Jak wybrać bezpieczną zabawkę?

Agata Sawczenko
Dla mojego półtorarocznego synka najważniejsze jest, by w zabawce coś się świeciło i grało. A ja muszę mu wybrać taką zabawke, żeby nie zrobił sobie krzywdy - mówi Joanna Jędrzejak, którą spotkaliśmy w Smyku, gdy robiła świąteczne zakupy.
Dla mojego półtorarocznego synka najważniejsze jest, by w zabawce coś się świeciło i grało. A ja muszę mu wybrać taką zabawke, żeby nie zrobił sobie krzywdy - mówi Joanna Jędrzejak, którą spotkaliśmy w Smyku, gdy robiła świąteczne zakupy.
Niekoniecznie ta tańsza musi być zła. Jednak sprawdź, czy ma ona wszystkie potrzebne certyfikaty i... dokładnie ją obejrzyj.

Dokładnie obejrzyj zabawkę i opakowanie

Dokładnie obejrzyj zabawkę i opakowanie

Sprawdź, czy na opakowaniu zabawki znajduje się:
Znak CE (jedyne obowiązkowe oznakowanie na zabawkach, warto też zwrócić uwagę, czy producent chwali się również innymi certyfikatami)
Nazwa i adres producenta lub importera zabawki
Informacje o przeznaczeniu zabawki
Ostrzeżenie, czy jest odpowiednia dla dzieci poniżej trzeciego roku życia
Ostrzeżenie, czy jest przeznaczona do użytku pod nadzorem osoby dorosłej
Instrukcja obsługi w języku polskim
Instrukcja i ostrzeżenie o umiejętnościach koniecznych do korzystania z zabawek
Informacja o sposobie konserwacji

W wybieraniu zabawek dla maluchów mam już wprawę - śmieje się Joanna Jędrzejak. - Oprócz półtorarocznego brzdąca mam jeszcze starsze, siedmioletnie dziecko. Z doświadczenia więc wiem, jakie firmy produkują dobre zabawki, którym mogę zaufać.

Pani Joanna wybiera tylko sprawdzonych producentów. Ale i tak zawsze dokładnie ogląda zabawkę.

- Metalowe elementy i ostre krawędzie są niedopuszczalne. Sprawdzam też, czy nie ma żadnych małych elementów, które mogą wypaść - wymienia. I przyznaje, że jej synek najbardziej lubi nowoczesne zabawki z migającymi światełkami i melodyjkami. - Ale i tak staram się, aby to zawsze była zabawka edukacyjna - dodaje.

Niebezpieczny prezent

Cały czas, niestety, na rynku można spotkać niebezpieczne zabawki. Zdarza się, że również tych renomowanych firm, za których produkty trzeba słono zapłacić. Na początku tego roku jedna z nich wycofała ze sklepów swoje lalki. Miały źle przymocowane magnesy.

Ostatnia kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej też nie napawa optymizmem. W listopadzie skontrolowała ona 11 białostockich sklepów. W aż dziewięciu wykryto nieprawidłowości. Dla dzieci nie nadawała się jedna czwarta zabawek, które obejrzeli inspektorzy. Chodziło przede wszystkim o brak oznaczeń: CE, informacji o producencie, o celowości zachowania opakowania, etykiety lub ulotki.

Najważniejszy jest rozsądek

Mimo wszystko czytanie instrukcji i oglądanie oznakowań na opakowaniu to pierwszy krok do wybrania dobrej, bezpiecznej zabawki.

- Najważniejsze jest oznaczenie CE - mówi Leszek Mironiuk, rzecznik prasowy WIIH. - Dzięki niemu wiemy, że zabawka spełnia wszystkie tzw. zasadnicze wymagania Unii Europejskiej. One gwarantują, że jest całkowicie bezpieczna. Sprawdzajmy też, do jakiego wieku jest przeznaczona. I nigdy nie kupujmy jej "na wyrost".

A poza tym - kierujmy się własnym zdrowym rozsądkiem przy spełnianiu marzeń dzieci i realizowaniu list prezentów. Sprawdźmy, czy plastik użyty do ich produkcji jest wystarczająco mocny, czy nie ma małych elementów, które dziecko mogłoby połknąć, czy ostrych krawędzi.

- Nie ulegajmy też presji dzieci. Kupujmy mądrze - radzi Mironiuk.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie