zaoferowania całą gamę smaków.

Taniej w suparmarketach

Okazuje się też, że coraz chętniej sięgamy po piwa sprzedawane pod marka własną supermarketów i sieci dyskontowych. Według danych największych producentów piwa w Polsce, tanie piwa oferowane przez sieci handlowe stanowią już około 7,5 procent całego rynku piwa w kraju. A rynek ten dynamicznie rośnie i rocznie zwiększa się o 1 procent. Na chwilę obecną to więcej, niż mają wszystkie lokalne browary. Piwo dla dyskontów produkują między innymi największe browary, choć niechętnie się do tego przyznają.
Piwa z supermarketów i dyskontów kupujemy przede wszystkim ze względu na ich cenę. Najtańsze kosztują mniej niż 1,50 złotych.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Materiał oryginalny: Jakie piwa w upały kupujemy najchętniej - Nowiny

Komentarze 33

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kobieta1111

ważne że dobry i nie upijesz się takim. towarzyskie piwo

z
zet

ja piję piwo Amber bielkówko koźlak ,żywe ,grand ciemny porter,remus, amber niepasteryzowany to trzeba wypićby poczuć smak piwa

y
y534

piwo to najgorszy shit porownywalny z cola..grzyby ukladu pokarmowego na nim rosna..

B
Boguś

Jakiekolwiek piwo i Celestynka smakowa i mamy radler'a z prawdziwego zdarzenia.

m
misiekpiwosz

lech, żubr, tyskie, dębowe i wojak no i leżajsk z biedrony ;)

Q
Quasimodo xxl

Pijąc wódę - ratujesz nasz budżet.

V
V.

Zgadza się. Jak kupisz V.I.Pa w Biedrze i dolejesz lemionady to też będzie "radler"... Może nawet komuś zasmakuje. 
 

r
rozny

kwas chlebowy jest świetną alernatywą dla piwa na gorące dni. ma w sobie coś z piwa, ale możesz prowadzić :)

r
rozny

Żywiec to takie samo gówno ;) Piwo zaczyna się od Perły, a końca nie widać, ale finisz ma gdzieś w okolicy piwa Trapistów...

r
rozny

zacznijmy od tego, że to co warka nazywa radlerem nie ma nic wspólnego zradlerem. shandy z lecha i "radler" z warki to po prostu koncerniak wymieszany z lemoniadą 50/50. Prawdziwy radler powstaje przez dodanie soku owocowego na etapie warzenia brzeczki i wymaga oddzielnej linii produkcyjnej, bo to kompletnie oddzielny gatunek piwa. To co warka nazywa radlerem to pils z sokiem i tyle.

Q
Quasimodo xxl

Pijąc wódę - ratujesz nasz budżet.

p
przedstaw się

"a więc pozostających na utrzymaniu przez podatników" człowieczku 90% ceny alkoholu to akcyza i podatki! Niejeden abstynet mniej wnosi do budźetu państwa niż alkoholik. Ale to typowe dla polactwa - gryżć rękę, która je karmi. Jak leczysz dzieci za pieniądze alkoholików, jedziesz drogą która współfinansowali to ci już alkoholicy pasują i zapewne ich kochasz. Co za hipokryta!!

c
cvv

Na upały to tylko schłodzony mocno podpiwek. Gasi pragnienie i nie upija. polecam !

D
DamianP

Swoją drogą Radler od Warki jest już lepszy.

M
MaciejW

Kwestia gustu, mi Warkowy totalnie nie wchodzi. Pojawia się tylko pytanie, po co kupować radlery, kiedy wystarczy samemu kupić browar i jakiś napój, po czym zmieszać 50/50. Przy paru próbach człowiek znajdzie smak najbardziej mu odpowiadający, do tego wyjdzie nawet taniej, bo smak piwa nie jest tu tak wyczuwalny i można sobie pozwolić na mieszanie z czymś stosunkowo tanim.

Dodaj ogłoszenie